Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna www.gargangruelandia.fora.pl
Strefa wolna od trolli
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bieżące opinie o wyborach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 12, 13, 14  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Wybory 2015
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Sob 22:30, 11 Kwi 2015    Temat postu:

Jasnozielony ten, ciemnozielony tamten.....fioletowy nos! Legiunia dzis przegrała i wlewam w siebie nieco optymizmu (bez izmów, ma się rozumieć)
Ixiku, a co ma wspólnego brzydki (bardzo nie lubię) islam z kolebką serbską etc? Kto Serbom bronił? No...chyba, że Turcy.
Na marginesie - czy rzeczywiście paradoksem było gruzińsko-chorwackie, czyli najbardziej wrogie tamtejszym mainstreamom pochodzenie obu (mniejszy tez aspirował) Językoznawców?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Attila, łącze..., do KN!
Gość






PostWysłany: Nie 0:19, 12 Kwi 2015    Temat postu:

Napiszę króciutko, bo to, do KN!, chyba już 10 próba. Jeśli nie wejdzie, powielę, bo wpadłem na to, aby zapisać się w Wordzie’)). Będzie, ew., szybciej’).

Ta serbska prakolebka to oczywiście Kosowo. Moje DNA to oczywiście także DNA morporka i Jego (naszych) bohaterskich spodgrunwaldzkich protoplastów. A myślę, że również tych spod Cedyni.

Być może masz rację, raczej masz (ale - ważne! - raczej, bo, Ty tylko popatrz, jak trwale/ skutecznie wdrukowano, i to praktycznie wszystkim, taka tam egzemplifikacja, jedna z wielu zresztą, rzekome "ekscesy" inkwizycji ), że z identyfikacją narodowościową wsi mogło być, jak mogło być. Ale..., z identyfikacją religijną już tak nie było. Wtedy katolik to był Polak. Zgadzam się z Tobą, że powyższego szyku nie należy odwracać, ale – może da ist identyfikacja begraben – nie ma takiej potrzeby?!


Nie pojawiwszy się bym w Gargangruelandii (no, OK., Święta, wiem...), gdyby nie to, że zaglądam sobie na różne takie fora. Także litwińskie (nietu błędu).
Skracając.
Przeczytałem, gdzieś tam..., że jedna taka, bywsza sowiecka kanalia, próbuje wmówić wileńskim etnicznym Polakom, że, "tak naprawdę", są spolonizowanymi Litwinami. Już samo to mnie wkur... iło, ponieważ każdy człowiek ma prawo czuć się, kim chce.


Wiedziałem już oczywiście o badaniach litewskich (sic!) genetyków, którzy – tak sądzę – wbrew intencjom i zleceniu dowiedli, że haplogrupa mieszkańców Wileńszczyzny nie różni się od haplogrupy czerniejewskiej, praskiej, lubelskiej, babowej i świdrowej. A różni się zdecydowanie od DNA Litwinów / Żmudzinów.
Miało być krótko, więc tak najzwięźlej: geny są ważne, ale o wiele ważniejsza jest polska identyfikacja polskiej ludności Wileńszczyzny. Ich polskie, takie samo, jak w Wielkopolsce, Bydgoszczu, Krakowie, DNA, jest jak daktyloskopia, a ta, potrzebna jest tylko w wyjątkowych przypadkach.
To tak, jak obiecałem, najkrócej.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
morpork
Bywalec



Dołączył: 11 Mar 2013
Posty: 1903
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 0:28, 12 Kwi 2015    Temat postu: ;)

Smile
Od "impritingu" się nie ucieknie. A już na pewno genetycznego. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 0:34, 12 Kwi 2015    Temat postu: Re: ;)

WS (wynik surowy): 100
Sten 10.
').
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Attilaautoryzacja
Gość






PostWysłany: Nie 0:35, 12 Kwi 2015    Temat postu: Re: ;)

Anonymous napisał:
WS (wynik surowy): 100
Sten 10.
').
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
;)
Gość






PostWysłany: Nie 0:42, 12 Kwi 2015    Temat postu:

O Dzizas. Wink
To ja się odixowuję. Następne zostawiam na jutro. Very Happy
Dobrej nocy!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Nie 9:31, 12 Kwi 2015    Temat postu:

".....haplogrupa mieszkańców Wileńszczyzny nie różni się od haplogrupy czerniejewskiej, praskiej, lubelskiej, babowej i świdrowej...." - innymi słowy stwierdza się, że haplogrupa żuliborska inna i obca jest - żmudzińska, cygańska, jewrejska czy nawet germańska może, o ruskiej, islamskiej czy gejowskiej nie wspominając.
Nawet w odległym i jakże tajemnym Bydgoszczu haplozegar idzie ku przodowi i arię Jontka, a nie Wotana radośnie wydzwania.
Jedynie Żuliborz zasnuty mgłą obcą i nieprzyjazną, a ludność jego równie obca i jeszcze bardziej dzika.
Cóżem Ci..... Shocked


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Nie 9:31, 12 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Glosa M.
Gość






PostWysłany: Nie 12:36, 12 Kwi 2015    Temat postu:

Wczoraj mogłem się co nieco nie dościślić, o czym za moment, ale przecież wiesz, że jeśli ktoś miał przodków we Lwowie (wtedy (!) we Lwowie), a innych niekoniecznie, ale nadal tam, gdzie miał (geny podróżują wraz z człowiekiem), to populację żoliborską wymieniłem jak najbardziej (wiele innych również), choć być może literalnie (zaraz policzę) tego nie widać. Niemniej, trzeba wysilić wzrok, a wtedy bez trudu ją / je znajdziesz.

Brak pełnej listy, powód pierwszy, wziął się stąd, a precyzyjniej: się nie wziął, jako że komputer się mój był i zbiesił, że nawiążę do jednej z Twoich zawoalowanych kiedysiejszych odliterackich domorporkowych fraz.

Powodu drugiego nie dodam, ale wystarczy dyskretnie zapytać morporka, ew. firmę odzyskującą cenny metal lub surowiec oparty o krzem (morpork nie wskazał wczorajszego źródła).

A teraz spróbuję położyć system, choć, niestety, w tym innym, mniej chwalebnym i bojowym znaczeniu. Instrukcja pomocnego morporka w Salonie pomogła, ale system wiesza się nadal.
Dawno tego nie robiłem, a jeszcze mam zarysowaną płytę z XP, trochę więc ryzykuję. Konsultowany fachowiec odradza, ale nie mam wyboru, bo kompik i łącze muszą działać.
Jeśli się w miarę szybko nie odezwę, będzie to znaczyło, że dopytuję w realu (bo przecież nie w Sieci), jaki laptop rozważyć w zamian.

Pozdrawiam!
To tymczasem
(Spero, quod omnis будет OK.)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Nie 12:52, 12 Kwi 2015    Temat postu:

Nu!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Nie 13:08, 12 Kwi 2015    Temat postu:

morpork napisał:
Pędźdoliną napisał:

Moralność w polityce to rzecz rzadka i z reguły mało popłatna.


Trzeci sezon House of Cards oglądałeś? Ja pewnie będę musiał poczekać do czasu, aż będzie to w jakiejś telewizji, wtedy ktoś wrzuci to na cda.pl.


Morporku, weź Ty se oglądnij "Better call Saul" - o wiele interesują Cię filmy o ludziach i życiu.
Mnie pasuje dużo bardziej od "Breaking Bad", choć pierwszy sezon jest jedynie wprowadzeniem do (spodziewanej od II-go) "Kariery Saula Goodmana alias Jimmiego McGilla".
Warto!
Bob Odenkirk da się lubić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Morprechotek Piwowar
Gość






PostWysłany: Nie 13:39, 12 Kwi 2015    Temat postu:

Wink napisał:
O Dzizas. Wink
To ja się odixowuję. Następne zostawiam na jutro. Very Happy
Dobrej nocy!


hi hi Morporrk, Thor i Ix opili sie pifskiem Rolling Eyes Jakby nie patrzeć po pifsku piszom super ! Shocked Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Nie 14:22, 12 Kwi 2015    Temat postu:

Grzegorz Dyndała wykrzywia szkaradną gębę zza meandrów nadwiślańskiej polityki.
Jaktotak - Lityński o Dudzie, że "konferansjer"?
Jaktotak - PO mogłoby rządzić samodzielnie?

Jan Lityński - "dziecko postempowej inteligencji pracującej" z naręczem kwiatków dla ukochanego tow. Tomasza, później usiłujący opluć legendę Szeregów Szeregów w stalinowskim hufcu walterowskim, czerpiącym swą nazwę od tego, który się "kulom nie kłaniał".
Później - wicie, rozumicie - od 1968r. opozycja p-ko moczarowcom, no bo jaktotak żydokomunistycznej soli tej ziemi władzę faktyczną tak po chłopsku i bez salonowej elegancji odbierać? Potem - standardzik: KOR i inne pijerdoły i bezustanne manipulacje żywiołem, któremu o żłobki, wypłatę i kiełbasinę, a nie o dojrzewającą w obcych etnicznie kuronio-michniko-kołakowsko-lityńskich łbach "wolność" się rozchodziło, która skutkuje już ponad 7-mio letnim pozostawaniem u władzy najętych i wciąż nienasyconych, jakże złodziejsko postrzeganymi "przywilejami władzy", idiotów.
Dziś Jan Lityński ma śmiałość (i możliwość przede wszystkim) Andrzeja Dudę "konferansjerem" nazywać, choć sam jawi się ledwie pustą tubą antypolskiej ŻYDOKOMUNY.
A Dyndało patrzy i se myśli, że faktycznie "kamieni kupa".


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Nie 14:36, 12 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
morpork
Bywalec



Dołączył: 11 Mar 2013
Posty: 1903
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 15:35, 12 Kwi 2015    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:

Morporku, weź Ty se oglądnij "Better call Saul" - o wiele interesują Cię filmy o ludziach i życiu.
Mnie pasuje dużo bardziej od "Breaking Bad"

W właśnie, od Ciebie dowiedziałem, że jest. Prawie zacząłem oglądać, ale jako, że nie zacząłem, na razie nie mógł zacząć mnie wciągać, albo nie. Wink
Obejrzałem ostatnio Kompanię Braci, całkiem niezły. Zdjęcia, montaż, efekty, narrracja też ciekawa. Bo w Pacyfiku, który teraz oglądam jest zdecydowanie gorsza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Nie 16:57, 12 Kwi 2015    Temat postu:

morpork napisał:
Zdjęcia, montaż, efekty....


"Kompania Braci" była (prawdopodobnie) prekursorem realizmu "namacalnego".
Na niej bazował "Szeregowiec Ryan" - a tu spójrz na "Medal of Honor", nie wiadomo co jest bardziej prawdziwe....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 8:51, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Filmy, seriale i inne śmichy-chichy na bok.
Walnęło goownem dużego kalibru - „Jarosław Kaczyński z rozmysłem niszczył jedność Polaków i instytucje państwa” - nie po raz pierwszy i nie ostatni, ale myślę, że w końcu bliżej końca niż początku.
Lis to łajza jest wyjątkowa i ma rację Matka Kurka, że to prostytutka i zielonogórski blokers.
Niby ludzie są równi i hadko wywyższać jedne nacje czy klasy nad drugie, ale "zielonogórski blokers", "białogardzki aktywista" czy inny trepowsko/ubecki synalek - dla których wszystkich świat zaczął się wraz z wyzwoleniem 1945 roku, to ropień, którego dawno już (zabieg chirurgiczny) TU być nie powinno.
Niestety - prawie półwieczne rozpasanie hołoty przez wadze ludowom, oraz następne ćwierćwiecze, w którym wszelkie możliwe goowna wypłynęły na powierzchnię życia i jakże cudna w założeniu demokracja - to wszystko umożliwia lisom i jemu podobnym zatruwanie umysłów i szczucie.
Nadzieja, ze nawet najgłupsi w końcu przejrzą na oczy, a wydawca Newsweeka zainteresuje się, co i jak pisze się w jego polskiej mutacji.
Aha'
"Jedności Polaków" nawet nie zamierzam komentować, choć nie wątpię, że wielu czytelników Newsweeka w tę "jedność" szczerze? wierzy.
"Instytucje państwa" - a to jest nawet dosyć wesołe.
Wesołkowate raczej.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Pon 15:46, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 10:33, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Tak SE myślę, czy aby gościnnej Gargangruelandii nie opuścić i w ogóle zamknąć raz na zawsze drzwi z napisem pisalnia/czytelnia/dyskutowalnia internetowa.
To nie ma sensu.
Rozumiem, że każdy jest inny, każdy ma swoje życie - zajęcia, obowiązki, rytuały i inne przyzwyczajenia - ale czasem zamiast piardnąć w szlafrok jeszcze, czy już nawet na wolny luft ku zdrowiu i wielopokoleniowej rodzinnej tradycji lub wpatrywać się z proporcjonalnym podziwem w rosnący na nosie/doopie pryszcz albo gwiżdżącą końcówkę czajnika, można jedno lub dwa zdania (ku higienie umysłowej) na forum napsadać.
Nie o jądrze ciemności ni światłości wiekuistej, tylko - ot tak - od siebie.
O czym tu ja k..wa w ogóle mówię. Evil or Very Mad


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Pon 15:48, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6102
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 11:10, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Nie przejmuj się i pisz dalej. Laughing Laughing
Ja się zagrzebałem w in vitro i chyba w tydzień się nie wygrzebię, ale warto.

Co do "redaktora" Liza.
Jak Cie wk..wia, to po ch..j go czytasz? Laughing Laughing Laughing
Wężykiem, wężykiem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 11:12, 13 Kwi 2015    Temat postu:

"Kandydat na prezydenta Andrzej Duda" - wieniec z szarfą opatrzoną cytowanym napisem złożony przez rzeczonego na wawelskim grobowcu Marii i Lecha Kaczyńskich skojarzył mi się ze starym dowcipem, w którym Królowa Matka nie potrafiła zapanować na uroczystej kolacji z udziałem korpusu dyplomatycznego nad swa niesforną gastryką . Co zepsuła powietrze, to wstawał jakiś ambasador i w swoim własnym oraz swojej ojczyzny imieniu przepraszał. Nagle wstaje ambasador ZSSR, wali łyżeczką w kieliszek i odzywa się w te oto słowa:
-"Najbliższe piardnięcie Jej Królewskiej Mości Związek Radziecki bierze na siebie".
Duda - niby inteligent z fakultetami, jego matka niby wykładowca akademicki, ale pańszczyzniane prostactwo nieraz wyłazi jeszcze przez kilka wyłuconych pokoleń.
Duda powinien zdawać sobie sprawę, że KAŻDE źdźbło stanie się belką, powinni sobie z tego zdawać sprawę TYM BARDZIEJ jego doradcy.
Niestety - oni jeszcze bardziej zapewne prostaccy od niego.
Napis na szarfie jest rodem z Sowchozu.
Aha'
Czasem coś piszę (kontekst bez znaczenia) i po napisaniu zastanawiam się, czy ktokolwiek z czytających skapuje, o co mi chodziło.
Akurat mam to głęboko w d..., choć czasem jeszcze nieraz chwilę zadumam się nad genezą ludzkiej głupoty.
No, ale przecież nie będę setny (tysięczny, milijonowy) raz pisał tego samego o ilościach, awansach i demokracjach innych.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Pon 11:13, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2264
Przeczytał: 5 tematów


PostWysłany: Pon 12:29, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Coś ostatnimi czasy Thor sfrustrowany mocno... Powiem tylko, że rozumiem ten jego stan, choć przyczyn nie dociekam.
Mnie potwornie przygnębia sytuacja w Polsce, bo " to jest moja Matka ta ziemia", nawet jeśli zaludniona przez kreatury. A propos:jak wytłumaczyć fakt, że w kraju pochodzenia kanonizowanego Papieża Tysiąclecia nie ocenia się kandydata na prezydenta wedle tego, co chce zrobić dla tej ziemi- matki, ale wedle jakiś nieistotnych, trzeciorzędnych duperelek? Ale to tak na marginesie.
Wracając do frustracji; kiedy człowiekowi coraz mniej się chce oglądać, czytać, słuchać, kiedy eliminuje z pola widzenia coraz liczniejsze audycje, tytuły, osoby - to zaczyna się wewnętrzna emigracja. A jeśli jeszcze w tym, co go drażni lub zasmuca czuje się właściwie osamotniony, to i pisać nie ma po co, bo i tak nie wywoła dyskusji. Zresztą, ile lat można dyskutować? Koło się zamyka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6102
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 12:52, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Dlatego ja już od dawna nawołuję: Wszystko co złe już wiemy. Nie ma co nad tym deliberować, tylko trzeba SZUKAĆ ROZWIĄZAŃ.
A o rozwiązaniach można w nieskończoność. No, prawie... Wink Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6102
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 12:57, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Z innej beczki.
Czy wiadomo CZYJE dzieci ma urodzić Annegret Raunigk?
Bo NA PEWNO nie własne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Info Raunigk
Gość






PostWysłany: Pon 13:28, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Im Ausland hatte sich die Deutsche künstlich befruchten lassen, Samen und Eizellen stammen von Spendern. Denn auf natürlichem Wege schwanger werden kann die Primarlehrerin nicht mehr – und mit den Männern hatte sie bisher kein Glück. 13 Kinder hat Raunigk bereits – mit fünf verschiedenen Männern.

Sztuczne zapłodnienie oczywiście. Raunigk ma 13 dzieci - z pięcioma mężczyznami.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6102
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 13:42, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Dlaczego nie w Niemczech? Mają ograniczenie wieku przy in vitro?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Info Raunigk II
Gość






PostWysłany: Pon 13:46, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Zdjęcia oczywiście w Bildzie:
bild.de/regional/berlin/schwangerschaft/die-13-kinder-der-schwangeren-bald-vierlings-mama-40512046.bild.html
Napisano tam, że wszystkie poprzednie dzieci były poczęte w sposób naturalny, łącznie z ostatnią córką, ur. w 2005, kiedy Raunigk miała 55 lat. Teraz, w wieku 65 lat musiała się już poddać sztucznemu zapłodnieniu, zarodki są całkowicie obce. Powód? Podobno prośba najmłodszej, 9-letniej córki o rodzeństwo.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Info Raunigk III
Gość






PostWysłany: Pon 13:53, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Gargangruel napisał:
Dlaczego nie w Niemczech? Mają ograniczenie wieku przy in vitro?

wikipedia.de
Das Paar muss verheiratet sein, es dürfen ausschließlich Ei- und Samenzellen der Ehegatten verwendet werden; Ehefrau und Ehemann müssen vor Behandlungsbeginn das 25. Lebensjahr vollendet haben; die Ehefrau darf bei Beginn der Behandlung das 40., der Ehemann das 50. Lebensjahr noch nicht vollendet haben.
Kasa chorych opłaca w połowie trzy próby. Jak widac powyżej, para musi być po ślubie (!). Granica wieku: od ukończonych 25 lat do 40 - kobieta i 50 - mężczyzna.
Czyli: 1. ograniczenie wieku i 2. koszty
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Info Raunigk IV
Gość






PostWysłany: Pon 13:56, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Aha, ważne: wyłącznie własne komórki, a nie (jak u Raunigk) obce.
Czyli: pary małżeńskie, własne komórki, granica wieku i koszty
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Info Raunigk V
Gość






PostWysłany: Pon 14:13, 13 Kwi 2015    Temat postu:

W niemieckim kodeksie karnym istnieje Embryonenschutzgesetz, tj. prawo dot. ochrony embrionów. Podobno bardziej zaostrzone niż np. hiszpańskie czy czeskie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2264
Przeczytał: 5 tematów


PostWysłany: Pon 14:41, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Już kilka lat temu, gdy dopiero zaczynał się temat in vitro snułam rozważania, co będzie, jeśli dzieci poczęte tą metodą zaczną się łączyć w pary? Coraz głośniej mówi się o "adopcji" zarodków, każde z tych dzieci ma kilkoro rodzeństwa, o którym nie wie, jeśli do tego powstały one z plemników "zawodowego dawcy" jest ogromne prawdopodobieństwo zawierania związków kazirodczych. Co to oznacza z biologicznego punktu widzenia, nie trzeba mówić, a z prawnego? Obowiązuje przecież tajemnica (a i o pomyłkę nietrudno), a wszak nawet z adoptowanym pasierbem związek jest prawnie niedopuszczalny.

PS. Ja mam autorski pomysł na rozwiązanie problemu niszczenia zarodków: rodzice zobowiązują się "urodzić" wszystkie swoje dzieci ze szkiełka.Przy okazji wydałoby się, kto naprawdę pragnie mieć potomstwo, a nie tylko bawitko dla zaspokojenia próżności i uzupełnienia stanu posiadania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 15:38, 13 Kwi 2015    Temat postu:

"Pragnienie posiadania potomstwa" jestem w stanie (jeszcze) zrozumieć.
Prawa do posiadania potomstwa już nie.
Problem , jak zwykle, w szczegółach.
Kto byłby w stanie przyznać/odebrać prawo do prawa?
Nie wnikając w gęstwę problemu (jako zwolennik eugeniki nie liczę na rzesze zwolenników) - jestem absolutnie p-ko in vitro.
Ktoś nie może?
Bóg tak chciał.
Albo natura i nie ma co grzebać i poprawiać.
Ale ja nie o tym w sumie chciałem.
Bo dziś:
Hic sunt monstres czy jakoś tak, albowiem Wisłę przekroczywszy na prawym jej brzegu się znalazłem. Na krótko, bo jeno do przycmentarnego kamieniarza robotę dojrzeć.
Sprawił się chłop tak dobrze, że polecić go można, a nawet należy.
Ale mordy tamtejsze jednak inne, bardziej takie procentów zwyczajne, choć ja różnicy między jakimikolwiek blokowiskami nie zauważam, to ludność jednak dla danego terenu czasem bardzo charakterystyczna jest.
A niekiedy bardziej nawet.
A na Żoliborzu starszy człowiek - odziany skromnie, schludnie choć nie za ciepło, stanął przy śmietniku i zglądał, a nawet rękę do środka włożył - nie wiem, czy papierosa, czy cokolwiek innego szukał, ale jego schludna skromność w zestawieniu z nieczystą czeluścią kubła na odpadki wołała o pomstę do nieba, bo z pewnością nie do ludzi, coraz bardziej i częściej potworom podobnym.
Aha'
Za hipokryzję przepraszam - czemu kamieniarz z Bródna, skoro grób na Wawrzyszewie?
Discount się należał u niego za kilka poleceń - poza tym na robocie się wyznaje i dużo taniej wyszło.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Pon 17:16, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 17:04, 13 Kwi 2015    Temat postu:

babapl napisał:
nie ocenia się kandydata na prezydenta wedle tego, co chce zrobić dla tej ziemi- matki, ale wedle jakiś nieistotnych, trzeciorzędnych duperelek? Ale to tak na marginesie.


Tak na marginesie Babo Szanowna zastanawiam się, bowiem raz już cuś podobnego u Ciebie czytałem - czy Ty aby z tymi "trzeciorzędnymi duperelkami" nie do mnie pijesz?
Jeżeli nie - to wybacz, że dociekam.
Jeżeli tak natomiast - to cieszę się, że mogę Ci odpowiedzieć, że niewiele mnie obchodzi, co kto "chce zrobić", bo gadać o planach wielkich to prawie każdy potrafi, natomiast dość wnikliwie patrzę, co ten ktoś i JAK w trakcie tego "gadania" robi.
Mnie prezydent od inkryminowanej szarfy nie do końca pasuje, bowiem nie wiem, co jeszcze rodem z Sowchozu gotów wyjąć zza pazuchy.
Oczywiste, że głos dostanie, bo tamten z jeszcze gorszej WSI.
Może Tobie, Babo Szanowna, te "trzeciorzędne duperelki" nie psują nastroju - na mnie działają jak mleko prosto od krowy - jeden wielki rzyg.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Pon 17:13, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6102
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 17:05, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Prawo do POSIADANIA potomstwa, to nic. Ja czytałem, że kobieta ma prawo do URODZENIA dziecka, ale myślałem, że tylko własnego, a tu proszę...
Mam nadzieję, że wystarczy jej mleka do wykarmienia całej czwórki, bo oceniając na podstawie zdjęcia marnie to widzę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 330
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 17:17, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Sponsorzy wykarmią chemicznym mlekiem w proszku. Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6102
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 17:31, 13 Kwi 2015    Temat postu:

No właśnie. Sponsorzy.
To słowo dziwnie mi się z panią Annegret kojarzy.
Podobno "starała się" przez 1,5 roku. To oznacza około 7 cykli.
Trochę to kosztuje. Zarodki też chyba nie za darmo.
Czy niemieckie nauczycielki stać na to?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 17:34, 13 Kwi 2015    Temat postu:

No...nareszcie pokonałem demony i mogę na spokojnie przyjrzeć się sprawie Annegret Raunigk.
Na spokojnie...trudno.
Nie wiem, czy faktycznie, jak zapodaje jeden z naszych tabloidów, 9-cio letnia córeczka 64 letniej mamusi poprosiła o new baby, bo to fajna sprawa jest.
Słyszałem, jak inna mamusia pytała, czy zmienić imię swojej córki, bo ta ją o to prosi. A ma lat 5 i te "nowe" załapała z telewizji czy innego internetu.
Pani Raunigk ma prawo - ale (jeżeli w ogóle to wszystko zakończy się "happy endem") kto wychowa jej kolejne dzieci?
Na marginesie - choć to w tym całym pierdolniku bez specjalnego znaczenia - czy tam są jacyś ojcowie, czy może mamy do czynienia z "Mamma Mia" w niemieckim realu?
Jestem człowiekiem o dość specyficznych poglądach i ludzi typu Annegret Raunigk bym izolował.
Ale bywa jeszcze gorzej: para niewidomych zdecydowała się na dziecko, chwała Bogu - widzące.
Ucieszyli się, że będzie ich oczyma i będzie się nimi w przyszłości opiekować.
To może już zaczniemy na poważnie klonować?
Amen.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6102
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 17:46, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Klonowanie ma wszystkie wady rozmnażania bezpłciowego, a dodatkowo powoduje kumulację mutacji u "potomstwa".
Bez sensu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 18:01, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Przecież nie proponuję poważnie.
Nie znoszę żadnego kombinowania etc.
Wkurza mnie, że każdy "musi" mieć potomstwo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6102
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 18:14, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Rzecz w tym, że ci co mogą - nie chcą, a ci co nie mogą - chcą.
Podejrzewam jednak drugie dno.
In vitro jest sposobem na całkowite rozdzielenie seksu od prokreacji. Czyli marzeniem wszelkich feministek i innych genderystów o uwolnieniu kobiet od niewoli macierzyństwa.
A kiedy zostanie zbudowana sztuczna macica postępowi nie będzie końca.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2264
Przeczytał: 5 tematów


PostWysłany: Pon 18:41, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:


Tak na marginesie Babo Szanowna zastanawiam się, bowiem raz już cuś podobnego u Ciebie czytałem - czy Ty aby z tymi "trzeciorzędnymi duperelkami" nie do mnie pijesz?

Oczywiście, że do Ciebie, choć nie jesteś wyjątkiem. Ty zagłosujesz na niego mimo niezręcznej szarfy, a ja dlatego, że obiecał walkę z wyprzedażą ziemi i lasów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 18:52, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Smutne to, Babo Szanowna i na tym określeniu "smutne" poprzestanę.
Rozszerzasz katalog "przyzwolenia" i "akceptacji" na "trzeciorzędne duperelki". Ciekaw jestem "drugorzędnych", bo o "pierwszorzędne" przed snem strach pytać.
Ciebie, Babo Szanowna, człek prosty u władzy nie irytuje.
Kruczkowski "chama" wielbił, PRL go na "ludzi" wyprowadził, ale nie na "Ludzi" niestety.
"Niezręczna" - piękna NOWOMOWA - a nie lepiej (miast bagatelizować) zastanowić się, skąd ta "niezręczność" niby?
Co do "lasów", "ziemi" etc. - Promises, Promises....... Wink


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Pon 18:57, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 19:12, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Niby na marginesie, ale po prawdzie - istota rzeczy.
Jest godzina 12.53. Podchodzę do bramki w metrze. Wkładam bilet wieloprzejazdowy 75 - minutowy, na którym wyraźnie widać wydrukowaną ważność do godziny 13.08.
Czyli kwadrans w zapasie - a przejazd trwa jedynie 2,5 minuty.
Bramka "łyka" bilet, na wyświetlaczu pojawia się czerwień sygnalizująca nieważność włożonego biletu, a tenże (miast wyskoczyć na zewnątrz) ginie w przepastnych czeluściach maszyny.
Konkluzja?
Cicho wszędzie, głucho wszędzie....muszę kupić kolejny (tym razem jedynie 20-minutowy bilet), by LEGALNIE przejechać metrem.
Gdybym wsiadł bez biletu - mandat.
Gdy spóźnia się autobus, pociąg, samolot - nikt nie zapłaci pasażerowi za FAKTYCZNE straty, które mogło spowodować spóźnienie.
Człowiek jest niczym, a przykład dysproporcji w odpowiedzialności w kontekście komunikacyjnym jest jedynie mizernym wierzchołkiem olbrzymiej góry lodowej.
I do tego jeszcze te ciągłe obiecanki....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2264
Przeczytał: 5 tematów


PostWysłany: Pon 20:00, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Thor, czy Ty już do cna sfiksowałeś na tle tego High life, bon ton, savoir vivre, pardon?
Na miły Bóg - idziemy w maju wybierać arbitra elegancji i wzór dobrych manier, czy prezydenta Polski?!
A skoro prezydenta, to co będzie ważniejsze - lasy, czy szarfa na wieńcu?

Smutne to jest to, że kontynuujesz dobrze znany kierunek. Bracia Kaczyńscy nosili wymięte spodnie i mieli krzywo zasznurowane buty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 20:36, 13 Kwi 2015    Temat postu:

O "dobrze znanym kierunku", Babo Szanowna, nie pisz, bo za chwilę zaczniesz o "kułakach" i "spekulantach" - to ten sam "dobrze znany kierunek". Wink
Powyższe całkiem poważnie.
Nie wiem, co broniło (sama była elegancka, ale może Pan Rajmund był łajzowaty) Pani Kaczyńskiej nauczyć synów (oprócz "Ojcze Nasz", "Boże coś Polskę", "Litwo, Ojczyzno moja" i "Ogary poszły w las" etc., etc.) pewnych podstaw - nie pisz mi, że wychowała ich na porządnych Ludzi, bo to świetnie wiemy wszyscy (szczególnie Lisy i inne bydło i to im spać nie daje), ale czemu MUSIMY wybierać ładny czy mądry, uczciwy czy o prostych plecach?
Czy to jakiś naród półmózgów czy innych półdebili, faktycznie ledwo od chomąta odciągniętych, że nie sposób mieć Prezydenta Polski - przy okazji arbitra elegancji i wzór dobrych manier zarazem.
Wisi u mnie na ścianie stary portret Prezydenta Mościckiego.
MUCHA NIE SIADA.
I nie pisz, że broniony przez Ciebie awans społeczny nie ma tu nic do Dudy i do rzeczy.


Ostatnio zmieniony przez Pędźdoliną dnia Pon 20:47, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 21:22, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Oczywista rzecz, że wszelkie "szarfy" i inne "wymięte spodnie" tracą jakiekolwiek znaczenie wobec Putina, Nocnych wilków, naszych Lisów i Stokrotek, całej spuścizny ubecko-komuszej i styku mafia&polityka - chociaż pytanie: DLACZEGO nikt nie potrafił tego rozwalić? wciąż jeszcze ciśnie się na usta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6102
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 21:39, 13 Kwi 2015    Temat postu:

O przewadze skarpet do sandałów słów kilka.

A jak mama uczyła, a syn miał to gdzieś? Bo były ważniejsze sprawy.
Mój świętej pamięci starszy brat był wzorcem elegancji. Nie było na Ciuchach rzeczy ani ceny, której by nie zapłaciła moja, świętej pamięci, Ciocia, aby elegancja mojego brata nie doznała żadnego uszczerbku.
A ja - dopóki paliłem papierosy, zakładałem jesienią lub wiosną sandały, a do nich - KONIECZNIE - skarpetki.
Dlaczemu?
Bo sandały to obuwie krajów ciepłych, a u nas strefa umiarkowana i to bliżej koła polarnego niż dalej.
Kiedy przestałem palić, to i skarpetki przestały być potrzebne, bo mi nogi już nie marzły.
I to ja skończyłem studia, a brat się obraził na szkołę tuż przed maturą.
Ale elegancko...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 21:48, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Andrzejku, toć o tym właśnie pisałem: ładny czy mądry, uczciwy czy o prostych plecach.
A nie da rady tak RAZEM?
Skończyć studia i JAK CZŁOWIEK nie nosić skarpetek do sandałów? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pytacz
Gość






PostWysłany: Pon 21:52, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Ix nie ma Cie .. System padł ?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
morpkontrwywiat
Gość






PostWysłany: Pon 21:54, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Chiba pat Shocked
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 22:23, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Jeszcze jedno Babie Szanownej.
Do SZTAMBUCHA.
Mam generalnie w doopie, czy Andrzej Duda potrafi posługiwać się sztućcami, nie siorbie zupy ni herbaty, wie na czym polega skromność (między innymi przy składaniu wieńców), nie nosi skarpet do sandałów (mimo że skończył studia Wink ), potrafi zachować się w towarzystwie, nie pisze o "bulu" i "nadzieji", mówi bardzo poprawną polszczyzną, nie słucha disco polo i nie zachwyca się prozą Coelho.
Powyższe nie ma żadnego znaczenia, gdy jest skuteczny.
Jeżeli zaś którekolwiek z powyższych może mieć wpływ na jego skuteczność, to wówczas przestaje być "trzeciorzędna duperelką", a staje się jednym z przypuszczalnych powodów jego porażki.
A Tobie przecież o zwycięstwo chyba chodzi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6102
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 22:24, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Pędźdoliną napisał:
A nie da rady tak RAZEM?
Skończyć studia i JAK CZŁOWIEK nie nosić skarpetek do sandałów? Wink


Ale dlaczego nie nosić skarpetek, kiedy zimno w nogi?
Kto to wymyślił i dlaczego?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pędźdoliną
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 1867
Przeczytał: 2 tematy


PostWysłany: Pon 22:31, 13 Kwi 2015    Temat postu:

A kto wymyślił, że schabowego z kapustą je się przy pomocy noża i widelca, a nie łyżki?
A kto wymyślił, że wódkę schładzamy, choć ciepła mocniej poniewiera?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Wybory 2015 Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 12, 13, 14  Następny
Strona 4 z 14

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin