Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna www.gargangruelandia.fora.pl
Strefa wolna od trolli
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Klubo-kawiarnia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 187, 188, 189 ... 237, 238, 239  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Klubo-kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 11:53, 23 Paź 2016    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:


Ludzie maja dzieci.
Po co?
W jakim celu?
Z jakiego powodu?
Baba Szanowna sięga ku klawiszom, ale jednak odstępuje od reakcji na moją kolejna "prowokację".
Babo Szanowna - DLACZEGO ludzie mają dzieci???


Na uciechę ARRRRRRA.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 13:35, 23 Paź 2016    Temat postu:

babapl napisał:

Na uciechę ARRRRRRA.


To głupie i samolubne, Babo Szanowna.
Poza wszystkim - czasem chodzę z Benkiem na duży plac zabaw (za moich czasów nazywało się to ogródkiem jordanowskim), którego plus sprowadza się do grubej, gąbczastej wykładziny amortyzującej upadki małych akrobatów.
Minus - konieczność obcowania z przyprowadzającymi swe pociechy.
Z pociechami także.
Są tam dwie huśtawki dla najmłodszych (takie zabudowane siedziska) - gdy Benek się buja i ktoś kilka minut czeka, to go zdejmuję mówiąc "Proszę bardzo".
A mały raczej nie protestuje, bo coś tam mu fanzolę i staram się skierować zainteresowanie na coś innego.
Gdy czekam z Benkiem - zaczyna się jordanowski teatr kabuki.
1) Powolne usypiające bujanie jedna ręką.
2) Druga zajęta trzymaniem telefonu komórkowego i wybieraniem numeru
3) Prowadzenie standardowej rozmowy wedle schematu:
a - zjadł/nie zjadł, zesrał(a) się, buja się, no..., co..., e...., u...., a co u ciebie, bo u mnie zjadł/nie zjadł, zesrał(a) się...etc
b - byłaś, widziałaś, bo ja nie byłam i nie widziałam ale słyszałam od Joli (Gosi, Asi, Srasi), że trzeba pójść i zobaczyć - też nie byłaś i nie widziałaś, ale to nie szkodzi, bo razem kiedyż pójdziemy i zobaczymy, bo mówili, że trzeba zobaczyć...
c - Gosia (Asia, Srasia) mówiła Asi (Gosi, Srasi), że Srasia (Gosia, Asia) słyszała że Gosia (Asia, Srasia) skarżyła się Asi (Gosi, Srasi) na Gosię (Srasię, Asię), że ta jej nie powiedziała, że Srasia (Asia, Gosia) tydzień temu mało co się nie zesrała, gdy jej Asia (Gosia, Srasia) opowiedziała, że męża Gosi (Asi, Srasi) w galerii handlowej widziała.
Nie przesadzam.
Nóż otwiera się w kieszeni, Benek też poirytowany, bo wychwytuje dziadkowe wkurwienie. W końcu dziadek bierze Benka za łapę i idziemy na plac budowy oglądać pracujące koparki i dźwigi, a po drodze liczymy tramwaje i motocykle.
Na placu bachory wrzeszczą, samopas włażą pod nogi (opieka zajęta konwersacją czy inną nader ważną -sracją,) i muszą tam, gdzie Benek i ja.
Muszą robić TŁUM.
Bydło rośnie od małego.
Ps.
A na 100 dzieci tuż przed drugimi urodzinami dużo krzyczy aRRRRRRa?
Wiem, wiem....mają pewnie inne zalety.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 16:24, 23 Paź 2016    Temat postu:

Kiedy jako mała dziewczynka opiekowałam się młodszym bratem zabierałam go na długie spacery wzdłuż torów kolejowych lub w inne odludne miejsca. Potem podobnie postępowałam z własnym dzieckiem - wsiadaliśmy w tramwaj, aby wysiąść w szczerym polu i łazić po pustkowiu, słuchając ptaków.
Nigdy nie prowadzałam dzieci na place zabaw, gdzie aż roiło się od rozkochanych mamusiek i babć, dla których inne maluchy to bydło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 17:23, 23 Paź 2016    Temat postu:

babapl napisał:
Kiedy jako mała dziewczynka opiekowałam się młodszym bratem zabierałam go na długie spacery wzdłuż torów kolejowych lub w inne odludne miejsca. Potem podobnie postępowałam z własnym dzieckiem - wsiadaliśmy w tramwaj, aby wysiąść w szczerym polu i łazić po pustkowiu, słuchając ptaków.
Nigdy nie prowadzałam dzieci na place zabaw, gdzie aż roiło się od rozkochanych mamusiek i babć, dla których inne maluchy to bydło.


Pijesz do mnie, Babo Szanowna?
Jeśli tak, to kulą w płot.
Nie jestem "rozkochanym" dziadziusiem, tylko (tak jak Ty) zamiast darcia mord rozwrzeszczanych i rozkapryszonych bachorów wolę zieleń, powietrze i śpiew ptaków.
Koparki i ciągniki też.
Jak też fachowców kopiących, wiercących i porządkujących substancję miejską, którzy są zazwyczaj bardzo miłymi ludźmi i niekiedy nawet "zapraszają" Benka do kabiny swej machiny.
Bydło?
A jak inaczej to byle co nazwać, którego połowa ujada na PiS i Kaczora, a druga klepie jedno przez drugie "co to ksiądz wczoraj powiedział", całkowicie przeinaczając księżowskie kazanie?
A przy okazji kompletnie nie ma pojęcia o sprawowaniu opieki nad maluchem.
Bezrozumni przeżuwacze mijających dni ich fuckin' wegetacji.
Gdybyś razem ze mną poszła do takiego parku zabaw i przyjrzała się Benkowi na tle innych maluchów, to byś się zaczęła zastanawiać, czy on aby nie jest z innej planety. I nie tylko w kwestii rysów twarzy pogodnego i ładnego dziecka, na tle miniaturek brzydkich i głupawych ludzi.
Nie irytuj się, ale prawie od dziecka słyszałem mnóstwo bzdurnych oskarżeń -
"Bo ty to zawsze musisz mieć coś/kogoś lepszego".
A kto wam broni mieć tak jak (wedle was) mam ja???
Znajdźcie sobie fajną dziewczynę, zainteresowanie itp., nie używajcie (nieznanego mi) terminu "nuda".
Nie moja wina, że innym z reguły brak dyspozycji lub rozumu.
Ps.
Tak, jak i mój Ojciec po każdym pobycie nad morzem miałem spalone od słońca plecy.
Inni "tatusiowie" sprawdzali temperaturę wody, nosili arbuzy (ulubiona pozycja plażowa "ciekawych świata" głów rodzin) lub smażyli się z połowicami na słońcu.
A ja śladem mojego Ojca w piasku z synem i gromadką innych maluchów budowałem zamki, porty i (nie miałem talentu Ojca) niewiele więcej. Ale dzieci czuły, że ktoś się nimi interesuje.
Tylko moja pierwsza była zawodziła, że mnie nigdy koło niej nie ma.
Dziecko było ważniejsze, a koło niej zawsze jakiś taki był dziwny ruch nosicieli arbuzów, którym nie mogę się dziwić, bo kaszaloty i inne hipopotamice potrafią się znudzić.
A po plaży piłka i inne gry i zabawy.
Jak Kaczor Donald z gromadą siostrzeńców.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Nie 17:24, 23 Paź 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 18:41, 23 Paź 2016    Temat postu:

Do Ciebie piję, oczywista oczywistość.
Na razie Benek czyta z twarzy i tylko mu się udziela...
Ale nie wątpię, że w przyszłości nie raz, nie dwa usłyszy od Dziadzia, z jakimi to fuckin' kolesiami chodzi do jednej szkoły.
A już nie daj Boże, jak Dziadzio pójdzie na wywiadówkę (co dla każdego jest ciężką próbą) i opowie o spotkanych tam fuckin' rodzicach...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 19:50, 23 Paź 2016    Temat postu:

babapl napisał:
Do Ciebie piję, oczywista oczywistość.
Na razie Benek czyta z twarzy i tylko mu się udziela...
Ale nie wątpię, że w przyszłości nie raz, nie dwa usłyszy od Dziadzia, z jakimi to fuckin' kolesiami chodzi do jednej szkoły.
A już nie daj Boże, jak Dziadzio pójdzie na wywiadówkę (co dla każdego jest ciężką próbą) i opowie o spotkanych tam fuckin' rodzicach...


Babo Szanowna, a dlaczego mój wnuk ma nazywać goowno czy wyrób czekoladopodobny czekoladą i po latach (nie daj Bóg, boleśnie) przekonać się, że to kłamstwo?
Ty z byle chmyzem i matołem kolegujesz się?
Siadasz do jednego stołu z siorbiącym i plującym wokół brudasem?
Rozmawiasz z głuchymi (to pytanie to smutny paradoks) o niuansach sonat Beethovena?
Ludzi można szanować, podnieść leżącego, staruszce przynieść zakupy czy powiedzieć "Dzień dobry".
Ale nie ma konieczności kolegowania się z każdym.
Co "Benek czyta z twarzy"?
Niechęć do chamów i prostaków, którzy są wszędzie????
Ja chodziłem do szkoły/klasy z "fuckin'" kolesiami, ale nie musiałem się z nimi kolegować, większość z nich (alkoholizm itp.) nie dożyła do 40-tki.
W ogólniaku było podobnie - byli tacy i inni, z niektórymi nie dało się porozmawiać o niczym, z innymi przegadało sie całe dni i noce.
Ty, Babo Szanowna, naprawdę nie widzisz różnicy?
Geny, dom i środowisko, Babo Szanowna, a nie zaklęcia związane z edukacją czy innym prospołecznym wychowaniem.
Z piasku bicza nie ukręcisz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 20:31, 23 Paź 2016    Temat postu:

babapl napisał:

A już nie daj Boże, jak Dziadzio pójdzie na wywiadówkę (co dla każdego jest ciężką próbą) i opowie o spotkanych tam fuckin' rodzicach...


Dość fatalistyczne jest Twoje postrzeganie świata, Babo Szanowna.
"Ciężka próba" - psychiczna, ambicjonalna, co w niej aż tak ciężkiego?
Z pewnością ciężka w kontekście zderzenia z pretensjami i roszczeniami pełnych ambicji debili, którzy za każdy błąd swych latorośli obwiniają system edukacji, tylko nie swą przekazywaną z genami głupotę.
Ps.
Uważasz, że pośród widzów takiego TVN nie ma fuckin' rodziców i że oni nie bywają w parkach zabaw?


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Nie 21:28, 23 Paź 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 21:27, 23 Paź 2016    Temat postu:

Mówiąc o ciężkiej próbie miałam na myśli ględzących rodziców.
O rodzicach, którzy są widzami TVN "nie mam wiedzy". Może ich dzieci bawią się na zamkniętych placach zabaw w zamkniętych osiedlach - w tej Stolicy, którą kiedyś budował cały naród. (Gdyby wiedział, dla kogo, to powinien był wziąć łomy i rozwalić ją do końca).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 21:39, 23 Paź 2016    Temat postu:

babapl napisał:
Mówiąc o ciężkiej próbie miałam na myśli ględzących rodziców.
O rodzicach, którzy są widzami TVN "nie mam wiedzy". Może ich dzieci bawią się na zamkniętych placach zabaw w zamkniętych osiedlach - w tej Stolicy, którą kiedyś budował cały naród. (Gdyby wiedział, dla kogo, to powinien był wziąć łomy i rozwalić ją do końca).


Jak by to, Babo Szanowna nie brzmiało, to budował ją dla siebie, niestety.
Ps.
"Ich" dzieci chodzą na konie, tenisa, naukę gry na instrumencie i lekcje hiszpańskiego.
Problem, że im to pasuje, jak kwiatek do kożucha.
Mieszczanin szlachcicem jest nieco fałszywą komedią, bo tak po prawdzie nie ma tam między nimi specjalnej różnicy.
Dziś zamiast molierowskiej zabawki mamy thriller "Fornal magnatem" i nie ma w nim niczego do śmiechu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 22:44, 23 Paź 2016    Temat postu:

Z tym hiszpańskim to może i niegłupio pomyślane; niby hobby, a na starość w Chile może się przydać. I pogrzeb compañeros zrobią jak trzeba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 8:18, 24 Paź 2016    Temat postu:

Chile - całkiem fajny kraj.
Jak dla kogo. Wink
Ps.
A co powiesz na tzw. bal debiutantek z Olą Kwaśniewską etc?
Albo całą celebrycką hołotę z ich eventami itp?
Przecież to się w głowie nie mieści.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lutnia
Bywalec



Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 2703
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 9:41, 24 Paź 2016    Temat postu:

babapl napisał:
- w tej Stolicy, którą kiedyś budował cały naród. (Gdyby wiedział, dla kogo, to powinien był wziąć łomy i rozwalić ją do końca).


Tak wygląda najbogatsza urzędniczka w Polsce. Zarobiła na "reprywatyzacji"... 38 MILIONÓW ZŁOTYCH

Dziennikarze Gazety Wyborczej ujawnili kolejną bohaterkę warszawskiej afery reprywatyzacyjnej - Marzenę Kruk, urzędniczkę Ministerstwa Sprawiedliwości, która w ciągu 5 lat na reprywatyzacji zarobiła 38 milionów złotych. Pomagał jej brat, mecenas Robert Nowaczyk, prawnik specjalizujący się w odzyskiwaniu kamienic, który dla siebie i swoich klientów odzyskał blisko 50 nieruchomości w całej Warszawie. .................................
......................................................................
Obok Kruk jednym z trzech współwłaścicieli działki jest Grzegorz Majewski - szef Okręgowej Rady Adwokackiej, którego żona przez wiele lat pracowała w Biurze Gospodarki Nieruchomościami. Jednostce odpowiedzialnej za zwroty działek i kamienic.
Od Marzeny Kruk, w jednej z tak odzyskanych kamienic, mieszkanie kupiła córka Bronisława Komorowskiego.
[link widoczny dla zalogowanych]

Żona Grzegorza Majewskiego, prawnika, który wraz z dwoma innymi osobami, przejął działkę na placu Defilad, pracowała w ratuszu. Katarzyna Majewska była urzędniczką Biura Gospodarki Nieruchomościami - tego, które zajmuje się zwrotami – ustalił reporter TVN24 Łukasz Frątczak.
[link widoczny dla zalogowanych]
--------------------------------------------------------------------------------------

Rodzina, rodzina, rodzina, ach rodzina.
Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest,
Lecz kiedy jej nima
Samotnyś jak pies.

....................................................................
Ta afera to swoiste zaprzeczenie przesłaniu jaki płynie z tekstu
Starszych Panów i 5 lat kryminału napewno im nie grozi!
Te budynki zostały odbudowane po wojnie prawie od fundamentów wysiłkiem i kosztem milionów Polaków ...............................
Człowiek się zastanawia jak to się mogło stać?
Gdzie i czy są granice ludzkiej chciwości, nikczemności i podłości i to z udziałem prominentnych przedstawicieli "polskiego" wymiaru sprawiedliwości?

A ja z sardonicznym i cierpkim uśmiechem mogę sobie tylko zanucić dalszy ciąg tekstu Kabaretu Starszych Panów:


Pięć lat dostał skutkiem
Tej willi z ogródkiem.
Spokojnie mijają
Mu w celi czyściutkiej.
Lektura, spacery, wikt niezły ma smak.
Więc czego, ach czego, ach czego mu brak?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 9:59, 24 Paź 2016    Temat postu:

Jerzy, take it easy.
Takich Kruków i pomniejszych Kruczków są miliony.
Pytanie: Co było najpierw - złe ustawodawstwo czy źli ludzie?
Pytanie retoryczne - źli ludzie byli, są i będą. Pytanie może dotyczyć jedynie proporcji ich występowania i przyzwolenia na rozpanoszenie się.
Pan Bolesław Prus najprawdopodobniej nie do końca świadomie dał dowód, że można, choć sam to wykpił i nie był łaskaw widzieć powodu.
Pan Wokulski (a czym on się tak po prawdzie od pani Kruk różni?) dostał kosza od Panny Izabeli Łęckiej, bo choć miał dużo piniendzy i znał języki, to był dla niej chamem z chamów.
I tyle w temacie.
Ps.
Prawie półwiecze wadzy ludowej + ćwierćwiecze burdelu zwanego III RP to nieprawdopodobnie korzystna pożywka do rozwoju drobnoustrojów.
Nie napiszę bakterii, bo użycie w jakimkolwiek kontekście słowa "kultura" jest tu absolutnie nie na miejscu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 12:06, 24 Paź 2016    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:


Jak by to, Babo Szanowna nie brzmiało, to budował ją dla siebie, niestety.

Oczywiście, dla siebie, choć tylko pośrednio.
Rozumiem jednak podtekst zawarty w Twoim stwierdzeniu - że niby dzisiejsi jej mieszkańcy to wszyscy wszak "z nas", czyli przyjezdna hołota w większości.
Być może, ja nigdy nie pragnęłam mieszkać w stolicy, za to odkąd pamięcią sięgam świadczyliśmy na jej rzecz daninę, także w postaci pracy rąk.
I jest coś niemoralnego w tym, że dziś nuworysze odgradzają się płotami od plebsu, a złodzieje dzielą się miastem jak swoim.
Przy aprobacie mieszkańców, którzy nie czują żadnego dyskomfortu, ani zażenowania wobec reszty Polski, że ta "głowa" - stolica - psuje się od góry.
Inaczej nie daliby złodziejskiej szajce mandatu na dwie kadencje. Mam rację?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 17:15, 24 Paź 2016    Temat postu:

Masz 200%, poza "przyjezdną hołotą", bo tutejszej też nie brakowało.
Ja tak od czasu do czasu (za ten "żarcik" powinienem dostać Pulitzera) pierdzielę, aż sobie przypominam tytuł "Bigda idzie" i tumorek mnie łapie.
Przyszedł Bigda i się zadomowił. Rozmnożył przy okazji.
Ghetta mieszkaniowe.
Kocham.
Mieszkająca nieopodal (15 metrów) cwano-bystra chamra o legutko korynckim wyglądzie zrobiła sobie w swoim kawałku szeregowca remont. Przedtem miała wystrój (uważaj mnie teraz, Babo Szanowna) ŚRÓDZIEMNOMORSKI.
Od podłóg (wraz z nimi) po sufit wsjo w bladoniebieskich kafelkach. Wywaliła wszystko i teraz poszła w metal i szkło.
Jej prawo.
Ale, ale - podczas remontu zamieszkała w nieodległym "apartamentowcu" Stary Żoliborz (położonym na "serku" pomiędzy dwoma najbardziej ruchliwymi i tramwajowymi na dodatek ulicami Żoliborza, który w latach mego dzieciństwa mieścił ogródek jordanowski) i żaliła się ( a głos ma kurew donośny i "Krzykliwa" w związku z tym ją nazywamy), że w sumie dobrze jej się tam mieszkało, "tylko ta hołota w tych starych domach naprzeciwko."
"Ta hołota" to w większości starzy i bardzo starzy mieszkańcy żoliborskiego WSM-u , domów sprzed 1939 i z pierwszych lat powojennych, zgodnie ze stylem których został zaprojektowany inkryminowany apartamentowiec.
Ale nuworyszka z Łodzi Fabrycznej (wszystko w szeregowcu z miasta Łodzi poza małżeństwem Woydyłło/Osiatyński pochodzi) tego nie wie i jej stary PRAWDZIWY dom burzy postrzeganie jej rzeczywistości.
Nie wiem i nie interesuje mnie kim jest ta osoba, ale jej najbliższa sąsiadka (10 metrów ode mnie) bije męża na ulicy po twarzy, wyzywa się z innymi od "kurwów", a w wolnym czasie od powyższych rozrywek pracuje jako lekarz stomatolog.
Takich przykładów mam na pęczki.
Dlatego nie oburzaj się, że tak często używam terminu BYDŁO.
Bydło obsiadło urzędy.
Bydło dostało pieczątki.
LP dziś stanęła wobec (mniejsza o szczegóły) dziwnej i niespodziewanej zagwozdki.
Bankowej.
Wysłuchałem i powiedziałem, że nic nowego mi nie mówi.
Franz Kafka dawno opisał to w "Zamku".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 19:04, 24 Paź 2016    Temat postu:

BYDŁO.

Kierwiński szefem platformerskiej "komisji".
Tak, tak - ten Kurwiński, którego fizjonomią bym się obawiał pobrudzić podeszwy swych pantofli.
Na ulicach jakieś popychla, jakieś poczwary w "artystowsko" zawiniętych szalikach i nieśmiertelnych arafatkach. Jacyś zapluci debile - kundle (nie)wiadomego pochodzenia.
A na pokładzie Tupolewa widziany był Elvis Presley - to bodaj tweeterowa reakcja jakiegoś posła PO na słowa Antoniego Macierewicza.
Do Baby.
Babo, można mieć syna/córkę, siostrę/brata, matkę/ojca, szwagra/szwagierkę głosującą na PO, ale jak można z takim czymś utrzymywać kontakt ?
Skąd bierze się ludzka hipokryzja?
Z braku charakteru?
Z głupio pojmowanej istoty "rodziny"?
Doszliśmy do ściany.
Dalej nie ma już nic.
Ps.
W Wiadomościach o Warszawie.
O przyzwoleniu na rządy HGW i jej przydupasów.
Ja z LP takiego nie daliśmy. "Sąsiedzi" z pobliskiego szeregowca, urzędnicy z gminy, pracownicy tego czy tamtego banku najprawdopodobniej dali, bo PO czy pani Hania to gwarant obecności bydła na stanowiskach czy koło władzy.
Bigda podparł się w boki jak basza - nie śmieszy, ale tumani i przestrasza.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Pon 19:05, 24 Paź 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 18:50, 31 Paź 2016    Temat postu:

Mańka kulturalna.
Morpek, Ty masz C+, nie?
A Belfra to Ty oglądasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 22:05, 01 Lis 2016    Temat postu:

Dziś na grobach płoną znicze, świeże kwiecie zastąpiło przykurzone bukiety z plastiku.
Atmosfera zadumy...
Ale nie w telewizji, bowiem w tej dziś po raz pierwszy RANDKA W ŁÓŻKU!!!!

"RANDKA W ŁÓŻKU
Dwoje nieznajomych, jedno łóżko i 30 minut na decyzję. Po raz pierwszy w polskiej telewizji zobaczymy „randkę w łóżku"!
Czy jesteś gotowy na taki miłosny eksperyment?

"Undressed: randka w łóżku" to program zainspirowany serią badań naukowych, prezentujący zupełnie nowe i eksperymentalne podejście do szukania bratniej duszy. Czy można zakochać się w zupełnie obcej osobie w pół godziny? Sprawdzimy! Tu dwoje ludzi spotyka się po raz pierwszy. Zaledwie kilka chwil później rozbierają się nawzajem do bielizny i kładą do łóżka. W takich okolicznościach zaczyna się magia pierwszej rozmowy... Rytm spotkania wyznacza ekran, na którym wyświetlane są pytania, inspirujące parę do interakcji. Patrzenie sobie w oczy, przytulanie, wspólny taniec - to zaledwie namiastka tego, co może ich do siebie przekonać. Napięcie wśród uczestników rośnie jeszcze bardziej, gdy pod koniec spotkania na ekranie pojawia się licznik wskazujący czas, jaki para ma na ostateczne podjęcie decyzji: TAK czy NIE? Czy ich serca zaczną bić szybciej i zechcą kontynuować swoją znajomość poza kamerami?
Polska edycja "Undressed: randka w łóżku" całą pewnością zmieni Wasze nastawienie do randek! Program będziecie mogli oglądać w telewizji TLC już od wtorku 25 października o 22:30."


Opis programu pozostawiam bez komentarza, ale właściwie czemu się dziwię - drzewiej najlepszą rozrywka dla gawiedzi były publiczne egzekucje - a tu nikt nikogo nie będzie mordował.
Przewidywałem "Jak oni srają", ale coś takiego do łba mi nie przyszło.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 9:18, 02 Lis 2016    Temat postu:

Nie tylko "Randka w łóżku", na szczęście.
Wczoraj skusiłem się i włączyłem Wiadomości. Oglądamy ten TVPaździerz i nagle BACH! - na tamtejszych polskich cmentarzach ubrani w mundury harcerskie młodzi Polacy z Litwy i Ukrainy piękną, śpiewną polszczyzną mówią o patriotyzmie, pamięci i nade wszystko swej polskości.
Zaszkliły nam się z LP oczy.
Starzy, sentymentalni idioci.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 12:58, 02 Lis 2016    Temat postu:

Przyznam się: mnie też! To był naprawdę dobrze zrobiony program.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 13:10, 02 Lis 2016    Temat postu:

No widzisz! A u nas tymczasem ogólnokrajowa dyskusja o wyższości Halloweenu nad Zaduszkami...
A tu jeszcze taki Jaceniuk, czy Poroszenko, szarpiący angielskim na codzień i nasz bidulek, który musiał turbokurs językowy dopiero w Brukseli robić - to se tak myślę, kto tu kogo powinien cywilizować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 13:44, 02 Lis 2016    Temat postu:

babapl napisał:
No widzisz! A u nas tymczasem ogólnokrajowa dyskusja o wyższości Halloweenu nad Zaduszkami...
A tu jeszcze taki Jaceniuk, czy Poroszenko, szarpiący angielskim na codzień i nasz bidulek, który musiał turbokurs językowy dopiero w Brukseli robić - to se tak myślę, kto tu kogo powinien cywilizować.


Słaba prowokacja. Wink
Jaceniuk - to człek wszechstronnie wykształcony i obyty.
Poroszenko - (tu w pewnym sensie przyznaję Ci odrobinę racji) ichni również wykształcony byzmesmen, który z pewnością nie jest ichnim Solorzem czy Kulczykiem, bo od tylnego fotela woli lejce (kierownicę).
A "nasz" Tusku?
Jak pisałem już 8 (ho ho ho!!!!) lat temu - cwany gówniarz z podwórka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 15:46, 02 Lis 2016    Temat postu:

Tam zaraz prowokacja... Złośliwość zwyczajna.
A propos: Ty tego mojego linka to w ogóle roztworzył, czy tylko go pożegnał? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 16:37, 02 Lis 2016    Temat postu:

babapl napisał:
Tam zaraz prowokacja... Złośliwość zwyczajna.
A propos: Ty tego mojego linka to w ogóle roztworzył, czy tylko go pożegnał? Wink


Babo Szanowna - tera mnie uważaj: Przy okazji roztwarcia Cud Purimowy miał miejsce.
Kapewu?
Może i ona bakteryjna, ale od Ś.P. (moim zdaniem) lepsza.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Śro 16:38, 02 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 17:09, 02 Lis 2016    Temat postu:

Jezu, przetłumacz mnie to na polskie!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 18:34, 02 Lis 2016    Temat postu:

babapl napisał:
Jezu, przetłumacz mnie to na polskie!


Babo Szanowna, jak to mawiają współcześni kumaci, weź mnie nie osłabiaj.
Tera uważaj dokładnie.
Bakteryjna Flora, cud Purimowy.

A tak wogle, to ja się (miedzy innymi) na Cziku Korei chowałem. Szczenię byłem, ale z Ojcem na JJ mus był iść.
Nie samymi Stonsami Kongresowa żyła. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 18:36, 02 Lis 2016    Temat postu:

Miałem, prawie jak Nicholson, lśnienie.
Toż to już w przyszłym roku 50 lat od Stonsów w Kongresowej.
Nieprawdopodobne....... Shocked
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 19:02, 02 Lis 2016    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:

A tak wogle, to ja się (miedzy innymi) na Cziku Korei chowałem.


Patrz pan, co za koincydencya. Wszak i ja się na Korei chowałem. Tylko nie na jakimś Cziku, ale na sługusie amerykańskiego kapitalizmu, psimsynie Li Syn Manie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 19:06, 02 Lis 2016    Temat postu:

Gargangruel napisał:
Pędźdoliną napisał:

A tak wogle, to ja się (miedzy innymi) na Cziku Korei chowałem.


Patrz pan, co za koincydencya. Wszak i ja się na Korei chowałem. Tylko nie na jakimś Cziku, ale na sługusie amerykańskiego kapitalizmu, psimsynie Li Syn Manie.


Nie, Ty się nie na nim, ale przed nim chowałeś.
Pod taborek, bo jeszcze całkiem malusi byłeś. Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 19:09, 02 Lis 2016    Temat postu:

Li Syn Man to chyba nawet gorsza menda od Adenauera.
Swoją drogą - miał ten wczesny PRL bogaty wybór straszydeł na Tadków Niejadków. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 0:20, 03 Lis 2016    Temat postu:

LEGIA - REAL 3:3

Dobranoc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 2:04, 03 Lis 2016    Temat postu:

Wszelki duch Pana Boga chwali, a cóż to się stało?
Znaczy, kibice WON - NA ZAWSZE!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 8:47, 03 Lis 2016    Temat postu:

Kibole, nie kibice.
Jakoś dziwnie od rana boli mnie głowa.
Pewnie zmiana pogody. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 14:43, 03 Lis 2016    Temat postu:

Dlatego nie pytam już o nic, choć dalej nic nie kapuję, bo w tym stanie mógłbyś mnie w takie meandry zapędzić, że przestałabym odróżniać Florę od fauny.
Le-gia! Le-gia!

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 14:57, 03 Lis 2016    Temat postu:

babapl napisał:
Dlatego nie pytam już o nic, choć dalej nic nie kapuję, bo w tym stanie mógłbyś mnie w takie meandry zapędzić, że przestałabym odróżniać Florę od fauny.
Le-gia! Le-gia!



Dziękuję za miłe słowa, Babo Szanowna.
Legia wczoraj grała piłką w meczu z najlepszą klubową drużyną świata.
szacunek.
Gdyby Edzia była Legią, to dzisiejszy hejt by ją zabił na wieki wieków.
O Crystal Silence teraz będzie.
Napisałem Ci, ze wolę wykonanie Flory Purim, choć Twe ulubione z pewnością nie jest gorsze. W ogóle - to (za śpiewem nie przepadając) bardziej odpowiada mi pierwowzór Corei z Return to Forever, w którym udzielali się przecież Purim i Moreira, ale najbardziej jako tytułowy utwór z płyty z Garym Burtonem.
Bez wokalu, ma się rozumieć.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Czw 14:58, 03 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 18:20, 03 Lis 2016    Temat postu:

Zmyliło mnie to "wykonanie" - to wokaliza jedynie.
A najlepsze, że miałam tę płytę w domu jeszcze w Polsce i kompletnie nie zapamiętałam nazwiska tej pani.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 20:47, 03 Lis 2016    Temat postu:

Lubię kiedy piszecie o muzyce. Nic z tego "nie kumam", ale czuję się jakoś tak wznioślej.
Ja, jak wiecie, lubię KAŻDĄ muzykę, którą da się zaśpiewać nad ranem. Rolling Eyes Rolling Eyes


Ostatnio zmieniony przez Gargangruel dnia Czw 20:48, 03 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 21:07, 03 Lis 2016    Temat postu:

O Legii teraz i o hejcie będzie, a tak w sumie to o przymusowym komforcie alienacji - ładniej i z angielska o splendid isolation.

Kto oglądał wczoraj mecz, a przynajmniej akcje bramkowe - ma własne zdanie.
Jednym z najczarniejszych wynalazków demokracji jest prawo do własnego zdania.
No tak, stary matoł znów faszyzmem leci. Wink
Na Łazienkowską zawitał (najprawdopodobniej) najlepszy klubowy zespół piłki nożnej na świecie.
Owszem - ma swoje problemy kadrowe, ale nie przyjechał w "rezerwowym" składzie, bo wówczas nie wytłumaczalną byłaby wczorajsza obsada ofensywy Realu Madryt, która tworzyli Ronaldo (110 000 000 Euro), Bale (90 000 000 Euro), Benzema (60 000 000 Euro) i Morata (40 000 000 Euro).
Jak by nie liczyć, ww piłkarzy Transfermarkt wycenia łącznie na 300 000 000 Euro. Pozostała siódemka to już "cieniasy", których Transfermarkt wycenia w sumie na 170 000 000 Euro.
470 000 000 Euro na stadionie Legii, a przeciwko niej stołeczna jedenastka, której najwyżej wycenianym zawodnikiem jest Vadis Odjidja-Ofoe - 4 500 000 Euro.
Jedenastka samych Vadisów to i tak byłoby niewiele ponad 10% wartości wczorajszego Realu, po prawdzie w barwach Legii grało 17 100 000 Euro, czyli 3,6% Realu.
Dość liczb, bo nie tylko one grają, ale dobrze obrazują dysproporcje we współczesnym futbolu i obrzydliwe zaniechanie różnych Kulczyków i Solorzów, którzy są lub byli tylko i wyłącznie bogatymi chamami.
Przypomniała mi się już dość dawna historia koszykarek Olimpii Poznań, którym poskąpiono grosza, bo nikomu nie zależało, by były jeszcze lepsze.
Oczywiście - polscy oligarchowie czasem zdobywają się na spektakularne mecenaty, ale z reguły kierują je w obszar kultury czy sztuki, licząc prawdopodobnie na uwznioślenie swego wizerunku, ale to tylko pie.dolony blichtr.
Pasja.
Termin ten pojawił się w oscarowym filmie "Sekret jej oczu", ale to Argentyna, która przecież ma tak wiele wspólnego z Hiszpanią.
U nas jest "pasja" ciułania piniendzy i pasja opluwania wszystkiego, co lepsze. /Drobna uwaga do - o ile ten gniot przeczyta - Baby, by nie wkładała w "lepsze" Edzi Górniak, bo ona sobie w dużej mierze sama winna/.
Dziś opluwanie dotknęło (jak każdego dnia) Legię, ale tym razem z pełnym przytupem, bowiem remis z Realem piechotą nie chodzi i spać całkiem nie daje.
A przecież można było się cieszyć, że polska drużyna po bardzo dobrej grze remisuje z Realem i zdobywa jakiś mały punkcik do rankingu UEFA, z którego korzystają inne polskie kluby.
Przed swym, oczywista oczywistość, "eurowpierdolem". Słowo stworzone przez weszlo.pl - portal Krzysztofa Stanowskiego.
Po wygranej Legii z Lechem dyrektor pijaru Legii Seweryn Dmowski wywołał burzę swoim wpisem na Twitterze o treści "Jesteśmy waszą Stolicą"
Ja tam w tym wpisie dyrektora STOŁECZNEGO klubu nie widzę niczego niestosownego, ale prowincjonalny partykularyzm jednogłośnie zakwiczał od Bałtyku do Tatr, "jakżetotak"???
Warsiawka?
Stolyca?
Wiocha na wschodzie Polski?
I tu jest ten cały Hund begraben, bo każdy Piździszew czuje się Warszawie, a każdy klubik Legii przynajmniej równy.
Nic dziwnego, naród w olbrzymiej większości od szlachty pochodzi, a ta już dawno uważała, ze szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie.
O szlachcie żarcik, ma się rozumieć - choć w większości albo zdradziecka, albo sfrancuziała. No i przede wszystkim schamiała, ma się rozumieć.
Teraz o alienacji i izolacji.
Szanuję inżynierów, projektantów i techników, bowiem oni istotnie coś tworzą. Coś co jeździ, lata, chroni przed zimnem czy wilgocią. Szanuję nauki ścisłe, bowiem 2+2 MUSI równać się 4.
Niestety - nauki społeczne, które mogłyby ograniczyć się do obserwacji i opisu zachowań mieszkańców klatek z człekokształtnymi roszczą sobie prawo do tworzenia nowej rzeczywistości.
Tak jak dziennikarze, którzy miast relacjonować, komentują.
A te nauki społeczne i ci dziennikarze to najlepsza pożywka dla flory bakteryjnej rodzaju ludzkiego, czyli gawiedzi.
Ktoś coś gdzieś nie całkiem i nie do końca, a tu rejwach na całą Polskę, Europę, świat. Bo ludzie "komentują" i mają "własne zdanie" nie mając z reguły zielonego pojęcia, o czym w ogóle gadają.
Jeżeli do tego dodać korporacje, które wytwarzają dobra dla mas - czy ktoś kiedyś przyjrzał się samochodom marki "Lexus"? Tak, tak - to marka premium Toyoty, która wręcz rzyga zdobnictwem miłym nuworyszowskiemu pojęciu gustu.
Ale to jest wyższa, droga półka - wystarczy wejść do sieciówek dla najmłodszych i przyjrzeć się fasonom i kolorkom ubranek dla milusińskich.
Różowo-fioletowo-seledynowe torsje gratis, za Barbie płacić trzeba.
Co robić?
Cieszyć się wczorajszą Legią i jakimkolwiek innym przejawem normalności.
W sporcie, kulturze, życiu publicznym.
Wyciszyć telefon, pousuwać ileś kanałów TV, zapomnieć o wielu osobach, które kiedyś się znało.
Wrócić do dobrych książek, dobrej muzyki, spacerów i innych wypraw "na łono przyrody" i mieć nadzieję, że los obdarzy fajna wnuczką lub wnukiem.
To nie jest świat dla ( nie tylko) starych ludzi.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Czw 21:09, 03 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 8:08, 04 Lis 2016    Temat postu:

Wytrząchałem się wczoraj nad rodzimą oligarchią.
Czemu by nie?
Taki Abramowicz ruszył dupsko, wziął diengi i pojechał do Anglii reanimować zapomniany londyński klubik, pamiętny jedynie postacią Petera Osgooda.
/Osgood zmarł w 2006 roku w wieku 59 lat po ataku serca, którego doznał w czasie pogrzebu jednego z członków rodziny. Jego prochy leżą pod punktem rzutu karnego przy trybunie Shed End stadionu Chelsea – Stamford Bridge./
Może kierował nim jakiś młodzieńczy sentyment?
Chelsea.
Dzięki inwestycjom rosyjskiego oligarchy to dziś jeden z czołowych klubów Europy.
Można.
Trzeba jedynie chcieć.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Pią 8:15, 04 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 9:50, 05 Lis 2016    Temat postu:

Dostałem wczoraj solidnego prztyczka w nos na Salonie24.
Wyszedłem na durnia, ale czy aby na pewno ja?

Nie "siedzę" w polityce i w kwestiach bieżących, zmęczyło mnie to śledziennictwo zachowań cymbalskich, bowiem PO czy PiS przy wadzy, to i tak elektorat jednaki, jeden ch.j znaczy.
A tam na salonie wczoraj notka niejakiego Lchlipa (menda wybitna) p-ko wyjściu Kaczora z sali obrad na Wiejskiej podczas czegoś tam z Wajdą w tle.
Że niby Kaczor nikczemnej małości i tym podobne głupoty.
Menda owa w swej notce zawarła takie oto zdanie:
"Dzięki jego obrazom świat mógł lepiej poznać i zrozumieć zawiłości polskiej historii"
I ja, niczym pies Pana Pawłowa, automatycznie piszę, co myślę o Wajdowskim wkładzie w światowe zrozumienie zawiłości polskiej historii, o tym zrównaniu Chełmickiego ze Szczuką, ułańską szarżą na czołgi, hekatombą powstańców warszawskich etc. Piszę o tym, że Andrzej Wajda albo był wentylem systemu, albo system lubował się w finansowaniu twórczości swych krytyków i innych przeciwników wadzy ludowej. Tertium non datur - zakończyłem.
A tu PROSTO W PYSK jakiś chmyz z wyraźną (nie dziwię się) satysfakcją cytuje mi treść uchwały, którą poparli wszyscy obecni posłowie z wyjątkiem inkryminowanego Jarosława Kaczyńskiego.
" Przez aklamację posłowie podjęli dziś uchwałę w sprawie uczczenia pamięci zmarłego 9 października 2016 r. Andrzeja Wajdy - wybitnego reżysera teatralnego i filmowego, jednego z największych artystów w historii kina, zdobywcy Złotej Palmy i Oscara, Kawalera Orderu Orła Białego, senatora Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1989-1991.

[i]"- Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, wspominając postać Andrzej Wajdy, czci jego pamięć i oddaje mu hołd za jego ogromne zasługi dla historii kina i teatru oraz artystyczny kunszt na przestrzeni lat - czytamy w dokumencie.

W uchwale posłowie napisali, że Andrzej Wajda był inspiratorem i symbolem polskiej szkoły filmowej, a przy tym twórcą ponadczasowym i docenianym na całym świecie. Sejm podkreślił, że stworzone przez Wajdę filmy - m.in. „Kanał”, „Popiół i diament”, „Człowiek z marmuru”, „Człowiek z żelaza”, „Katyń”, „Popioły”, „Ziemia obiecana” - na stałe zapisały się w historii polskiego i światowego kina. - Dzięki jego obrazom świat mógł lepiej poznać i zrozumieć zawiłości polskiej historii"
- głosi uchwała.

Wajda Wajdą, ale aklamacja ciekawsza, szczególnie, że Wildstein w WSieci sprzed 3 tygodni również oddaje hołd Wajdzie itp.itd.
Wiem, że łatwo pisać.
Ale przykład Herberta pokazuje, że można, choć Wajdzie tfu! - Miłoszowi żyło się z pewnością, niż twórcy "Pana Cogito", lepiej.
Ale Panowie Posłowie i Panie Posłanki Prawa i Sprawiedliwości kurtuazyjnie, wspaniałomyślnie i wiernopoddańczo w stosunku do fuckin' poprawności politycznej Wajdę Andrzeja uhonorowali, bo wielkim twórcą był.
No i dostał Oscara, ma się rozumieć.
Coraz dalej mi do polityki i do PiS-u czy tak zwanej "prawicy".
Lewica czy prawica - i tak cham z chama, bratać się z podobnymi sobie lubi i kamieniem pierwszy nigdy nie rzuci.
Bo nie wie, czy mu ten kamień jaki łapeć czy inna onuca rykoszetem nie odrzuci.
Ps.
A Kaczor, miast użerać się z temi wszystkymy chamamy mógłby se pójść na zasłużoną emeryturę. Zaniedbane wejście na posesję i zapuszczony ogródek sam bym mu wówczas w społecznym czynie odrestaurował.
Choć Kaczor i tym bardziej Wajda to jednak nie moje Pokolenie.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Sob 9:54, 05 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 12:12, 05 Lis 2016    Temat postu:

To kurtuazja, jedynie kurtuazja. Po pierwsze polska (konserwatywna już tylko?) zasada "ciszej nad tą trumną", a po drugie nie chcieli przeciągać struny, nie opłacało się. Lewacki świat zaraz zacząłby wrzeszczeć, że są generalnie na nie. Masa jest na świecie głupców bijacych pokłony przed nagrodami Oscara, Nobla czy innego Pulitzera. Co do mnie, to zgadzam się jak najbardziej z Twoim zdaniem. Nazbierało się Wajdzie niemalo różnych grzeszków. Osobiście odczuwam jak policzek dla całego narodu śmierć filmowego Maćka Chełmickiego na śmietniku, zakłamująca nawet oryginał literacki, choć i sam Andrzejewski ma sporo za uszami. Ale to już inna historia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 15:21, 05 Lis 2016    Temat postu:

Curko, chodziłem do jednej klasy z córką (aby nie błond? Wink ) jednego z najbardziej pryszczatych - Natalią Woroszylską.
Latający Uniwersytet i tego typu pijerdoły.
Egzaltacja i wzniosłość związane nawet z zanieczyszczeniem powietrza. To tak tylko na marginesie poruszonego przez Ciebie Andrzejewskiego, bo wielu z nich, kurwa żesz mać, miało jakieś takie te weltszmerce i inne wątpliwości co do swego jestestwa w dobie wadzy ludowej.
Można było jak Tyrmand, ale trzeba było mieć życiowy luz, nader wyrywkową znajomość dekalogu, talent do kobiet i obycie.
Można było jak Kisielewski.
Można było jak Herbert.
Trzech powyższych Panów łączy jedna dystynktywna cecha - nie byli chamamy.
Pozostali tkwili w takim jakimś rozchwianiu - z jednej strony niby rewizja i niezgoda, z drugiej mimikra i silna chęć poklasku.
W ogóle (moim skromnym zdaniem) wyższa kultura polska doby PRL-u to raczej przedmiot badań socjo- i psychologów, a nie jakiś tam znawców dramatu, filmu czy literatury.
Nikt zdrowo myślący nie odmawia Wajdzie talentu, ale na Boga! - robi się z niego odwiecznego przeciwnika systemu i wielkiego maga kinematografii, choć przy takiej - do bólu w swej nieludzko pieknej sztuce uczciwej i przez to wyklętej - Leni Riefenstahl jawi się jak mały pikuś.
Nicht wahr, gnädige Tochter?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 16:03, 05 Lis 2016    Temat postu:

Nigdy nie byłam fanem kina i niełatwo było mnie tam zaciągnąć. Jestem raczej koncertowo-teatralno-baletowo-operowa. Twórczość Wajdy znam tyle o ile, kanon tak z grubsza, bez potrzeby obejrzenia wszystkiego. Ostatnio słyszałam dużo dobrego na temat Dantona i będę chciała ten film obejrzeć - znajoma ma DVD. Natomiast z ostatnich 20-tu lat (widziałam Pana Tadeusza, Zemstę, Katyń i Tatarak) pozostałam pod wrażeniem zaledwie jednego filmu, Wielkiego Tygodnia (1995), który nie miał zbyt dużej siły przebicia, a szkoda. Wajda pokazuje i wyjaśnia tam różnorodne postawy Polaków w kwestii żydowskiej, warszawiaków skonfrontowanych z gettem i dochodzi do lapidarnego wniosku: oni po prostu się bali. I w zasadzie jest to truizm, ale po tym filmie wiemy JAK i że ma to swoją legitymację, w którą żeśmy do tej pory powątpiewali albo jej nawet odmawiali. Dla mnie to ostatni wybitny film Wajdy, jeśli chcemy poszafowac tym górnolotnym wyrażeniem. I może jedna z pierwszych sekwencji Katynia, kiedy Polskę atakują z prawa i z lewa. Reszta jest milczeniem. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 18:50, 05 Lis 2016    Temat postu:

Baletowo-operowy nie jestem, niestety.
Widziałem w swoim życiu jednego Czajkowskiego i jednego Adama.
Chwatit'.
Być może od dziecka wystrzegałem się jak zarazy źródeł homoseksualizmu. Wink
W sztuce operowej nie mam specjalnie większych osiągnięć - mnie w muzyce klasycznej przeszkadzają wyleniałe lwy i rozedrgane indyczki , których tenorów, altów i sopranów może i jeszcze bym posłuchał, ale patrzeć na ich figury i fizysy nie sposób.
Niby można z płyty, ale i tak (moim zdaniem) uwertury w nich najlepsze. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 20:02, 05 Lis 2016    Temat postu:

Przyznaję, że był to i dla mnie problem, kiedy nastoletnia zaczęłam bywać. Dlatego taka, a nie inna kolejność tej wyliczanki. Lecz, od tego czasu wiele się zmieniło, a przede wszystkim optyka tak, że Halka nareszcie wygląda jak mniej-więcej Halka. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 20:33, 05 Lis 2016    Temat postu:

Curka Omnipotencja napisał:
Masa jest na świecie głupców bijacych pokłony przed nagrodami Oscara, Nobla czy innego Pulitzera.

Służę aktualnym przykładem:
Wałęsa wzywa Unię Europejską do "efektywnych działań" w sprawie Polski.

Domagam się efektywnych działań, łącznie z groźbą wykluczenia z Unii Europejskiej - mówił w rozmowie z "Sueddeutsche Zeitung" Lech Wałęsa - informuje serwis Deutsche Welle. Były prezydent sugeruje bowiem, że jeśli kraj członkowski UE narusza zasady Wspólnoty, to powinien zostać wyrzucony z Unii. Były przywódca Solidarności twierdzi bowiem, że Polska znajduje się w ślepej uliczce i dlatego potrzebuje pomocy z całego świata. Jego zdaniem, ludzie Kaczyńskiego sięgając po populizm i demagogię wprowadzili wiele zła i będą to kontynuować, aż nie zostaną zatrzymani. Dlatego też zapowiada, że będzie robił wszystko, by doprowadzić do przyspieszonych wyborów parlamentarnych.

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 21:03, 05 Lis 2016    Temat postu:

Curko, może być jeszcze gorzej.
Wyobraź sobie, że jesteś myślącą obywatelką USA.
A przed Tobą wybory.....
Wybory, wyborami - ale jaki wstyd przed całym światem, że w najpotężniejszym państwie nie sposób dokonać dobrego wyboru miedzy złem a złem.
Przy tym dylemacie Wałęsa i cała Unia to mały pikuś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 21:26, 05 Lis 2016    Temat postu:

Na szczęście cała SZ zdominowana właśnie tym tematem.
A tu jeszcze taka perełka, Bolek o planowanym comeback'u:

Ich würde gern mehr angeln gehen. Aber als Katholik bin ich verpflichtet, meine Aufgabe zu erfüllen, sonst komme ich in die Hölle. = Chętnie chodziłbym więcej na ryby, ale jako katolik jestem zobowiązany wypełnić moje zadanie, inaczej pójdę do piekła.

Katolicyzm a la Bolek, no nie mogę!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 21:31, 05 Lis 2016    Temat postu:

Katolicyzm to jest w ogóle niezły wytrych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 22:07, 05 Lis 2016    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:
ale patrzeć na ich figury i fizysy nie sposób.

Czytam ja takie tytuły "Halka Laco Adamika nie wzrusza" i ruszam w podróż w czasie...
Pierwsza opera jaką w życiu widziałam była "Halka" z Haliną Halską w roli głównej. Halska miała gabaryty średniego antałka, ale śpiewała zachwycająco!
Jak ja się, dziewczęciem będąc, upłakałam w tym teatrze i już nie wiedziałam nad kim bardziej, ledwo wytarłam nos po żalu nad Jontkiem, a tu pulchniutka góralka zaczyna śpiewać o trumience dla dzieciątka... A dziś - nie wzrusza! No jak nie jak tak?!
A teraz poważniej.
Grób Haliny Halskiej, pierwszej primadonny Opery Wrocławskiej jest przeznaczony do likwidacji, ponieważ w dużym mieście nie ma nikogo, kto zapłaciłby 650 zł aby go nie zaorano przez najbliższe 20 lat.
Podobnie z grobem Eugeniusza Geta Stankiewicza, który o, ironio przed czterema laty został przez prezydenta Dutkiewicza mianowany Honorowym Obywatelem miasta.

Takich grobów jest zapewne więcej, nawet te opłacone też bywają zapomniane, jak choćby miejsce spoczynku wieloletniego dyrektora i dyrygenta Opery Adama K.
Ale to przecież ludzie, którzy tworzyli kulturę miasta i jego historię i miasto powinno przejąć opiekę nad pamięcią o nich.
Bo inaczej to po prostu wstyd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Klubo-kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 187, 188, 189 ... 237, 238, 239  Następny
Strona 188 z 239

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin