Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna www.gargangruelandia.fora.pl
Strefa wolna od trolli
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Klubo-kawiarnia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 191, 192, 193 ... 237, 238, 239  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Klubo-kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 20:38, 16 Lis 2016    Temat postu:

W braku dowodu pozostaje wiara, że coś jest, lub czegoś nie ma.
W ciągu ostatniej dekady pewien artysta opowiadał nam, że- cytuję: "jestem szczęśliwy, jestem spełniony", "lubię żyć, chcę żyć i robię to", "moje życie nabrało sensu", jestem szczęśliwym emerytem", "jest pięknie", "jest cudownie"...
Jedni to czytali jako gazetową papkę, inni mu wierzyli, a pewnie nawet zazdrościli.
I nagle trrrrach!... Artysta wypił za dużo (za błędy?) i wyjął pistolet ze schowka. Nie wiadomo kogo chciał zabić - sprawcę swego szczęścia, czy raczej ofiarę?... I mamy dowód. Że broń w schowku w każdym domu to głupota, bo nie każdy jest tak szczęśliwy, by z niej nie skorzystać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 20:53, 16 Lis 2016    Temat postu:

Dlatego jestem za tym, aby każdy mógł w domu posiadać broń, której długość lufy praktycznie uniemożliwiałaby samobójstwo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 20:54, 16 Lis 2016    Temat postu:

babapl napisał:

W ciągu ostatniej dekady pewien artysta opowiadał nam, że- cytuję: "jestem szczęśliwy, jestem spełniony", "lubię żyć, chcę żyć i robię to", "moje życie nabrało sensu", jestem szczęśliwym emerytem", "jest pięknie", "jest cudownie"...


Mam nadzieję, że w szyte tak grubymi nicmi oszustwo nie uwierzyłaś, Babo Szanowna.
Denat łgał jak najęty.
Ps.
Gdy słyszę ludzi, którzy mówią "w życiu zawsze kieruję się zasadami", "kocham ludzi" lub "moje życie nabrało sensu" i tym podobne brednie - znikam, bo nie mam alternatywy: do nikogo bezkarnie strzelać nie wolno.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 20:56, 16 Lis 2016    Temat postu:

Gargangruel napisał:
Dlatego jestem za tym, aby każdy mógł w domu posiadać broń, której długość lufy praktycznie uniemożliwiałaby samobójstwo.


Drabiny są dłuższe, a sznurek w byle gieesie. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 20:59, 16 Lis 2016    Temat postu:

Ale z drabiny i sznurka nie da się strzelać do złodziei.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 21:23, 16 Lis 2016    Temat postu:

Gargangruel napisał:
Ale z drabiny i sznurka nie da się strzelać do złodziei.


"nie wszystko nieudowodnione jest niesłuszne"

Udowodnij to! Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 21:45, 16 Lis 2016    Temat postu:

Baba Szanowna to ma jakieś te, no...zdolności. Profetyczne, z tymi artystamy, znaczy.
Ryszard Rynkowski biegał wczoraj wieczorem w stanie wskazującym koło chałupy z bronią (krótkolufową pewnie, bo biegnąc się nie potykał) i groził samobójstwem. Małżonka zawiadomiła policję, a tej się Rynkowski po jej przybyciu nieładnie ponoć odgrażał.
Uspokoili go, zawieźli do żłobka, a stamtąd do pobliskiego Szpitala Wojewódzkiego dla tych i jeszcze bardziej chorych. Już go puścili i nawet zarzutów nie ma.
Chłopa coś widać przerosło, albo w domu kicha.
Ale "Szczęśliwej drogi już czas" w kontekście postu Baby spokoju mi nie daje.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Śro 22:04, 16 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 22:24, 16 Lis 2016    Temat postu:

Taaa, jeszcze mi zmień ksywę na Baba Wanga!
Przecież ja o Rynkowskim pisałam, co wypił (za błędy) i chciał se postrzelać.
I na szczęście obeszło się bez denata, ciekawe tylko, czy chociaż winnego znajdą.
Bo może się okazać, że pistolet strzela, a nawalona Ramonka kule nosi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 23:35, 16 Lis 2016    Temat postu:

Wybacz, Babo Szanowna - ja myślałem, że Ty o kimś innym.
Ćmok ze mnie i tyle. Crying or Very sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 14:45, 17 Lis 2016    Temat postu:

Ta to da kiedyś popalić...

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 15:56, 17 Lis 2016    Temat postu:

babapl napisał:
Ta to da kiedyś popalić...

[link widoczny dla zalogowanych]



Biedny buldog, na jego miejscu bym gnoja lekko dziabnął, a debilnym rodzicom nasrał na dywan.
To by dopiero było śmieszne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 20:26, 17 Lis 2016    Temat postu:

Usiłowaliśmy z LP na kanale Ale Kino+ obejrzeć film gwatemalski.
Po raz pierwszy w życiu.
Ale nie dane nam było.
Jakiś dwu panów przed filmem, jeden raczej pedał, drugi też, do tego z wyraźnie semickimi rysami OPOWIEDZIAŁO ten film.
Z naciskiem na -om, czyli nieznanom gwatemalskom szkołę filmowom.
No i tak, chciałem robić za kinomana, a wyszedł ze mnie homofob i antysemita.
I jeszcze ten wróg wyedukowanego gminu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 21:08, 17 Lis 2016    Temat postu:

Ubawiła mnie Pani Poseł PiS Beata Mateusiak-Pielucha.
Poza dyskusją: człowiek nie może nazywać się "pielucha".
Ubawiła mnie tym, że pojechała po bandzie i do brudasów dołożyła jeszcze prawosławnych (to po obejrzeniu "Wołynia") i ateistów.
Uuuuu!
Moich funfli????? A co oni jej winni???
Źle z Polską, w której Pieluchy wchodzą do Sejmu. Przed nimi - za PRL-u, czy Peło wchodziła co prawda jeszcze większa hołota.
Czyli, innymi słowy zawsze.
Tym bardziej źle.
Ps.
Człowiek - tym bardziej w publicznej służbie, gdy coś ze swych przemyśleń upublicznia - powinien się nad sensem słów nieco zastanowić, a nie robić KRECIĄ ROBOTĘ swemu ugrupowaniu. Pani Poseł o imigrantach, a wyszło "jak zawsze".
Po co?
WPolityce.pl, gdzie rzecz miała miejsce odpór Pani Poseł dał Piotr Skwieciński.
W sumie słusznie, bo nawet jeśli nie odmówimy Pani Poseł dobrych intencji, to sposób wypowiedzi bardziej kojarzy się z kółkiem różańcowym, a nie z portalem społeczno-politycznym.
Ps.
W komentarzach wPolityce.pl niezły hejt na Skwiecińskim. Mam nadzieję, że go nie ukamieniują ani nie spalą na stosie, ale nadzieja to...... Crying or Very sad


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Czw 21:34, 17 Lis 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 21:39, 17 Lis 2016    Temat postu:

Film jednak oglądamy mimo żydy, pedały i bezmięsne piątki.
Ixcanul. W cieniu wulkanu.
Całkiem inny, nieznany świat.
Ale przesłanie absolutnie uniwersalne.
Warto.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 8:01, 18 Lis 2016    Temat postu:

Ixcanul.
Piękny film o pięknych ludziach.
Teraz idę szukać miłości.
Hanekego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 8:32, 18 Lis 2016    Temat postu:

Jeszcze raz o filmie z Gwatemali.
Film o najzwyklejszych ludziach - społeczności robotników rolnych, którym obca jest mowa Cervantesa.
Potomkach Majów, innymi słowy.
Film o niedoli, nadziei i miłości.
PIĘKNY film.
Ps.
Niebywale!
Po "Ixcanul" na tym samym Ale Kino+ były jeszcze stylistycznie doskonałe w każdym szczególe "Więzy krwi" z Clivem Owenem między innymi.
Film sprzed trzech lat, wrażenie, że sprzed ponad czterdziestu.
Jeden wieczór i dwa filmy do oglądnięcia!
Na tym samym kanale!!! Shocked
Ps.
A dziś Benek kończy drugi rok życia.
Będzie się działo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 15:57, 18 Lis 2016    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:
babapl napisał:
Ta to da kiedyś popalić...

[link widoczny dla zalogowanych]



Biedny buldog, na jego miejscu bym gnoja lekko dziabnął, a debilnym rodzicom nasrał na dywan.
To by dopiero było śmieszne.

To taki żart oczywiście?...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pią 16:16, 18 Lis 2016    Temat postu:

Jaki tam żart!
Thor na miejscu buldoga zeżarłby gówniarę, a i głupich rodziców też.

No jak można przeszkadzać w wypoczynku?
Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 16:53, 18 Lis 2016    Temat postu:

Najlepszy jest ten pies; próbuje coś zrozumieć, a w końcu mówi: stara, albo gadasz po ludzku, albo idę spać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 16:56, 18 Lis 2016    Temat postu:

Gargangruel napisał:
Jaki tam żart!
Thor na miejscu buldoga zeżarłby gówniarę, a i głupich rodziców też.

No jak można przeszkadzać w wypoczynku?
Laughing Laughing Laughing


Ty to jednak znasz mnie dobrze - niemal jak własny odcisk. Wink
Szanowna Baba przytrzymała się ewentualności żartu, jak pijany płotu, za przeproszeniem, ma się oczywista oczywistość, rozumieć.
Baba Szanowna (mimo niemalże dziesięcioletniej wymiany poglądów i dzielenia się opiniami) nie załapała, że wszelkie "popisy" goowniarstwa doprowadzają mnie do szału. Gorsze lepsze, mniej lub bardziej śmieszne - natychmiastowo kojarzą mi się z Drozdą i jego debilnym programem tv.
Nieciekawa z wyglądu szczeniara drze ryja na buldoga, a rodzice w siódmym niebie.
Może dlatego, że jeszcze nie drze na nich.
Ps.
Kiedyś z ciekawości wlazłem sobie na kilka portali matek-idiotek i tam były różne filmiki w stylu "Nasze bobo robi samo kupę w pieluchy" itd itp.
Nigdy nie rozumiałem "parcia" na cokolwiek (na ekran także) ludzi bez dyspozycji - choć kto w sumie zabroni głupiemu i nieładnemu reklamować swoją nicość?
Głupi lud to przecież kupi.
I jak ja mogę ten gmin lubić?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 17:43, 18 Lis 2016    Temat postu:

Ja się niczego nie przytrzymałam, tylko miałam nadzieję, że jesteś mniejszym tetrykiem, niż starasz się pokazać.
Jeżeli uważasz, że kilkunastomiesięczne dziecko robi show, bo zostało wytresowane przez rodziców idiotów, to chyba mało wiesz o dzieciach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 18:13, 18 Lis 2016    Temat postu:

babapl napisał:
Ja się niczego nie przytrzymałam, tylko miałam nadzieję, że jesteś mniejszym tetrykiem, niż starasz się pokazać.
Jeżeli uważasz, że kilkunastomiesięczne dziecko robi show, bo zostało wytresowane przez rodziców idiotów, to chyba mało wiesz o dzieciach.


Babo Szanowna, w ogóle gucio wiem o czymkolwiek i jestem starym, pierdzącym w stołek tetrykiem.
Ps.
Ono nie zostało wytresowane, ono zostało urodzone przez idiotów, Babo Szanowna.
Aha'
Nie wiedziałem, że "tetryk" to taki ktoś, którego byle co nie cieszy i nie śmieszy.
Dzięki Tobie już wiem, Babo Szanowna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 18:27, 18 Lis 2016    Temat postu:

W poście Baby Szanownej zawarta była kwintesencja wirtualnego jestestwa w internecie - "Starasz się pokazać".
Człek o symbolicznym imieniu "Wojtek" stara się pokazać, że ma 14 lat.
Pewna emerytka na salonie.24 starała się pokazać, ze jest dwa razy młodsza i ledwie (z uwagi na pracę i liczne obowiązki towarzyskie) momentami siedzi w sieci. A poza snem siedziała czas cały.
Pewien pan starał się pokazać, że pisze z Kanady.
Pewien pan starał się pokazać, że jest psychologiem.
Ludzie w wirtualu starają się pokazać w lepszym świetle. Jakieś pięć kilogramów lżejsi, pięć centymetrów wyżsi, z tytułem inżyniera śladem Maliniaka w kolejce po robaki, młodsi lat kilka i z bujniejszym nieco włosem.
Ich prawo, jak sobie kompensują cechy, których u siebie nie lubią, nie są w stanie im przeciwdziałać, lub z którymi nie mogą się pogodzić.
Budują swój własny, lepszy, choć straszliwie sztuczny świat.
Pierwsze słyszę, by ktoś starał się pokazać w jeszcze gorszym świetle niż w rzeczywistości i cieszę się, że to akurat mnie, Babo Szanowna, miałaś na myśli. Very Happy


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Pią 18:27, 18 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 18:28, 18 Lis 2016    Temat postu:

Nie dziękuj, wystarczyło zajrzeć do jakiegokolkwiek słownika i też byś się dowiedział.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 19:24, 18 Lis 2016    Temat postu:

babapl napisał:
Nie dziękuj, wystarczyło zajrzeć do jakiegokolkwiek słownika i też byś się dowiedział.


Nie, nie dowiedział bym się niczego na temat własnej osoby.
Gustu z pewnością tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 19:29, 18 Lis 2016    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:

Pierwsze słyszę, by ktoś starał się pokazać w jeszcze gorszym świetle niż w rzeczywistości Very Happy

W gorszym świetle???
Nawet głupi by pojął, że świat do Ciebie nie dorósł, po prostu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 19:55, 18 Lis 2016    Temat postu:

babapl napisał:
Pędźdoliną napisał:

Pierwsze słyszę, by ktoś starał się pokazać w jeszcze gorszym świetle niż w rzeczywistości Very Happy

W gorszym świetle???
Nawet głupi by pojął, że świat do Ciebie nie dorósł, po prostu.



Głupi by już dawno pojął, że pewne elementy świata są całkiem do doopy.
Ale głupi tego nie przyzna, niestety.
Nie będzie srał we własne gniazdo, Babo Szanowna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 20:03, 18 Lis 2016    Temat postu:

Widzisz, Babo Szanowna, jak by to Ci powiedzieć....zaskoczyłaś mnie tym filmikiem z "netmoms", kolejnego portalu popieprzonych mamuś, które 24/dobę kładą akcent na MOJE w kontekście posiadanego dziecka i żądają, by cały świat cieszył się wraz z nimi.
Może jestem tetrykiem, syfilitykiem,ancychrystem i prestidigitatorem miotły/konserwatorem powierzchni płaskich, ale wybacz - byle goowno mnie nie bawi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 20:44, 18 Lis 2016    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:
... wybacz - byle goowno mnie nie bawi.

OK, zapamiętam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pią 20:57, 18 Lis 2016    Temat postu:

Gratuluję Tomeczku.

Zrobić z niczego wielkie ajwaj, to trzeba umić. Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 23:33, 18 Lis 2016    Temat postu:

Umić to trzeba pić.
A ja w tej materii upływ czasu odczuwam najdotkliwiej.
Dzisiejsze 4:1 w Białymstoku uświadomiło mi, że 6:1 już bym nie zobaczył.
Dobrze, że nie kibicuję Borussii Dortmund, bo 6:0 z Legia na łazienkowskiej mógłbym sobie najwyżej nagrać.
Wracając do "ajwaj".
Każdy człowiek jest inny (i chwała Bogu) i każdemu najprawdopodobniej podoba się co innego.
Mnie się "śmieszne" i "genialne" dzieci nigdy nie podobały.
Bo to nie one decydują o upublicznieniu nagrania z ich udziałem.
Tylko ich mniej lub bardziej debilni rodzice.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 23:40, 18 Lis 2016    Temat postu:

Poza wszystkim - skąd dziecko nauczyło się tego typu gestykulacji?
Może od fuckin' mamusi, która wiecznie opieprza jej tatusia, albo je samo?


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Pią 23:47, 18 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 11:27, 19 Lis 2016    Temat postu:

Wczoraj na sam koniec wykazałem się mizoginistycznym seksizmem - to tatuś mógł przecież urągać i machać łapami przed oczyma mamusi.
Tak czy siak - jak na bazarze.
***
A dziś w internecie od Bałtyku do Tatr wylał się hejt.
Antylegijny, ma się rozumieć.
Kompleks, zawiść i prowincjnalny partykularyzm nie przyjmują do wiadomości, że na murawie w Białymstoku Jagiellonia wczoraj nie istniała.
Legła i legła.
Do upadłego "strzyżone".
Legia wymieniła 598 podań przy 87% skuteczności.
To statystyka z górnej półki La Ligi czy Bundesligi na przykład - przy zachowaniu odpowiednich proporcji, ma się rozumieć.
Prawdę powiedziawszy wczorajszy mecz z liderem Ekstraklasy wyglądał jak trening przed wyjazdem do Dortmundu na pucharowy mecz z Borussią.
82 000 widzów, transmisje tv - Legia jedzie pokazać, że umie grać w piłkę, zmyć blamaż warszawskiego 0:6 i przede wszystkim zrobić nieocenioną promocję piłkarzy kopiących w polskiej Ekstraklasie.
Oczywiście - nie sposób wykluczyć srogiej porażki, ale jakoś o poziom wtorkowej gry Legii jestem dziwnie spokojny.
Gdyby jeszcze Vadis Odjidja-Ofoe został zauważony przez Roberto Martíneza, hiszpańskiego trenera reprezentacji Belgii.
Pomarzyć miła rzecz, choć w sumie kto wie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 13:27, 19 Lis 2016    Temat postu:

Legia da radę, ale co z edukacją?????
Jest w wielkim niebezpieczeństwie!!!!
Dziś w stolycy grona - nie, nie uczepione drzwi przepełnionych tramwajów, tylko grona pedagogiczne.
W proteście.
Ja w ogóle (nawiasem mówiąc) jestem przeciwny (nad)używaniu pewnych pojęć, które z upływem lat zdążyły stracić większość swych desygnatów.
Ot, na przykład mówi się "lekarz", "dochtór", a to w sumie konował ledwie.
Tak samo - "grono pedagogiczne".
A co wspólnego ma (statystycznie rzecz biorąc) banda niedouczonych kmiotów z pedagogiką?
To już nawet Makarenko się w grobie przewraca.
Dobra - idą protestować przeciw chaosu. Chaosowi, znaczy.
Wpierw myślałem, że przeciw hałasowi i jakiś cichy marsz urządzają.
Nic z tego - będą głośno domagać się likwidacji chaosu w szkole.

Według Związku Nauczycielstwa Polskiego w demonstracji pt. "Nie dla chaosu w szkole" uczestniczy ok. 50 tys. osób.

"Polska szkoła nie potrzebuje rewolucji"

Według protestujących planowane wprowadzenie w życie reformy oznacza demontaż obecnego systemu oświaty, polegający m.in. na likwidacji gimnazjów. Grozi pogorszeniem jakości edukacji, jest wymierzone przeciwko uczniom i nauczycielom. Oznacza też zaprzepaszczenie wieloletniego dorobku szkół i placówek oświatowych, a także ogromnych nakładów poniesionych przez samorządy.

Broniarz mówił, że w manifestacji uczestniczą rodzice, nauczyciele, przedstawiciele samorządu terytorialnego, dyrektorzy szkół, przedstawiciele organów prowadzących, przedstawiciele świata nauki - wszyscy, których przywiodła walka o utrzymanie dobrej i nowoczesnej szkoły.


Fenomenalne.
Nie mam zamiaru nawiązywać do żadnej z bzdur, do żadnego z haseł towarzyszących protestującej bandzie utrzymywanych z państwowych podatków buraków, choć zderzenie tej ogłupiającej dzieci i młodzież ciżby z (moim, rzecz jasna, ale chyba nie tylko moim zdaniem) wyobrażeniem "dobrej i nowoczesnej szkoły" budzi pewien niepokój.
Niepokój, że dożyliśmy czasów, w których byle uliczna prostytutka ma czelność protestować p-ko psuciu obyczajności.
Tym większy niepokój, że powyższy problem wszystkiego, a nie jedynie edukacji dotyczy.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Sob 14:15, 19 Lis 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 21:33, 19 Lis 2016    Temat postu:

Opowieść bez dreszczyka, bez puenty, bez sensu

Wybrałam się dziś po zakupy. Do przystanku mam jakieś 300 m. Ten dystans mam obstukany, więc dziarsko maszeruję. Z daleka widzę, że na ekranie coś za dużo tekstu, ale czasem rzucają jakieś komunikaty, więc maszeruję dalej. Dalej widzę, że coś nie widzę ludzi na przystanku. O cholera. Jeszcze bliżej - stoi jakaś budowlana maszyna na torach. Przystanek wyłączony. Trudno.
Chwila zastanowienia i zmiana planów. Przystanek w prawo bliżej, ale ostro pod górę, do tego w lewo będzie kilometr jak obszył, ale za to z górki.
Ruszam, po drodze na światłach mogę odsapnąć i wreszcie ląduję w molochu, którego nienawidzę, bo mi przypomina turecki bazar, ale to najbliższy sklep. Zjeżdżam schodami na 1 piętro, dalej pieszo do innego skrzydła po mój ulubiony chleb, którego w sobotnie popołudnie może zabraknąć, więc jest priorytetowy. Miałam szczęście i capnęłam ostatni bochenek, ale kosztowało mnie to jakieś 400 m spaceru. Zahaczyłam jeszcze o spożywczy i drogerię, a żeby dać wyobrażenie o tym zahaczaniu powiem tylko, że areał tej "placówki handlowej" pomieścił ponad 200 sklepów. Na szczęście są tu mebelki, na których można przysiąść i odetchnąć.
Odetchnęłam więc i drepczę do schodów, schodami na górę, na ulicę do windy, żeby mnie zwiozła do tramwaju, żeby tramwajem przejechać 1 przystanek i z górki dojść do domu.
Winda " Außer Betrieb" czyli muszę przejść na drugą stronę ulicy i zejść pieszo na przystanek. Tam schodami nieco bliżej, ale ja idę takim ślimaczkiem, bo ciągnę wózek z zakupami. Po drodze nie było ani świateł, ani mebelków, więc ledwo zipałam, gdy stanęłam przed żelaznymi zaporami: "Przystanek zamknięty". Nawet nie czytałam dlaczego, bo mi pociemniało w oczach. No to kicha. Teraz mam już wyłącznie dobre pół km alpejskiej wspinaczki. Wezwałabym taksówkę, ale nie wzięłam telefonu (nawet się nie przyznam, bo dostałabym po uszach, telefon mam bezwarunkowo przykazany). Ruszam. Wąziutki 1-osobowy chodniczek, bo obok budowa - to przeklęte miasto jest non stop rozgrzebane, jedno kończą, drugie zaczynają, koszmar!- uszłam kilkadziesiąt metrów i stop. Znowu kawałek i stop.
Z przeciwka idzie młody mężczyzna. Zatrzymał się przede mną i ja wiem, że teraz on jest uprzywilejowany, ale ja nie chcę iść, tylko chwilę odpocząć, a nie mogę odpoczywać wśród jadących jezdnią aut. Proszę go więc, aby mnie ominął i szedł dalej. On jednak uważa, że powinnam mu ustąpić z drogi i niby ma rację. Jest przy tym agresywny, choć się bezczelnie uśmiecha. Nie ma znaczenia, że jestem kobietą i to starszą, że z trudem oddycham- on ma czas, mówi, więc ja też mam czas i tak stoimy obok siebie z 5 minut, wyrównałam oddech, ominęłam Turasa i poczłapałam dalej.
W domu zajrzałam do skrzynki pocztowej - we wtorek zgłosiłam lekarzowi domowemu, że kończy mi się lek, ale jak widać 4 dni to za mało, żeby wysłać receptę z dzielnicy do dzielnicy. Dostałam za to list z Czerwonego Krzyża z prośbą o datek na zakup mercedesów sprinterów dla młodzieży, aby miała czym jeździć na wycieczki, wakacje, festiwale młodzieżowe i na zakupy.
Pod Centrum Kultury Islamskiej, mieszczącym się w wielkim budynku dawnej piekarni po sąsiedzku, pełny parking i harmider. Pewnie coś świętują, na szczęście rozjechali się dość szybko.
Oto jedno krótkie popołudnie, a bogatsze niż "5 dni z życia emeryta".
To nie jest już kraj dla normalnych ludzi.
Dla wyjaśnienia: moje serce w stanie spoczynku jest jak po maratonie (tak dowcipnie zobrazował to kardiolog), krótko mówiąc zasuwa bez opamiętania. Po wysiłku jestem jak koliber, he he.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 21:55, 19 Lis 2016    Temat postu:

babapl napisał:
To nie jest już kraj dla normalnych ludzi.

I to jest właśnie puenta. Niestety. Moja Mama napaliła się ostatnio na kilka dni w Berlinie, który bardzo lubi i odwiedzała go kiedyś często. Teraz nie była tam od 5-6 lat. Po lekturze części berlińskiej Tagesspiegla oddała walkowerem. Nie chce rozkrwawiać sobie serca. A Angela dalej: "Środki na politykę migracyjną są dobrze zainwestowanymi pieniędzmi". Na dann, Prosit! Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 22:24, 19 Lis 2016    Temat postu:

Drogie Pani, Wy coś macie osobistego p-ko Turkom?
Bez nich świat byłby aż tak lepszy?
Tak tylko pytam, bo ja tu koło siebie Turków (poza prowadzącymi pobliski Döner Kebab, ma się rozumieć) jakoś nie zauważyłem, a syf z dnia na dzień i tak coraz większy.
Tak na marginesie - pamiętam sprzed ponad 40 lat daleką wycieczkę z Cejrowskim seniorem, po drodze zatrzymaliśmy się nocą (awaria samochodu) w kompletnie przypadkowym domu w rumuńskiej Transylwanii.
Nigdy przedtem, ani potem nie spotkałem tak czystego domu i tak sympatycznych i bezinteresownie uprzejmych ludzi.
A były to przecież zwykłe, dalekie od cywilizacji Rumuny....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 22:47, 19 Lis 2016    Temat postu:

Konkluzja Mamy nie dotyczy Turków jako takich, lecz raczej stanu procentowego migrantów generalnie w Niemczech wzgl. Berlinie po inwazji tzw. uchodźców i konsekwencji z tym związanych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 23:17, 19 Lis 2016    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:

Nigdy przedtem, ani potem nie spotkałem tak czystego domu i tak sympatycznych i bezinteresownie uprzejmych ludzi.
A były to przecież zwykłe, dalekie od cywilizacji Rumuny....


Znaczy się - nie sprzątasz albo robisz to nieudolnie, a dodatkowo z kim Ty się zadajesz?
Z jakimiś niesympatycznymi i nieuprzejmymi ludźmi? Laughing Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 23:20, 19 Lis 2016    Temat postu:

babapl napisał:
Opowieść bez dreszczyka, bez puenty, bez sensu...


Mogłabyś z sukcesem pisać scenariusze horrorów!
Autentycznie - ciarki mi po plecach chodziły, kiedy czytałem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 0:20, 20 Lis 2016    Temat postu:

Ten kraj się rozpada i zastanawiam się tylko, co skutek, a co przyczyna.
Sprawna maszyna przestaje funkcjonować z powodu chaosu, czy też chaos jest przyczyną awarii. Sam fakt chaosu jest bowiem bezsporny.
Oczywiście te drobne uciążliwości i np. to że komuś z ogródka działkowego buchnęli kozę, zaszlachtowali i upiekli na rodzinnym przyjęciu to w skali państwa żadne problemy. Ale spytajmy właściciela kozy.
Mnie lepiej nie pytać. Dzisiaj bym po prostu strzelała ( a potrafię!).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 0:33, 20 Lis 2016    Temat postu:

https://www.youtube.com/watch?v=APpw6ZKIQ3I

Nie pokazujcie tego Thorowi, bo znowu powie, że debile wymyślają prymitywne zabawy dla prostaków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 1:38, 20 Lis 2016    Temat postu:

A tu macie małpę i kozę jako nierozłączną parę na południu Chin. Trwało to podobno kilka dni. Wink

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 9:53, 20 Lis 2016    Temat postu:

Gargangruel napisał:
Pędźdoliną napisał:

Nigdy przedtem, ani potem nie spotkałem tak czystego domu i tak sympatycznych i bezinteresownie uprzejmych ludzi.
A były to przecież zwykłe, dalekie od cywilizacji Rumuny....


Znaczy się - nie sprzątasz albo robisz to nieudolnie, a dodatkowo z kim Ty się zadajesz?
Z jakimiś niesympatycznymi i nieuprzejmymi ludźmi? Laughing Laughing Laughing Laughing


Czystego nie w sensie sterylnego, w którym mieszka wycierająca każdego dnia kurze idiotka. To była rumuńska wiocha.
Chociaż to istotnie mogli być jacyś "inni" ludzie - dobrze mówili po niemiecku, niby nic specjalnego w ówczesnej Rumunii, ale oni mówili bardzo dobrze.
Może ludzie wokół są "uprzejmi" i "sympatyczni", ale jacyś tacy jednak topornie chamowaci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 10:17, 20 Lis 2016    Temat postu:

babapl napisał:
https://www.youtube.com/watch?v=APpw6ZKIQ3I

Nie pokazujcie tego Thorowi, bo znowu powie, że debile wymyślają prymitywne zabawy dla prostaków.


Nie znowu, Babo Szanowna, ale jeśli Ty stawiasz znak równości pomiędzy małą chamrą urągającą Bogu ducha winnemu psu i całkiem fajnym zastosowaniem nowoczesnej technologii, to ręce opadają.
Zabawka fajna, ale na jak długo?
Zabawki interaktywne - pod jednym wspólnym tytułem "Mój przyjaciel, który do mnie mówi, uczy mnie, słucha i zawsze przy mnie jest".
Za mojego dzieciństwa nie było żadnych interaktywnych pluszowych przyjaciół, ale byli Rodzice.
I za to jestem Im wdzięczny.
Dziś (tak, jak i wtedy, ale wtedy jeszcze nie wychynął tak widocznie i bezczelnie spod powierzchni) byle chmyz może być ojcem czy matką (babcią i dziadkiem tyż), co widzę między innymi czekając z Benkiem na windę.
Własnie!
Skończył przedwczoraj dwa lata i od matki dostał interaktywnego przyjaciela. To juz trzeci - po LP i mojej skromnej osobie.
/Interaktywny jestem jak najbardziej - bobczę na forum i świecę złym przykładem - LP nie bobczy, ale dobrym świeci Wink /
Matka usiłuje nauczyć Benka zamiast "Arrra" swojego imienia.
Ale Benek nie jest głupi i tego łatwo nie kupi..... Very Happy Very Happy Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 10:19, 20 Lis 2016    Temat postu:

Curka Omnipotencja napisał:
A tu macie małpę i kozę jako nierozłączną parę na południu Chin. Trwało to podobno kilka dni. Wink

[link widoczny dla zalogowanych]


I to jest rzeczywiście wspaniałe. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 12:39, 20 Lis 2016    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:
To była rumuńska wiocha.
Chociaż to istotnie mogli być jacyś "inni" ludzie - dobrze mówili po niemiecku, niby nic specjalnego w ówczesnej Rumunii, ale oni mówili bardzo dobrze. Może ludzie wokół są "uprzejmi" i "sympatyczni", ale jacyś tacy jednak topornie chamowaci.

Najwidoczniej niemiecki sznyt i Ordnung.
A nie było to gdzieś w okolicach Hermannstadt? Tam głównie mieszka mniejszośc niemiecka, którą szacuje się w Rumunii na 40 tysięcy. W samym mieście jest nawet niemieckie liceum. Miałam okazję poznać syna profesora tegoż liceum i myślałam na początku, że to NRD-owiec. Nazywał się Johannes Klein, ojciec przysłał go na studia do Reichu. Wink


Ostatnio zmieniony przez Curka Omnipotencja dnia Nie 13:48, 20 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 13:14, 20 Lis 2016    Temat postu:

Zabij mnie, Curko, ale nie pamiętam. Crying or Very sad
Ale to raczej były Rumuny, bo między sobą w rodzimym języku Ionesco. Wink
HEUREKA!!!!!
Dzisiaj wyszłem na małe zakupki; przy okazji - Baba Szanowna to mieszka na jakimś suburbiu, czy w innej dzielnicy willowej, bo - pal licho nieczynne przystanki - ale brak pobliskich sklepów/sklepików nieco przeraża.
Wiem, że weekend w Niemczech doopa (z alkoholem szczególnie, chyba że obok jacyś uprzejmi i sympatyczni Polacy, ale mus jechania pół świata po bochenek chleba to z okupacją czy inną sanacją, a nie z Deutschland, Deutschland über alles raczej mi się kojarzy, i w sklepie sieci Fresh (w którym nota bene nic nie kupiłem) zobaczyłem na szybie reklamę kanapek ryżowych z pyszną pastą ONIGIRI.
Pomijam fakt, że onigiri, sushi i deska serów + wino to typowe pożywienie nowoczesnego Polaka, u tego jeszcze bardziej nowoczesnego dodatkowo cygara & whisky, ale jedna rzecz w tej reklamie BARDZO mi się spodobała!!!!!!!
Napisane było, że "rozpakuj kanapkę ONIGIRI i chrup w pracy, w szkole, w podróży, na pikniku, ale nie w kinie".
Krótko, prosto i czytelnie.
Taka nauka warta stokrotnie więcej niż "nauczanie", które chcą kontynuować łajzy uczestniczące w marszu-proteście ZNP i innego badziewia.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Nie 13:16, 20 Lis 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 13:45, 20 Lis 2016    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:

Matka usiłuje nauczyć Benka zamiast "Arrra" swojego imienia.

I słusznie. To Arrra do niczego brzmieniowo niepodobne i kojarzy się bardziej z papugą niż dziadkiem.
A imię mamy dziecko powinno znać.
Mój syn nie miał jeszcze sześciu lat jak próbował rozwiązać krzyżówkę. Wpisał w diagram: tenczufka, biaukufka, i dwa imiona - Elżbieta i swoje. Przydało się?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 13:52, 20 Lis 2016    Temat postu:

Miłość w Niemczech - był taki film Wajdy, ale ja Miłość to Hanekego oglądnę, a w Niemczech chleb był dla mnie zawsze, ilekroć tam byłem, swoista zagadką.
Owszem - trafiały się fajne puchate buły, które aż prosiły się o pokawałkowanie i nurzanie w sosie czy ulubionym zestawie przypraw.
Owszem - były jakieś ichnie pumpernikle, ale ni cholery pachnącego żytniego na zakwasie jakoś tam nie zauważyłem.
Trociny mniej lub bardziej wypolerowane, wypomadowane i "wypieczone". I tyle.
A na co Ty tam w kwestii tego pieczywa polujesz, Babo Szanowna?
Niemcy to mi się przede wszystkim z młodzieńczą miłością do rzeczy dziwnych w muzyce kojarzą.
Miałem taki okres - a to Can, a to Amon Düül, a to Popol Vuh czy Ash Ra Tempel.
Krautrock, znaczy.
Potem jeszcze krótki flirt z Tangerine Dream i Panem Klausem Schulze.
Jak tak dokładnie spojrzeć, to wszyscy bawili się w jednej piaskownicy - tej dla grzecznych dzieci.
W tej dla mniej grzecznych foremki i łopatki rozdzielali i piaskiem w oczy sypali mała Ulrike i mały Andreas.
Ale te piaskownice były jednak cholernie blisko siebie położone.
A gdyby Baader i Meinhof zamiast pijerdołami zajęli się muzyką?
Gdyby ciocia miała wąsy, na imię by miała Adolf. Wink


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Nie 13:54, 20 Lis 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Klubo-kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 191, 192, 193 ... 237, 238, 239  Następny
Strona 192 z 239

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin