Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna www.gargangruelandia.fora.pl
Strefa wolna od trolli
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Klubo-kawiarnia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 200, 201, 202 ... 237, 238, 239  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Klubo-kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 13:37, 28 Lut 2017    Temat postu:

Ostatnio siedzę dużo przed telewizorem, który spełnia rolę największego ekranu w domu. Oglądam sobie hurtem serial Wikingowie i jestem w połowie 3 sezonu.
Natomiast propagandy i agitacji w telewizji mam dosyć już od bardzo dawna. I to OBOJĘTNE w którą stronę.
Swoje wiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 13:41, 28 Lut 2017    Temat postu:

Co to znaczy "dla kogo warto inwestować"?
Nie wiem, co wytłuścić: "kogo", "warto" czy "inwestować"?
A nie lepiej zrobić normalne programy z normalną (nie knajacko/ćwierćinteligencką, ale i nie przeintelektualizowaną polszczyzną) i z normalnymi ludźmi??
Andrzejku - ponoć poprawne są "obarzanki, a nie "obwarzanki", choć nie rozumiem dlaczemu, skoro się je obwarza???
Do rzeczy.
Cyrk, Zbyszko Cygankiewicz, kobita z brodą - ok.
Gorzej, gdy cyrk wystawia "Romeo i Julię", Zbyszko Cygankiewicz gra rolę Romeo, a rzeczona brodacz-ka Julii.
A tak to teraz wszystko wygląda.
Grają nie aktorzy, tylko tabuny Mroczko/Cichopków wszelkiej płci i postaci.
Tylko Szekspir jakiś tak z nagła pobladły....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 13:50, 28 Lut 2017    Temat postu:

Cyganiewicz, złotko.... W filmach też grał.

Ostatnio zmieniony przez babapl dnia Wto 13:52, 28 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 14:10, 28 Lut 2017    Temat postu:

Szajbus- Wielging znowu dała popis, jako bywalczyni teatralna tym razem.

"...w teatrze w momencie kiedy opada kurtyna znajdujemy się świecie fikcyjnym, dokładnie to samo w kinie. Ja idę do teatru to oglądam pewną fikcję, w teatrze opada kurtyna, w kinie gaśnie światło i oglądamy coś, co przedstawia nam reżyser, i ja później, jak wychodzę z teatru i z kina, mogę powiedzieć - oburzyło mnie to, nie podobało mi się to, poruszyło mnie to, może pójdę drugi raz."

Kurtyna opada ze wstydem.

Przy okazji - pani Szajbring powinna wiedzieć, że kiedy kurtyna opada, to większość widzów znajduje się w szatni, a nie w fikcyjnym świecie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 14:29, 28 Lut 2017    Temat postu:

babapl napisał:
Cyganiewicz, złotko.... W filmach też grał.


Sie wie, Babo Szanowna i cieszy, że Ty też kapewu.
Są rzeczy oczywiste, nawet Bajonom znane.
Ja o Staśku w kontekście bardziej sylwetki, a nie intelektu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 14:33, 28 Lut 2017    Temat postu:

babapl napisał:
Szajbus- Wielging znowu dała popis, jako bywalczyni teatralna tym razem.

"...w teatrze w momencie kiedy opada kurtyna znajdujemy się świecie fikcyjnym, dokładnie to samo w kinie. Ja idę do teatru to oglądam pewną fikcję, w teatrze opada kurtyna, w kinie gaśnie światło i oglądamy coś, co przedstawia nam reżyser, i ja później, jak wychodzę z teatru i z kina, mogę powiedzieć - oburzyło mnie to, nie podobało mi się to, poruszyło mnie to, może pójdę drugi raz."

Kurtyna opada ze wstydem.

Przy okazji - pani Szajbring powinna wiedzieć, że kiedy kurtyna opada, to większość widzów znajduje się w szatni, a nie w fikcyjnym świecie.



Toż ona lepsza od inżyniera Mamonia z jego filmowymi przemyśleniami 100 razy!
A taki Rejs II z Petru & kompanionami nakręcić?
Pychota.
I naturszczyki same!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 18:53, 28 Lut 2017    Temat postu:

W Berlinie zapadł wyrok w sprawie dwóch młodych mężczyzn, którzy ścigając się na ulicach Berlina śmiertelnie potrącili prawidłowo jadącego kierowcę jeepa. Starszy człowiek nie miał żadnych szans.
Zarówno sam wyrok - dożywocie!- jak i kwalifikacja czynu- morderstwo! wywołały szok.
Sędzia jednak uznał, że choć skazani nie zamierzali nikogo zabić, to jednak pędząc po ulicach 160 km/ na godzinę i przejeżdżając liczne czerwone światła, musieli liczyć się z taką możliwością.
Dodał też, że surowość wyroku nie jest robieniem telewizyjnego show, ale wysłaniem sygnału do polityków, że dotychczasowe prawo jest skandalem. Podobne wypadki karane były najczęściej karą w zawieszeniu, a jeśli bez zawieszenia, to na dolnej granicy "widełek", najczęściej zaś mandatem 400 euro i odebraniem prawa jazdy na kwartał. I to spotykało się z ostrą krytyką.

Od dawna nie daje mi spokoju, że polski KK dzieli pewien delikt na "pobicie" i "pobicie ze skutkiem śmiertelnym". Czyli, jeżeli kogoś skatujesz, skopiesz mu głowę, poskaczesz po żebrach, a on jakimś cudem przeżyje - to tylko go pobiłeś, nawet, gdy to przeżycie opłacił kalectwem. A jak dałeś jednego kopa w czaszkę za dużo to miałeś pecha, no, ale przecież nie chciałeś go zabić.
Ziobro niedawno powiedział, że reformując wymiar sprawiedliwości nie chcą wynajdywać koła, a będą się wzorować na sprawdzonych w innych krajach rozwiązaniach. Polecam sędziego z Berlina.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 19:19, 28 Lut 2017    Temat postu:

Babo Szanowna, klonować go!!!!!
Ps.
"Pobicie ze skutkiem śmiertelnym" wywołuje u mnie z reguły drgawki. Jestem w stanie jedynie zakwalifikować jako powyższe takie cuś, gdy ix daje igrekowi w ryj, a ten się przewraca i wali głową o jakiś kamień, krawężnik czy coś w tej podobie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 19:51, 28 Lut 2017    Temat postu:

Ale Niemcy to nie tylko Sędzia z Berlina.
To także Deutschlandfunk, która to rozgłośnia twierdzi, że istota przyszłej reformy polskiej edukacji to "Auswendiglernen statt selber denken".
Śmiać się, czy płakać?
Czy wziąć i wypiąć się na tę całą......Europę?
Selber denken to Niemcy mają we krwi.
Sczególnie za nazizmu i dedeerowskiego quasi komunizmu.
Teraz samodzielne myślenie zainspirowało ideę multi kulti.
Zastanawiam się - qui bono?
Na czyje zamówienie?
A może ci Niemcy już są tak totalnie zeszmaceni latami dobrobytu i związanymi z nim często niezasłużonymi beneficjami, może zwyczajnie nie chcą (boją się?) silnej Polski.
Cholera ich tam wie, ale zbudowany niemieckim Sędzią z Berlina przez moment myślałem, że może coś tam do nich w końcu dotrze.
Obawiam się, że nie.
Naród geniuszy, zbrodniarzy i banda cymbałów.
Poza tym - KKK zawsze (nawet w dymie krematoriów) miało się dobrze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 20:50, 28 Lut 2017    Temat postu:

Naturalnie, śmiać się, bo głupawych dziennikarzy tam nie brakuje.
Ale, gdy dzieje się coś, co warto skopiować, to czemu nie?
Oczywiście ten wyrok się pewnie nie utrzyma, ale już teraz niejednemu gierojowi za kierownicą porteczki zadrżały.
A już kilka lat temu czytałam o podobnych "zawodach" w Warszawie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 23:29, 28 Lut 2017    Temat postu:

Podobne "zawody" są w całej Polsce, ba - na całym świecie.
Kiedyś jeden z drugim cymbał dowodził swej wyższości/lepszości/męskości/atrakcyjności/fajności mocniej waląc w zad galopującego pod nim konia. Dziś podobne cymbały przesiadły się do samochodów i dalejże tego samego dowodzić, z tą różnicą, że jednak koń troszku dla postronnych bezpieczniejszy.
Wyobraź sobie, Babo Szanowna, na przykład Alberta Einsteina czy innego Tomasza Manna wśród takich ówczesnych "ścigantów". Po pierwsze by ich zapewne uznali za idiotów, po drugie mogliby Einsteina i Manna pobić.
Nawet ze skutkiem śmiertelnym.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Wto 23:30, 28 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 10:05, 01 Mar 2017    Temat postu:

Pan reżyser poskarżył się Unii.
Na tę straszną Polskie, gdzie kultura i sztuka pisowskim kańczugiem dnia każdego gwałcona.
Klątwa jakaś, cy cuś?
A gdyby tak założyć na łeb żyrandol i szalikiem w kolorach tęczy lub przynajmniej rastafarskimi barwami dzianym szyję obwiązać, w dupsko biało-czerwoną na byle kijaszku wetknąć i na czworakach, popierdując z cicha "Odę do radości" na Krakowskie Przedmieście w asyście zachwyconych koneserów nowatorstwa i artystycznej niezależności poperformansować? Tam malutką, ot tak dla artystycznej niezależności jedynie, kupkę zdefekować i "Precz z reżimem" drżącym z przejęcia falsetem zakrzyknąć?
Oj, by się dopiero działo!
Oj, by się wiele tęgich głów w wolnej i kulturalnej Europie zebrało!
I tak by do usranej śmierci nad tragicznym losem tenkraju nad Wisłą ujadało i rzewnymi łzami płakało.
Ps.
Pamiętacie "Truman show"?
Jedyna (moim zdaniem) dobra rola Carreya.
Ale nie o nim tym razem, ale o całym macherze tego artystycznego eksperymentu, czyli o artyście o imieniu/pseudonimie Christof.
Eda Harrisa cenię bardzo, ale tym razem bardziej Petera Weira, który Harrisowi na łeb BERET był włożył.
Przeca artysta (żeby się z tłumu wyróżnić) musi inaczej niż zwykły człowiek........ Laughing


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Śro 10:06, 01 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 13:47, 01 Mar 2017    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:
Podobne "zawody" są w całej Polsce, ba - na całym świecie.

No to jest nadzieja, że w Niemczech za sprawą wyroku berlińskiego sądu położą temu kres. Właśnie mają nastąpić rewizje niedawnych wyroków, gdzie za rozjechanie 19-letniej rowerzystki dwaj sprawcy dostali kary w zawieszeniu - jeden 2 lata drugi 21 miesięcy, a także innego, który też za tzw."nieumyślne" spowodowanie śmierci dostał 33 miesiące, choć górna granica to 5 lat.

PS. Ciekawostka, że w większości doniesień sprawca to "25-latek", bez nazwiska, rzadko z imieniem. Ale za to z jakim: Erkan F., Firat M., Arman J., Hamdi H., Marvin N.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 14:11, 01 Mar 2017    Temat postu:

No z tym "Marvinem" to legutko się rozpędziłaś, Babo Szanowna. Wink
Marvin Gaye w grobie się przewraca i nuci, że czarnuchem był jak najbardziej, ale nie brudasem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 15:15, 01 Mar 2017    Temat postu:

Na salonie.24 Siukum Balala bardzo zręcznie podparł się filigranowym skądinąd Wróblem, którego wystawienie "Klątwy" w Powszechnym zwyczajnie zniesmaczyło, czego dał dowód na antenie TOK FM.
Nie "politycznie", nie "światopoglądowo" - po prostu po ludzku.
Bo tym się człowiek od bydła różni, że nie je tam, gdzie sra.
Ale bydło już w GooWnie Wróbla ukamieniowało.
Biedna ptaszyna...... Mad
Ps.
Ku.wa go mać - stalinizm w czystej postaci. Jeszcze będzie musiał Wróbel złożyć samokrytykę, bo mu przestaną dzieci do szkoły posyłać.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Śro 19:32, 01 Mar 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 18:42, 01 Mar 2017    Temat postu:

Oniemiałem.
Oniemiałem powtórnie.
Oniemiałem do imentu.
Mnie KK ni ziębi nie grzeje, w sumie nie przeszkadza.
W drogę sobie nie wchodzimy, czasem się spotykamy (za co jestem wdzięczny, bo jako agnostyk mógłbym być niemile widziany) - czy to towarzysko z zaprzyjaźnionymi czy pobliskimi księżmi, czy to na mszy, po której coś tam czuję, ale nie za bardzo wiem co.
Grunt, że to miłe uczucie. Nie tylko przekazanie znaku pokoju.
Parafia jest nieduża i taka prawie wiejska - kościółek "na górce", w cudzysłowie, bo na górce stoi i tak od lat go nazywają.
Rozpisałem się na temat parafii, w której byłem ochrzczony, w której chodziłem na religię na której lat temu -dzieści ksiądz częstował moje koleżanki winem.
One nie piły, ja jeszcze nie wiedziałem, że to dobre. Ksiądz się pośmiał (lubiliśmy go) i powiedział, że żartował.
No dobra.
Polecę standardem - pewnie chciał upić i wykorzystać.
JAK W CAŁEJ POLSCE, z której jak pokłosie "Klątwy" z Powszechnego dobiegają głosy, że ta odkrywcza inscenizacja ma szansę - ba! powinna zainspirować ogólnopolską dyskusję na temat "świństw kościoła katolickiego w Polsce", na temat "wynaturzeń księży zboczeńców i molestantów, których ekscesy znacznie przekraczają cokolwiek z desek praskiego teatru".
Powoli wyszedłem z oniemienia.
Przecież to było tak niedawno.
Republikańska Hiszpania '36.
Sowiecka Rosja.
A teraz CO?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 19:02, 01 Mar 2017    Temat postu:

Na portalu Tok.Fm mordowanie Wróbla.
"Nie ma prawa uczyć dzieci".
"Nie jest Europejczykiem".
"Piata kolumna PiS-u w demokratycznych mediach".
Wystarczy.................
Dowcip polega na tym, że większość tych "Europejczyków" etc. to wyedukowana wiocha przyjszła do miasta.
Dzieci czy wnuki chłopstwa, które ponoć jest opoką polskiego katolicyzmu.
Wychować nie umieli?
Ps.
A wokół lewactwo i antyklerykalna (co nie znaczy, że nie ma klerykalnej) hołota cały czas o "zbrodniach kościoła".
A może właśnie na zasadzie tego mechanizmu Panienka nie cierpiała salcesonu?


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Śro 19:06, 01 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 7:49, 02 Mar 2017    Temat postu:

Dychotomia.
Tak sobie wszedłem na natemat i od razu rzuciło mi się w oczy, że "Szydło donosi Merkel na Tuska" i "Po dogania PiS".
Mama dostała sms-a od Instytutu Piotra Skargi (cuś tam była wpłaciła), że zapraszają pod Teatr Powszechny na protest-pikietę.
Może być wesoło, gdy katolicy się z bydłem nowoczesnym za łby wezmą.
Ja tam Matuli prowadzać nie będę.
Tu i tam sugerują bojkot teatrów wystawiających taka czy inną plugawą niby sztukę.
I co niby z tego bojkotu - ja (poza jednorazowym wyjściem na zaproszenie GGG) bojkotuję teatr od lat ponad dwudziestu, a on ma się całkiem (no właśnie, czyżby?) dobrze.
Hołota zawsze pójdzie na coś, w czym coś się będzie działo.
Działo, błyszczało, pierdziało.
Sorry, ale poziom współczesnego aktorstwa etc. sugeruje niewychodzenie z domu.
Poziom wszystkiego wokół sugeruje to samo.
Bo już nawet las ludzkim goownem zasrany.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 9:00, 02 Mar 2017    Temat postu:

Na marginesie mych dość monotematycznych rozważań na temat kondycji życia TU i TERAZ - zobaczyłem wczoraj w telewizorku, ale zaraz, zaraz - dlaczego włączyłem telewizorek, skoro nie grała (ku.wa jej mać!) Legiunia?
Chciałem choć przez moment zerknąć na Belle Epoque.
Po pierwsze - oprawa muzyczna totalnie z doopy, nijak nie przystająca do epoki etc.
Po drugie - beznadziejnie sztuczny Małaszyński (widziałem jeszcze Gonerę i pomyślałem, że niedługo będzie mógł odgrywać rolę Daszyńskiego lub - i tu LP była szybsza - Mościckiego).
Po trzecie - kilka minut serialu bardzo starało się obrazić mą yntelygencję.
Nie udało się, bo wyłączyłem TV.
Do rzeczy - co takiego zobaczyłem w tym telewizorku?
Bogusława Lindę w idiotycznej reklamie T-Mobile. Takiej z grepsem, przypierdem i siermiężnym przytupem.
Dla bydła, znaczy.
W jednym momencie stracił to, co zyskał od czasów "Gorączki" i "Przypadku".
Okazało się, że on też nie jest niezależny.
Belle Epoque - zapuściłem sobie reklamę papierosów "West" sprzed 21 lat.
Był Linda,
byli czasy.....
To se ne vrati. Mad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 9:03, 02 Mar 2017    Temat postu:

Wczoraj z Matką oglądałem film z Weroniką Sebastianowicz.
Coś WSPANIAŁEGO.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 9:06, 02 Mar 2017    Temat postu:

Niedługo będę tu pisał do siebie samego.
Jak to mówią "mądrego miło posłuchać (poczytać)". Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margo
Bywalec



Dołączył: 17 Gru 2014
Posty: 373
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska

PostWysłany: Czw 11:06, 02 Mar 2017    Temat postu:

Weź przestań i nie rób z siebie żoliborskiej cioty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 18:16, 02 Mar 2017    Temat postu:

Tak sobie myślę, że thor to by nawet tę ciotę darował, ale żoliborskiej to już - za skarby - nie. Shocked
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 20:09, 02 Mar 2017    Temat postu:

W nawiązaniu do Toledo, pod koniec życia "nawróciła się" i stała się głęboko religijnym człowiekiem.
Ali Agca ponoć też.
Nie rozumiem i nie jestem w stanie zrozumieć.
Tak samo (zachowując wszelkie proporcje) jak alkoholików.
Wiara i alkohol są szeroko i ogólnie dostępne.
Czy jeżeli zobaczę beczkę wódki, to w niej zanurkuję (amen!) lub do niej zwymiotuję?
Czy jeżeli zobaczę kościół, to go obsikam lub w nim (prawie) zamieszkam?
Skąd się bierze nienawiść/głęboka? miłość i głęboka miłość/nienawiść?
Nie jestem w stanie zrozumieć mechanizmów kierujących ludzkim zachowaniem.
Dokładniej - rozumiem, ale nie jestem w stanie zrozumieć prostoty/zawiłości ich etiologii.
Wszystko (prawie) co wydaje się bardzo skomplikowane, jest w zasadzie bardzo proste.
Ale gdyby tak się wszem i wobec okazało, rację bytu by mogli stracić wszelacy szamani, ideolodzy, kapłani i psycholodzy.
Bóg.
Natura.
Człowiek.
Człowiek ROZUMNY.
I chwatit'.
Bzdura, bo gdzie maksymalizacja zysku na ten przykład?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 23:18, 02 Mar 2017    Temat postu:

Potrzeba wiary jest niejako "wbudowana" w człowieka.
Jak już ktoś zupełnie się od wiary w Boga/bogów/humanizm/i.t.d uwolni, to zaczyna wierzyć w UFO albo w magię.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 7:09, 03 Mar 2017    Temat postu:

Mnie nie o humanizm, ani tym bardziej o ufo nie chodzi.
Mnie o wiarę/kult się rozchodzi.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Pią 7:10, 03 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 14:01, 03 Mar 2017    Temat postu:

Rozczuliła mnie wielobarwna pani Jethon. Rzadko się zdarza, by ktoś tak rozbrajająco przyznał się, że nie rozumie tego, co sam mówi. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 14:28, 03 Mar 2017    Temat postu:

Magda Jethon - ponoć doskonała szefowa "Trójki"!
Babo Szanowna, z reguły (a może z zasady???) król jest nagi.
Ale żeby aż tak bezwstydnie?
Bełkot.
Jak echo czy inny pogłos odzywa się Timmermansami i tu wraca.
W półsłówkach, półgłówkach i ściśniętych z emocji półdupkach.
Znam/znałem wielu głupców, jakże skłonnych do nader poważnego charakteryzowania absolutnie sobie obcych pojęć.
Po tamtej stronie jest ich duuuużo więcej.
I oni naprawdę (powtarzam - NAPRAWDĘ) nie znają poczucia śmieszności/przyzwoitości.
Wróbla za wypowiedź dot. "Klątwy" nie sekowała gimbaza, tylko ludzie uważający się za inteligentnych i kulturalnych, zniesmaczeni tak podłym zachowaniem osobnika, którego do tej pory uważali za godnego siebie.
A on, pacz Pani, taki cham!
Aha'
Kupiłem se pierwszy numer (w końcu jest się tym lepszym sortemWink ) Gazety Polskiej w mutacji cotygodniowej. Da się czytać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pią 15:34, 03 Mar 2017    Temat postu:

Widzieliście Wiewióhkę?
Coś wspaniałego, a cała "afera" z wiewiórką jest nie gorsza (a może i lepsza) od biednej (intelektualnie) Jethon.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 16:56, 03 Mar 2017    Temat postu:

Bidna wiewiórka, ale mogło być gorzej.
Na przykład zdjęcie martwego koala i podpis "Minister Szyszko zlecił masową wycinkę drzew w Polsce. Brak eukaliptusów przyczyna zagłady misiów koala."
I jak tu żyć?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 12:28, 04 Mar 2017    Temat postu:

Zaglądam codziennie na salon 24 z nadzieją, że już można będzie kontrolować własny blog, bo bez tego pisanie tam jest bez sensu.
Utwierdziłem się dziś w tym przekonaniu po przeczytaniu notki eski i "komentarzy" pod tą notką.
Chlew - nic innego mi do głowy nie przychodzi. Może burdel.
I tak się zastanawiam, że od zawsze taki chlew był pod notkami własnymi salonu, których nikt nie moderował. Znaczy - tych "dyskusji" pod notką.
Z doświadczenia GP wiadomo, że nie wygra się z trollami nie mając na nich bata.
Wniosek - nie dawać im pożywki, czy to tak trudno zrozumieć?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 16:52, 04 Mar 2017    Temat postu:

Kapituła Złotek i Sreberek informuje niniejszym, że Złotko Pozłacane za wpis numer 38000 otrzymują Morpetki kibicujące, znane skądinąd Kapitule.

Gratulacje!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 23:07, 04 Mar 2017    Temat postu:

Nie wiem, co bardziej - ostracyzm czy infamia.
Ale gdyby względem tego co i owszem, to mam dwa pierwsze nazwiska wrogów wolnego i demokratycznego tenkraju: Wróbel i Saryusz-Wolski.
Obaj siebie warci.
Ps.
Specyficzne "studium dwu przypadków" w sumie niczym nowym nie zaskakuje.
Dla nas to oczywista oczywistość, dla drugiej strony byle goowno to i tak czekolada, a niedostępna czekolada automatycznie staje się goownem.
Prostacka kultura i takaż filozofia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 23:22, 04 Mar 2017    Temat postu:

Clou wszystkiego to komentarz Jacka Żakowskiego na antenie TOK FM dot. wypowiedzi Jana Wróbla na temat "Klątwy".
Bezczelne i plugawe, ale przede wszystkim chore.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 23:25, 04 Mar 2017    Temat postu:

Żakowski bardzo słusznie pognębił Wróbla. Jak można krytykować coś, co zostało pochwalone przez "autorytety" i jest postempowe?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 0:35, 05 Mar 2017    Temat postu:

Tak.
Reasumując - nie sposób dziwić się tej części polskiej inteligencji, która ochoczo przystąpiła do budowania od podstaw PRL-u.
Później to już był prawie wyłącznie pragmatyzm.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 1:28, 05 Mar 2017    Temat postu:

A skąd to "prawie"?
Uważam, że każdy kto się zapisał do PZPR po roku 1958 zrobił to pragmatycznie i dla kariery lub innych korzyści.
Każdy kto z partii nie wystąpił po Grudniu 1970 był pragmatyczny do bólu, a kto się zapisał po Grudniu to szuja i bezwzględny karierowicz i/lub włazidup.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 1:38, 05 Mar 2017    Temat postu:

Biorę pod uwagę jeszcze głupotę.
Ale - tu masz rację - jej tez towarzyszył jakiś tam pragmatyzm.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lutnia
Bywalec



Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 2703
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 13:09, 06 Mar 2017    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:
Niedługo będę tu pisał do siebie samego.
Jak to mówią "mądrego miło posłuchać (poczytać)". Wink


Nie bądź takim pesymistą. Co do "Klątwy" na deskach "teatru powszechnego", z tego co można znaleźć w necie oceniam to jako wyraz zdziczenia i barbarzyństwa dzisiejszej tzw. "elity warszawskiej" która po ojcach i dziadach nie wychodzi z śmierdzących i przegniych walonek swoich ojców i dziadów, związanych i czerpiących profity z utrwalaniem tzw. "władzy ludowej" opartej na sovieckich bagnetach. To wszystko już było, gwałty i mordy polskich zakonnic i księży, likwidacja kościołów na polskich Kresach po 17 września 1939 roku:

W czasach sowieckich na terenie ZSRR zniszczono ponad 70 tys. świątyń. Szczególnie proces ten nasilił się za czasów Nikity Chruszcza, który zapowiadał, że pod jego rządami ostatnich żywych księży będzie można zobaczyć jedynie w telewizji. Oprócz zmian w prawie, szerokiej akcji propagandowej i totalnej nagonki na ludzi wierzących oraz duchownych, sowieckie władze fizycznie niszczyły cerkwie i kościoły. Ofiarą chruszczowowskiej kampanii padła również grodzieńska świątynia katolicka, którą wysadzono w nocy z 28-29 listopada 1961 r.

W 2002 r. Natalia Makuszyna dziennikarka gazety „Birża informacji” zebrała wspomnienia świadków burzenia kościoła.
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lutnia
Bywalec



Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 2703
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 13:29, 06 Mar 2017    Temat postu:


Fara Witoldowa
[link widoczny dla zalogowanych]

Ówczesny dowódca oddziału grodzieńskiej drogówki M. Cygielnikau wspominał: „Nikt nie wiedział, w którą stronę runie kościół. Nawet miejscowi saperzy wojskowi nie zaryzykowali wysadzenia budynku. Dlatego kościół wysadziła dziewczyna-cudowne dziecko z Leningradu. Najwyższej klasy specjalistka w całym Związku Sowieckim. Taka maleńka, przychodziła, siadała w kucki, trzymała taki maleńki notatniczek – obliczała kąt burzenia i głębokość otworu strzelniczego. Obliczała, dawała dane brygadziście. Ten wiercił otwór, a gdy był już zrobiony prace kontynuowali żołnierze. Wezwano ich na pomoc, bo ściany miały po 4-5 metrów.

Gdy ona powiedziała, że wszystko w porządku, wyszli z brygadzistą na centrum placu Sowieckiego, my staliśmy przy wejściu na skwerek. Na wszelki wypadek założyliśmy hełmy, gdyby przyleciała jakaś cegła. Ona stała z dziadkiem-brygadzistą na środku bez żadnej czapki. Dziadek pokręcił maszynką […] Od razu dookoła ogień. Kościół podniósł się i zaczął powoli zapadać się do wewnątrz. Gdy wszystko się skończyło – to dziecko wskoczyło na szyję dziadkowi i oboje oni tańczyli po placu”.

[link widoczny dla zalogowanych]

Pamiętam jak z niedowierzaniem i rozpaczą w oczach przyjęli moi Antenaci wieści o tym zdarzeniu i ten taniec na ruinach komsomołki z Leningradu na początku 1962 roku. Na warszawskiej scenie nie skaczą i podrygują "hitlerki z nad Wisły", to rodowód i zwyczaje rodem z Sovdepii..........
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lutnia
Bywalec



Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 2703
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 14:02, 06 Mar 2017    Temat postu:

Gargangruel napisał:
A skąd to "prawie"?
Uważam, że każdy kto się zapisał do PZPR po roku 1958 zrobił to pragmatycznie i dla kariery lub innych korzyści.
Każdy kto z partii nie wystąpił po Grudniu 1970 był pragmatyczny do bólu, a kto się zapisał po Grudniu to szuja i bezwzględny karierowicz i/lub włazidup.


Empatia iście "chrześcijańska", na mojej kopalni 70% przewodniczących Oddziałowych Komisji Związkowych to byli członkowie PZPR, na ponad 30 przewodniczących górniczych Komisji Zakładowych zrzeszonych w MKZ Bytom NSZZ Solidarność, 24 było członkami PZPR. Z chwilą ogłoszenia stanu wojennego, tych którzy sami nie wystąpili, wydalono z PZPR. Ci ludzie zapłacili bardzo wysoką cenę za swoje zaangażowanie w Solidarności, wielu zwolniono, internowano lub zdegradowano do najniżej płatnych funkcji na kopalni. Szykany objęły również ICH Rodziny, nie wyłączając rodzeństwa...............
Tylko dwóch z NICH chciało wrócić na swoje funkcje po czerwcu 1989 roku, reszta już nie chciała angażować się w coś co w konsekwencji zrujnowało im
i ICH Rodzinom dotychczasowe życie. Wiem o tym, gdyż poproszono mnie na zebraniu Prezydium MKZ Bytom aby to ja porozmawiał z tymi którzy pozostali w Polsce, to były dramatyczne rozmowy, trwały wiele miesięcy, realne krzywdy nie do naprawienia, gdyż czasu nikt nie był w stanie cofnąć a ci którzy ICH gnębili i szykanowali, w nowej rzeczywistości obrastali w majątki i wpływy. Tak było....................
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 15:21, 06 Mar 2017    Temat postu:

Jerzy, czasem trudno mi Ciebie zrozumieć.
Masz absolutną rację, że w Teatrze Powszechnym nie było żadnych "hitlerków", tam był wysyp klonów Pawki Morozowa.
Czy nazizm był gorszy od stalinizmu?
Dla Żydów z pewnością.
Co do reszty to kwestia dyskusji, poza nią pozostaje FAKT, że Niemcom lepiej się żyło w III Rzeszy niż Rosjanom w sowieckiej Rosji.
Głupio piszę - bo jakim znów Rosjanom?
Komunizm/stalinizm/lewactwo to taki cusie, których kompletnie nie ima się logika.
Ale instynkty tak.
Absolutnie nie masz racji (choć Andrzej do końca też nie) w kontekście przynależności do PZPR.
Ileś razy piszesz o "zrujnowaniu" dotychczasowego życia Twoich kolegów i ich rodzin..
A nie zawdzięczali tegoż życia (między innymi, choć był to prawdopodobnie warunek sine qua non) członkostwu w PZPR?
Tak ich ujęła ta "Solidarność", a jakoś do jej powstania (bazuję na tym, co piszesz) sami z PZPR nie wystąpili?
W ramach członkostwa tez postulowali i protestowali?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lutnia
Bywalec



Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 2703
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 22:09, 06 Mar 2017    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:

Absolutnie nie masz racji (choć Andrzej do końca też nie) w kontekście przynależności do PZPR.
Ileś razy piszesz o "zrujnowaniu" dotychczasowego życia Twoich kolegów i ich rodzin..
A nie zawdzięczali tegoż życia (między innymi, choć był to prawdopodobnie warunek sine qua non) członkostwu w PZPR?
Tak ich ujęła ta "Solidarność", a jakoś do jej powstania (bazuję na tym, co piszesz) sami z PZPR nie wystąpili?
W ramach członkostwa tez postulowali i protestowali?


Już kiedyś o tym pisałem, CHIBA w Hajdzie lub LR.....................
Piszę o tym jak było w rzeczywistości a nie z fusów...............
Załoga mojej kopalni w 1980 liczyła około 5200 pracowników, w tym blisko 1200 członków PZPR. Do końca listopada 1980 roku do Solidarności wstąpiło okolo około 4300 ludzi, w tym około 700 członków PZPR.
Komisja Zakładowa NSZZ Solidarność na mojej kopalni nie powstała w celu obalenia komuny, projekt Statutu Związku wyraźnie określał w jakich obszarach może się poruszać i działać i to realizowaliśmy. Pólnocna Grupa Wojsk Radzieckich w PRLu była realną siłą nie tylko Układu Warszawskiego ale i podporą reżimu zainstalowanego w Warszawie przez władców Kremla....
O tym zawsze pamiętaliśmy.........................
Od pierwszych masówek od września 1980 roku na kopalni wzywałem członków partii którzy zapisywali się do Solidarności, aby nie oddawali legitymacji partyjnych, tylko realnie wspierali Związek w ramach swoich oddziałowych organizacji PZPR. To zadziałało, na większości kopalń zrzeszonych w MKZ Bytom, z chwilą ogłoszenia stanu wojennego powołany przez Jaruzelskiego nowy minister górnictwa generał Czesław Piotrowski a nie Andrzej Żabiński - I sekretarz PZPR w Katowicach, zawiesił Komitety Zakładowe PZPR wybrane przed IX Zjazdem PZPR na naszych kopalniach i wprowadził tam zarządy komisaryczne złożone z lokalnych Albinów Siwaków...
A szeregowi członkowie PZPR strajkowali i protestowali jak była taka potrzeba, nie wszyscy... fakt! Około 300 członków PZPR wystąpiło z Solidarności do czasu ogłoszenia stanu wojennego.........
Ale to miało swoje skutki, liczebność PZPR na mojej kopalni od stanu wojennego aż do czerwca 1989 oscylowała w granicach 600 - 650 członków PZPR, nie było już szans na odbudowę dawnego potencjału. Tyle......
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 0:16, 07 Mar 2017    Temat postu:

Nie znam sam, ani nie słyszałem o nikim, kto wstąpił do PZPR, aby mu było gorzej.
Natomiast znam sam i słyszałem o wielu, którzy aby dostać awans albo lepszą robotę powinni się zapisać do partii.
Piszę "powinni", a nie "musieli", bo nie musieli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 8:46, 07 Mar 2017    Temat postu:

Jerzy, napisałeś bardzo dużo, ale nie napisałeś podstawowej rzeczy - czy tych 1200 partyjnych zapisało się do PZPR przed (dodam nieco czasu, bo z Warszawy na Śląsk jednak kawałek drogi, wieści rozchodziły się wolniej - internetu ni mediów społecznościowych nie było) 1957 rokiem?
Bo jeżeli nie, to Twoje wyjaśnienia (z całym szacunkiem) psu na budę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 8:50, 07 Mar 2017    Temat postu:

Gargangruel napisał:
dostać awans albo lepszą robotę


Istota rzeczy.
Dotyczy nie tylko partyjnych.
To kwestia takiej czy innej konstrukcji człowieka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 9:00, 07 Mar 2017    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:
To kwestia takiej czy innej konstrukcji człowieka.


I tak, i nie.
Mnie chodziło głównie o nomenklaturę czyli zestaw stanowisk zarezerwowany dla partyjnych. I to nomenklaturę oficjalną i nieoficjalną.
Niektórzy dyrektorzy chcieli mieć wszystkich kierowników niższych szczebli partyjnych, choć nikt im tego nie kazał.

Natomiast bycie członkiem partii ułatwiało karierę ambitnym i co do tego nie ma żadnych wątpliwości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lutnia
Bywalec



Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 2703
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 10:16, 07 Mar 2017    Temat postu:

Gargangruel napisał:

Natomiast znam sam i słyszałem o wielu, którzy aby dostać awans albo lepszą robotę powinni się zapisać do partii.
Piszę "powinni", a nie "musieli", bo nie musieli.


Ewolucja liczebności PZPR:

W momencie powstania liczebność PZPR wynosiła 1 mln 537 tys. członków (1 mln 6 tys. z PPR i 531 tys. z PPS[6]). W 1954 liczyła 1 mln 276 tys. członków. 482 tys. członków usunięto z partii w latach 1949–1954[7]. W następnych latach podlegała ona wahaniom – w 1959 (po weryfikacji i usunięciu 200 tys. członków), wynosiła 1 mln 18 tys., w 1965 – 1 mln 775 tys., w 1970 – 2 mln 320 tys., a w 1980 (w apogeum swojego rozwoju) osiągnęła 3 mln 092[1] tys. osób (według innych źródeł 3 mln 150 tys. osób[2]). Po zalegalizowaniu pierwszego niezależnego od władz związku zawodowego NSZZ „Solidarność” oraz wprowadzeniu stanu wojennego w 1981, z PZPR wystąpiło 850 tys. członków (w tym ok. 33% wchodzących w jej skład robotników).(wiki)

.........................................................................................................

I co w tym złego? Człowiek chce żyć w miarę godnie, pracować za przyzwoite wynagrodzenie, w spokoju realizować swoje marzenia w realnych warunkach. Jaka jest motywacja dzisiejszych członków PO, PiS, PSL etc. etc. Tak zawsze było, jest i będzie, bez względu na to co o tym myślimy ja i Ty a szalbierzy dążących do "nachapania się" cudzym kosztem zawsze było bezliku. To CHIBA Piłsudski powiedział na początku lat 30-tych że gdyby wiedział że tylu dziś jest weteranów zwiazanych z Legionami, ruszyłby na Moskwę a nie Kijów....................
Prawda jest taka że zdecydowana większość obywateli trzech zaborów w 1918 r. bardziej chciała utrzymania status quo, niż mitycznej Polski która dopiero powstawała........................
Przypomnij sobie słowa: I Brygady............
To samo dotyczy członków PZPR i ich rodzin, cezurą czasową powinien być 13 XII 1981, dzień ogłoszenia stanu wojennego.Do łotrów zaliczam tych którzy wstąpili do PZPR po tej dacie, funkcjonariuszy partyjnych i aparatu represji a nie grudzień 1970 roku.

Squrwiałe polskie piekło, jak długo będziemy je ciągnąć?
Od piątku do niedzieli oglądałem z Rodziną zmagania polskich lekkoatletów na HME w Belgradzie, serce rosło gdy ICH oglądaliśmy. Komentatorzy TVP Sport Przemysław Babiarz, Aleksander Dzięciolowski i Sebastian Chmara co rusz odwoływali się do słynnego Wunderteamu Jana Mulaka, bo to narzucało się samo i miałem takie samo skojarzenia. Serbska realizacja telewizyjna była denna a tu tyle się działo z udziałem Polaków. Biegi Lewandowskiego, Kszczota budziły zachwyt i wspomnienia, początki to przecież Zbigniew Makomaski w pojedynku z Tomem Courtneyem podczas meczu Polska :USA w 1958 r., Stefan Lewandowski wygrywający z Herbem Elliottem, Orywał, Ożóg, ileż oni nam dali radości......
Wunderteam to ponad 300 znakomitych sportowców, oficerów LWP i oficerów MO. ICH też rozliczysz, może za zwycięskie pojedynki z Moskalami?
Chcesz ICH potępiać? Twoja sprawa, ja się na to nie piszę...........
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2309
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 10:22, 07 Mar 2017    Temat postu:

lutnia napisał:


I co w tym złego? Człowiek chce żyć w miarę godnie, pracować za przyzwoite wynagrodzenie, w spokoju realizować swoje marzenia w realnych warunkach.


Tak też pewnie tłumaczyli swoje członkostwo ( zachowując wszelkie proporcje, ale....) Parteigenossen z NSDAP.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lutnia
Bywalec



Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 2703
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 10:35, 07 Mar 2017    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:
Jerzy, napisałeś bardzo dużo, ale nie napisałeś podstawowej rzeczy - czy tych 1200 partyjnych zapisało się do PZPR przed (dodam nieco czasu, bo z Warszawy na Śląsk jednak kawałek drogi, wieści rozchodziły się wolniej - internetu ni mediów społecznościowych nie było) 1957 rokiem?
Bo jeżeli nie, to Twoje wyjaśnienia (z całym szacunkiem) psu na budę.


Nie bardzo rozumiem co tu ma do rzeczy 1957 rok. To było górnictwo i kopalnia.
Zdecydowana większość z tych 1200 członków PZPR to administracja i oni w wiekszości nie wstąpili do Solidarności. Ci z dołu kopalni to w zdecydowanej większości ludzie młodzi w przedziale wieku 27 -50 lat i dlatego fizycznie nie byli wstapić do PZPR przed 1957 rokiem................
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Klubo-kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 200, 201, 202 ... 237, 238, 239  Następny
Strona 201 z 239

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin