Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna www.gargangruelandia.fora.pl
Strefa wolna od trolli
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Misiowilk z rana jak do kawy śmietana
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Ślepy thor
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 13:50, 26 Cze 2014    Temat postu:

No właśnie. To dobre pytanie.
Czy w Polsce brakuje odpowiednich kandydatów na posłów, aby trzeba było wybierać Murzynów?
Nie chodzi o dyskredytowanie Murzynów, ale o stwierdzenie faktu, że w Polsce nie ma 460 kandydatów przewyższających pod każdym względem pana Godsona, z całym należnym mu szacunkiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 13:51, 26 Cze 2014    Temat postu:

A interpretacja Ewangelii w wykonaniu pana Godsona jest, taka bardziej nigeryjska...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 20:05, 26 Cze 2014    Temat postu:

Humor poprawił mi ZTM (Zarząd Transportu Miejskiego) Warszawa.
Kombinują z czwartym wymiarem - może niedługo uda im się okiełznać czas (a przynajmniej jutrzejszy piątek Wink )?

1)Rozkłady jazdy ważne w dniu: 26.06.2014 (czwartek)
przejdź do rozkładów na kolejne dni:
piątek sobota niedziela poniedziałek wtorek środa
Wpisz oznaczenie linii:Prześlijlub wybierz z listy:

2)Rozkłady jazdy ważne w dniu: 28.06.2014 (sobota)
przejdź do rozkładów na kolejne dni:
niedziela poniedziałek wtorek środa czwartek piątek
Wpisz oznaczenie linii:Prześlijlub wybierz z listy:

3)Rozkłady jazdy ważne w dniu: 27.06.2014 (piątek)
przejdź do rozkładów na kolejne dni:
sobota niedziela poniedziałek wtorek środa czwartek
Niestety, zadana data jest zbyt odległa.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Sob 8:02, 28 Cze 2014    Temat postu:

Drodzy Państwo - tak się złozyło, że jesteśmy rodzicami (nie "I" i "II" rzecz jasna, tylko Matkami i Ojcami)) i nasze pociechy wysłalismy do szkoły, by je tam edukowano i wychowywano w duchu etc.
Szkoła ustami swej Dyrekcji i co znamienitszych pedagogów zapewniała o wysokim poziomie nauczania, o szczytnych celach przyświecających swej działalności ukierunkowanej na wprowadzenie w życie nowego pokolenia światłych, otwartych na wiedzę i zdobycze nauki Polaków. Na ścianach szkolnych korytarzy dziesiątki dyplomów, certyfikatów i podobizn znakomitych absolwentów kazały zaufać jej gronu pedagogicznemu i Dyrekcji i dać absolutne przyzwolenie na kształcenie naszego potomstwa.
Drodzy Państwo - tak się złożyło, że jesteśmy kibicami (nie "kibolami" rzecz jasna, tylko cywilizowanymi fanami) piłki nożnej i co tydzień siadamy na trybunach stadionu naszego Klubu, by kulturalnym dopingiem wspomagać naszych piłkarzy w walce o najwyższe trofea na danym szczeblu rozgrywek.
Drodzy Państwo - tak się złożyło, że czasami coś (ale nie żadne "wstydliwe" rzecz jasna choroby) nam dolega i stajemy sie pacjentami. Mamy nieopodal przychodnię lekarską, wyremontowaną, wyposażoną w niezbędny sprzęt oraz pełną certyfikatów świadczących o standardzie świadczonych przez nią usług, zapewniającą o pełnym zakresie wykonywanych badań czy zabiegów.
Drodzy Państwo - tak się składa, że w pobliżu domu mamy niezłą knajpę i zdarzyło nam się wstąpić do niej na kolację. A tam przy sąsiednich stolikach siedzą znajomi nam ze szkoły, przychodni czy piłkarskiej murawy, ludzie i rozmawiają na tematy, stanowiące dla nas nie lada zaskoczenie: jedni sprzedają mecze, drudzy opowiadają sobie o bezkarności popełnionych błędów lekarskich, łapówkach za lepiej czy gorzej wykonane zabiegi i o tańszych, gorszych i dalece mniej skutecznych zamiennikach leków i preparatów medycznych, które na skutek różnych manipaulacji-chachmęctw i innych oszczędności pozwalają na parkowanie w ich garażach coraz lepszych samochodów, trzeci używając zwrotów wulgarnych drwią ze swych uczniów i ich naiwnych rodziców, którzy mieli nadzieję, że dzięki szkole pociechy ich dowiedzą się i zrozumieją więcej.
Drodzy Państwo - naturalną rzeczą jest, że KIBIC przestaje chodzić na mecze sprzedawczyków, PACJENT szuka alternatywnej możliwości leczenia, a MATKA z OJCEM przenoszą dziecko do innej szkoły.
Drodzy Państwo - tak się składa, że jesteśmy POLAKAMI i słyszymy, że osoby z kół rządowych stwierdzają w knajpie przy opłacanym z publicznych pieniędzy alkoholu, że Polska to "ch.j, dupa i kamieni kupa".....
???


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Sob 8:07, 28 Cze 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Pon 16:04, 30 Cze 2014    Temat postu:

Pada. Padaka jak wczoraj, gdy na TVP o 22.00 transmitowała coś z Brazylii, co jednoznacznie kojarzyło mi się z pewnym filmem Stanleya Pollacka i nie o żadne "pożegnanie" - tym razem z mundialem mi tu chodzi, choć o pożegnanie z futbolem z pewnością.
Dziś o SKOK-u jeszcze nie będzie. Pojutrze może już tak, bo mimo jakże mądrych i bogoojczyznianych artykułow Pana Janusza Szewczaka - to taki sam syf (a moze i gorszy) niż złe banki, przed którymi poćciwych obywateli chce chronić szlachetny PiS.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 7:44, 01 Lip 2014    Temat postu:

Słowa najwyższego uznania dla Algierii. Prostota i szybkość wyprowadzania kontr powalająca.
Dziś chwatit'
Jutro Jarry, Szpotan & Hitler w mrożącym krew w żyłach thrillerze Made in Poland.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 20:41, 01 Lip 2014    Temat postu:

"Chwatit'", ale nie do końca.
Jestem agnostykiem, ale mieszkam na tyle daleko od najbliższej świątyni katolickiej, że nie budzi mnie, a w ciągu dnia nie przeszkadza bicie dzwonów w kościelnej dzwonnicy. Prawdopodobnie również by mi nie przeszkadzał głos muezina, gdyby brzmiał dostatecznie daleko. Przeszkadza mi jednak pojawienie się w ELEMENTARZU karpia w galarecie kosztem Świąt Bożego Narodzenia, które są, były i z pewnością będą pod koniec każdego roku. Nie życzę sobie, by w ELEMENTARZU pojawiła się (miedzy innymi własnoręcznie przygotowana przeze mnie w szynkowarze) szynka kosztem Świąt Wielkiej Nocy, które również były, są i nadal powinny być.
TRADYCJA - to coś, co boli każdego, którego życie zaczęło się TU i TERAZ bez jakichkolwiek osobistych, rodzinnych, środowiskowych czy narodowych odniesień do tego, co TU i WTEDY powiedzieli, napisali, zrobili czy wywalczyli nasi przodkowie. Przodkowie, którzy w większości nie żyją - ale nadal pozostają żywi w pamięci i sercach potomnych.
Pozbawieni korzeni, skazani na szynkę marcowo/wielkanocną prędzej czy później możemy upodobnić się do otwierajacych pyszczek karpiów czekających na uświetnienie swego żywota w zalewie gęstniejącej, bezdusznej galarety.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Wto 20:45, 01 Lip 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Śro 9:11, 02 Lip 2014    Temat postu:

Brazylii pomogła poprzeczka, Argentynie słupek, Belgii - strzelecka indolencja niejakiego (de domo) Wądołowskiego. Tegoroczny mundial to przede wszystkim popis bramkarzy - Tim Howard bez wątpienia dołączył do najlepszych tego turnieju.
Co poza tym?
Ano tyle, że polityka, media, edukacja i całe NIC nazywane przez miliardy dwunożnych mrówek "życiem" przestały mnie totalnie interesować. Nie mam, nie miałem i nigdy nie będę miał na nie wpływu. Żądam rzeczy niemożliwych - w realizacji własnych "pomysłów" mógłbym liczyć na pełne zrozumienie i współpracę jedynie lepszej Połowy i Zyklonu B. Z pozostałymi ludźmi stanowczo więcej mnie dzieli niż łączy.
Co pozostaje?
Muzyka, cuś tam z kultury, pozbawiony wynaturzeń (cóż za naiwność) sport i cały bezmiar świata, którego jeszcze nie zdążył zniszczyć jego największy wróg - człowiek.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Śro 9:14, 02 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Śro 20:36, 02 Lip 2014    Temat postu:

Dziś na Ukrainie ponoć zginęło (zabito) 1000 separatystów. Nikt nie jest w stanie powiedzieć ilu było wśród nich obywateli Ukrainy, a ilu Rosjan. Gdyby tak załozyć, że na jednego zabitego separatystę przypada około 1/3 zabitego Ukraińca - to za jakieś 385 lat będziemy mieli za wschodnia granicą święty spokój.
Ja nie dożyję - ale prapraprapraprapraprapraprapraprapraprawnuk może i tak.
Jeśli W OGÓLE.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Śro 20:37, 02 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 12:24, 03 Lip 2014    Temat postu:

"Hitler, Jarry i Szpotan" pojawią się nieco później. Chwilowo obserwują instancje.
Z radości życia naszego (???) codziennego, a przynajmniej z życia moich kochanych Rodaków - na onet.pl całkiem poważna nawalanka obrażonych treścią artykułu P.T. Internautów.
Link: [link widoczny dla zalogowanych]

Prędzej bym się po kilogramie czekolady posrał na rzadko, niż by mi wpadł do łba pomysł na spędzenie z bydłem urlopu. Wsjo rawno - na Capri, w Dolomitach czy na Costa del Sol. Nie ma znaczenia jakikolwiek entourage, gdy obok chamy z chamkami i rozwrzeszczanymi chamskimi bachorami zanieczyszczają ciszę i krajobraz oraz przede wszystkim umiłowaną polszczyznę.
A na koniec i tak jest jak zawsze - "Jakie wrażenia z pobytu w Egipcie (Hiżpanii, Grecji, Turcji itp.itd)?"
-"FAJNIE, tylko naszego piwa nie było".
Tak po prawdzie - to na urlop za granicę można jechać wyłącznie poza sezonem, bachory w szkołach i przedszkolach, nowi ruscy w kooperatywkach.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Czw 12:25, 03 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 18:29, 03 Lip 2014    Temat postu:

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie walki 12-letnich chłopców w klatce podczas gali MMA w Rawiczu

"Prokuratura Rejonowa w Rawiczu umorzyła śledztwo w sprawie walki dwóch 12-latków podczas gali MMA. Jeden z nich, po ciosie w głowę, upadł na ring. Rzecznik Praw Dziecka zawiadomił wówczas prokuraturę. Biegli orzekli jednak, że walka nie narażała zdrowia dzieci.
Postępowanie w sprawie walki 12-latków w klatce umorzono, gdyż nie dopatrzono się znamion przestępstwa
— powiedział prokurator Waldemar Kozar.
Choć nie wszystkie zasady bezpieczeństwa były zastosowane, uznano, że nie doszło do bezpośredniego narażenia utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ustalono to, m.in. na podstawie opinii biegłych
— wyjaśnił prokurator."

link:
[link widoczny dla zalogowanych]

Info z Rawicza wstrząsnęła środowiskiem polskich pedofilów, którzy wstrząśnięci ale zupełnie nie zmieszani postanowili postawić na delikatność molestowania nieletnich - teraz będą obnażać i gwałcić (ojtamojtam) dzieci bez BEZPOŚREDNIEGO NARAŻANIA ICH NA UTRATĘ ŻYCIA LUB CIĘŻKIEGO USZCZERBKU NA ZDROWIU.
Bo kto im tera co zrobi?
Aha'
"Państwo" z taką prokuraturą i takimi biegłymi to obraza dla chu.a, kamieni i dupy.
Ps.
Kupa: - "A ja????"


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Czw 18:30, 03 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 19:36, 03 Lip 2014    Temat postu:

W onet pl. Chobielin i wielkopaństwo Radosława S. Niby lauteatka nagrody Pulitzera i jej małżonek nie wyszli na świat z byle doopy, ale urządzenie (na miare rezydencji) kuchni i kapiące złotem prześlyczne kinkiety (murzyńskość?) świadczą całkiem inaczej.
Cóż - de gustibus....
Na marginesie - odpowiedzialny za materiał kolejny cymbał z onet.pl napisał, że R.S. mieszka jak "prawdziwy angielski lord". Przykra konstatacja świadcząca jak fałszywe jest wyobrażenie wielkiego świata poprzez widziane z niedomytego okienka sutereny obcasy pantofli, kostki stóp, uliczny kurz, psie odchody i ludzką plwocinę.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Czw 20:10, 03 Lip 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 20:30, 03 Lip 2014    Temat postu:

Onet.pl nie daje mi dziś spokoju.
Kolejny działacz PO wykazał się INICJATYWĄ.

Zachodniopomorskie: skarbnik PO zatrzymany

"Wi­ce­szef rady miej­skiej w Gry­fi­cach (woj. za­chod­nio­po­mor­skie) zo­stał za­trzy­ma­ny przez po­li­cję. We­dług nie­ofi­cjal­nych in­for­ma­cji, Grze­go­rza Ła­będz­kie­go, skarb­ni­ka PO, za­trzy­ma­no w związ­ku z kra­dzie­ża­mi kodów do te­le­wi­zji cy­fro­wej - in­for­mu­je rmf24.​pl."

Swój chłop - pewnie chciał ulżyć współobywatelom poprzez zaoszczędzenie na abonamencie.
Czasem myślę, że na PO szkoda Zyklonu B.
Wystarczy swojskie DDT.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 23:26, 03 Lip 2014    Temat postu:

Przybyłam oto do Ojczyzny mej kochanej z zamiarem spędzenia tu kolejnego lata. W zaprzyjaźnionej wsi piękne ogródki, przystrzyżona trawa, coraz piękniejsze stare i nowe domy, cisza przerywana szczekaniem licznych psów i pianiem jedynego już koguta w okolicy oraz tupotem "mojej" kuny poddasznej.
Okoliczne miasteczka imponują pięknymi gazonami, frymuśnymi fontannami, starannie położonym brukiem, ładnymi sklepami i estetyką licznych knajp.
Naprawdę piękna jest Ojczyzna moja. Z lotu ptaka.
A jednak lato spędzę gdzie indziej. Zaprzyjaźniona wieś jest bowiem odcięta od pobliskiego świata, a ja nie jestem mobilna.
Gdybym więc potrzebowała skoczyć do banku, na targ, do fryzjera, sklepu z tenisówkami, apteki, urzędu - to nie skoczę.
Do niedawna umożliwiała mi to prywatna firemka przewozowa, ale zawiesiła działalność z powodu nieporozumień rodzinnych. Po paru miesiącach służbę publiczną w resorcie transportu podjęła inna firemka, która owszem, przewozi, ale z pominięciem mojej wsi. Powodów nie znam.
Moja wieś liczy około 900 mieszkańców i ma 2 km długości. O drugi jej koniec, odległy o 1,5 km zahacza inna linia busowa. Kto ma zdrowie, dojdzie lub dojedzie rowerem - obie wersje ryzykowne, ponieważ połowa wsi nie ma chodnika, a cała ścieżki rowerowej. A jezdnią hulają tiry i "wyścigowe" bmw ze szrotu.
Tak więc jutro wyjeżdżam z mojej wsi. Zorganizuję sobie lato w miejscu, do którego cywilizacja dotarła w wymiarze pełniejszym, niż trzy spożywcze, straż i kościół.
Nie chcę obarczać teoretycznego państwa troską o dopasowanie tego miejsca na mapie do standardów XXI wieku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Pią 7:06, 04 Lip 2014    Temat postu:

Wczoraj SE nieco ulżyłem, frustracje i inne niedostatki Radosławem (a czy ja w ogóle mam kuchnię - jesli już to biedakuchnię u bezdomnych) łagodząc.
Właśnie - zapewne duża część mych P.T. Czytelników (ku.wa - cóż za MEGALOMANIA!) zastanawia się, czemu przyczepiłem się do normalnej kuchni w rezydencji R.S. Otóż to - NORMALNEJ, kompletnie nie na miarę piastowanego stanowiska i 800 metrowej rezydencji godnej prawdziwego angielskiego lorda.
Różnica miedzy prawdziwym angielskim lordem a naszym Zdradkiem jest (wśród wielu, wielu innych taka), że tamten urządza (i bywa na takie zapraszany) przyjęcia dla kilkudziesięciu osób, w kuchni nie wystarcza mu czteropalnikowa kuchenka i obklejona niezapominajkowymi magnesikami standardowa lodówka i żaden debil z onetu nie rozkłada mu na blacie roboczym do sesji zdjęciowej KSIĄŻKI - nie kucharskiej, zapewne.
Ale Radkowi nie jest potrzebna duża kuchnia i fachowa obsługa potrafiąca ją wykorzystać.
Jemu wystarczy pójść do knajpy z "lordem" Vincentem by porozmawiać o "murzyńskości" i "robieniu laski", a gdy zgłodnieje, to Biuro Ochrony Rządu przywiezie mu do godnej prawdziwego lorda rezydencji PIZZĘ.
Aha'
Baba Szanowna na starych/nowych śmieciach i znów UTYSKUJE. Można rzec - podnosi rękę i pyskuje na majestat Najjaśniejszej. Ty, Babo Szanowna, zapewne nie słyszałaś o wsiach potiomkinowskich, a wszystko wskazuje, że w takiej się właśnie znalazłaś. W sumie wszystkie takie, bo i Polska taka cała.
Na koniec, by Twemu malkontenctwu dać godziwy odpór, zapytam: a za sarmacji czy innej sanacji do tej wsi przyjeżdżały w ogóle jakieś BUSY?


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Pią 8:01, 04 Lip 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Pią 8:36, 04 Lip 2014    Temat postu:

ABW vs FACEBOOK.
1) Dobrze, że nie piszę na żadnym fejsbuku.
2) Dobrze, że ABW nie kojarzy równie dobrze Zyklonu B. jak "kuli snajpera".
3) Kiedy w końcu następi "przebudzenie narodu" (nigdy, przenigdy naiwny człowieczku... Shocked ) i Tusk z kumplami trafią do pierdla w śmietniku historii?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Pią 19:04, 04 Lip 2014    Temat postu:

Terlikowski znów zabrał głos i automatycznie kilka głosów straciła prawica. O ile w ogóle coś takiego w ogóle jest.
Mimo wszystko chciałbym zobaczyć zdjęcie tego "pacjenta".
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Pią 22:58, 04 Lip 2014    Temat postu:

Brazylia w półfinale - David Luiz najlepszy na boisku.
Finał: Niemcy - ?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Sob 6:53, 05 Lip 2014    Temat postu:

Szkoda Neymara - winny beznadziejny sędzia z CZWARTEGO ŚWIATA.
Hiszpan?
Przecież wołami napisałem.
Brazylijczycy bez leadera i kapitana......gdyby wygrali z Niemcami i w finale zdobyli puchar świata - Pele, Garrincha i ich koledzy odejdą w chwilowe (?) zapomnienie.
James (Chames czy Dżejms?) Rodriguez istotnie robi różnicę. Gdyby jeszcze miał kilku minimalnie lepszych (celność podań) kolegów, ale i tak ZBYT wysoko zawieszona poprzeczka w meczu p-ko Chile lepsza.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 15:36, 05 Lip 2014    Temat postu:

misiowilk napisał:

Na koniec, by Twemu malkontenctwu dać godziwy odpór, zapytam: a za sarmacji czy innej sanacji do tej wsi przyjeżdżały w ogóle jakieś BUSY?

Nie przyjeżdżały ani za sanacji, ani za III Rzeszy.
Wpadł mi kiedyś w ręce ostatni przed wojną spis ludności w "Odzyskanej" po wojnie wsi. Prócz nazwisk i adresów podano tam również zawody mieszkańców. Były chyba wszystkie, bez których trudno się obejść mieszkając na wsi: od krawca po młynarza. Były sklepy i usługi. Ci ludzie, jeżeli gdzieś wyjeżdżali, to chyba tylko w odwiedziny, lub ...do szpitala. Ale mieli kolej!
Ludność napływowa po wojnie musiała zapewne zadowolić się ośrodkiem zdrowia, szkołą i geesem. PRL nie sprzyjał "prywaciarzom", a centralizacja dopełniła miary.
Potem nastąpił czas gospodarki liberalnej, a jeszcze potem wstąpiliśmy do Unii Europejskiej.
I tak stopniowo i radośnie polska wieś przeobrażała się gospodarczo i cywilizacyjnie.
Dziś tory kolejowe zarosły chaszcze, a budynek stacji popada w ruinę, po zabytkowym pałacu i zabudowaniach dworskich została kupa gruzu, piękny wiatrak rozebrano na opał, zamiast ośrodka zdrowia raz w tygodniu dyżur lekarski, nie istnieje posterunek policji, trzy sklepiki na krzyż, a o szklarzu, czy zdunie można zapomnieć.
Doprawdy - głupie 70 lat, a jaki skok cywilizacyjny!
Niestety, malkontenci są wśród nas.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Sob 16:27, 05 Lip 2014    Temat postu:

Zaraz tam "malkontenci" - powiedzmy otwarcie - WROGOWIE!
Swego czasu jeździłem po zielonogórskim - kupa torów po kolejkach wąskotorowych, boc przeciez miejscowi MUSIELI MÓC się poruszać. Przedwojenne miasteczka (nie tylko niemieckie, ale przede wszystkim) miały mnóstwo "ferajnów", te zaś boiska a niekiedy sale i małe hale gimnastyczne. Ileś lat po wojnie - mieszkańców dwa razy więcej, a boisk i sal dwa razy mniej...
POLSKA władza ludowa (bo przeciez ruskie kurwy nie ingerowały we wszystko i nie sposób je obarczać za każdy przejaw bezsensu, zbrodni czy głupoty między Bugiem a Odronysą) przyniosła wschodni brud i prostackie bałaganiarstwo ścigające się cały czas z psuciem.
"Polnische Wirtschaft" to 100% prawdy. To poniemieckie przystanki kolejowe z wybitymi (nie do końca) szybami pamiętającymi Adolfa Hitlera i nie tylko. To policzek w twarz Kwiatkowskich, Mościckich i innych światłych ludzi, którzy marzyli, by tu w środkowej Europie zbudować państwo na miarę XX wieku.
Komuna umożliwiła rządy HOŁOCIE. I nie jest ważne, czy ona jest z Żyrardowa czy z Chobielina. Istotne, że "rządzi" i ma się naprawde dobrze.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Sob 16:28, 05 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Sob 16:35, 05 Lip 2014    Temat postu:

Hurrrrrrraaaaaa - mam koleżkę!
Niejaki undo komentuje na onet.pl notkę o Oli Ciupie - "Słowiance" Donatana.
No, żesz......sam bym inaczej nie napisał.

"Tanie lodziary z pompowanymi cyckami i ustami glonojadów oraz hochsztapler podszywający się pod "muzyka" - oto, kto może dzisiaj zrobić błyskotliwą karierę w kraju zawłaszczonym i sterowanym przez półanalfabetów - potomstwo "sojuszu robotniczo-chłopskiego".

W czasach PRL-u tenże "sojusz" miewał ambicje i usiłował dociągnąć choć trochę do poziomu inteligencji wstydliwie próbując maskować braki w wykształceniu i obyciu.
Wystarczyły dwa "sojuszowe" pokolenia, żeby miernoty zastąpiły niegdysiejsze ambicje innymi "ideałami" - wulgarnością, chamstwem, prymitywizmem, brakiem poszanowania jakichkolwiek humanistycznych wartości."
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Sob 23:52, 05 Lip 2014    Temat postu:

Krul jest jeden.
Kostaryka walczyła i gdyby potrafiła celniej podawać.....ale na dobrą drużynę to i tak by było za mało, taką dziś Holandia (poza Robbenem) jednak nie była.
Robben ma swoje lata i już niedługo może okazać się, że król jest nagi.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
morpork
Bywalec



Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 1935
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 0:53, 06 Lip 2014    Temat postu:

A ja dopijam trzecie piwo tego wieczora. Przypomniałem sobie, że w gorące dni, i wieczory, działają trochę piorunująco obezwładniająco. Uff.
A przez większość dnia nawet nie było mi gorąco. Wieczorem chwyciło, piwo doprawiło. Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Nie 7:34, 06 Lip 2014    Temat postu:

Na marginesie wczorajszego meczu Holandia - Kostaryka kolejny raz przekonałem się, że współczesny świat w wielu aspektach jest mi totalnie obcy (normalne odczucie zacofanego ciemnogrodzianina Wink ).
Gdybym mógł podejmować decyzje, w tym wypadku dotyczące DUCHA sportu - w półfinale mielibyśmy prawdopodobnie Kostarykę. Krulowi za knajackie (ot, kolejny wzór do naśladowania dla cwańszych niż ładniejszych!) machanie paluchami przed twarzami piłkarzy Kostaryki należała się czerwona kartka. Machać, gwizdać i wyć to mogą TRYBUNY, a zawodnicy mają zająć się tym, co do nich należy.
Komentatorów też ta sytuacja specjalnie nie oburzyła. Widać, że to ludzie ŻYCIOWI.
Aha'
Jeżeli ktokolwiek ma inne zdanie, to proszę sobie w ramach rewanżu wyobrazić sytuację, gdy kilku piłkarzy kostarykańskich staje za bramką Krula. Niechby gadali nawet o edukacji.....
Ps.
Mam nadzieję, że związek piłkarski Kostaryki zgłosi oficjalny protest, FIFA błyskawicznie (żarcik taki) podejmie odpowiednie kroki i taka sytuacja NIGDY już się nie powtórzy.
Ps2.
Kiedyś tam rozmawiałem z lepszą Połową o Holendrach i ich narzeczu. Użyliśmy (symultanicznie jak zwykle) porównania, że niemiecki przy niderlandzkim to ŚPIEW SŁOWIKA.
Piłka nożna również.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Nie 8:01, 06 Lip 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Nie 7:49, 06 Lip 2014    Temat postu:

"Weszlo.pl" zajmuje się hobbistycznie/profesjonalnie piłką nożną - ale piszą tam między innymi Stanowski i Zarzeczny, więc nie można od nich zbyt wiele wymagać, co potwierdza krótki cytacik z ich opisu wczorajszego meczu: "Z drugiej strony Krul co jedenastkę podchodził do rywala, próbował go rozkojarzyć. I chyba trzeba mu choć trochę pogratulować, bo Kostarykanie nie strzelali dobrze".
Rację (jak zwykle ostatnimi czasy) ma kurwa i złodziej z ich postrzeganiem świata i nic więcej w inkryminowanym temacie.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Nie 7:50, 06 Lip 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Nie 7:54, 06 Lip 2014    Temat postu:

morpork napisał:
A ja dopijam trzecie piwo tego wieczora. Przypomniałem sobie, że w gorące dni, i wieczory, działają trochę piorunująco obezwładniająco. Uff.
A przez większość dnia nawet nie było mi gorąco. Wieczorem chwyciło, piwo doprawiło. Laughing


Morpork, a Ty Kroniki wypadków miłosnych ostatnio nie czytał, ha? Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Nie 7:55, 06 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 8:14, 06 Lip 2014    Temat postu:

Myśmy chyba wczoraj oglądali jakieś inne mecze.
Dwie poprzeczki, dwie albo trzy kotłowaniny pod bramką, ewidentna czerwona kartka dla obrońcy, obrzydliwa gra na czas przez większość meczu to "atuty" Kostaryki w tym meczu. Życzyłem im awansu, ale tylko przez pierwsze 15 minut. Gdyby chcieli wygrać z Holandią, to pewnie by wygrali, ale oni nie chcieli wygrać. Oni chcieli wygrać karne, ale - tym razem - się oszukali.
I tyle... Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Nie 8:39, 06 Lip 2014    Temat postu:

Nie, ten sam mecz. Poprzeczki to "paluszek i główka". "Autobus" to bajka dla naiwnych - szybka, przemyślana i od poczatku do końca dokładna akcja MUSI a przynajmniej powinna zakończyć się golem.
Kostaryka nie zasłużyła na półfinał. Ale bez Robbena Holandii nie ma.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 8:42, 06 Lip 2014    Temat postu:

Tu się zgadzam. Bez Robbena Holandia nie istnieje. Sprawia wrażenie jakby tylko jemu zależało na wygraniu mistrzostw.
Kostaryka poległa od własnej broni ale ich gra na czas wyjątkowo mnie wkurzała.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 10:23, 07 Lip 2014    Temat postu:

Czy Was też straszą, że Gargangruelandia jest podejrzana?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 11:18, 07 Lip 2014    Temat postu:

Też, ale my się nie boimy. Za to może przestraszy się Dziabba. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 11:38, 07 Lip 2014    Temat postu:

Straszą, straszą, i to po niemiecku!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
morpork
Bywalec



Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 1935
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 16:35, 07 Lip 2014    Temat postu:

Gargangruel napisał:
Czy Was też straszą, że Gargangruelandia jest podejrzana?


Tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
morpork
Bywalec



Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 1935
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 16:36, 07 Lip 2014    Temat postu:

Przy logowaniu Mozilla mnie przestrzega, że gargangruelandia potszywa się pod gargangruelandię. Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Curka Omnipotencja
Bywalec



Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 18:16, 07 Lip 2014    Temat postu:

To jeszcze nie wszystko! W artykule
[link widoczny dla zalogowanych]
dowiadujemy się, że:
kruszyna114 | 07.07.2014 [18:12]
Jasio! Czego Ty się nachlałeś? Tego ..."tyskiegO" zrobiliście z niego lurę nie do opidsania
marian | 07.07.2014 [18:23]
Masz piwo z małych browarów Ciechan, Lwówek itp. po co pijesz te korporacyjną truciznę?
Ciechan wspiera patriotów. Lewacy go bojkotują. Kulczyk wspiera swój portfel.

I co my mamy teraz sprowadzać do Morpolandii?
No bo chyba nie Tyskie Kulczyka! Co na to Tate?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Pon 20:57, 07 Lip 2014    Temat postu:

W wpolityce.pl artykuł Piotra Strzembosza dot. (przyjmijmy, że pokłosia casusu Prof. Chazana).
Tu link:
[link widoczny dla zalogowanych]

Piotra Strzembosza znam osobiście, ileś tam razy wymieniałem z nim "poglądy" - dlatego też pozwolę sobie napisać, że jego artykuł jest wstrząsającym zmieszaniem pojęć, haseł, życzeń podporządkowanym przyświecającej Autorowi doktrynie.
Świadomie użyłem sformułowania "doktryna", bowiem ton Piotra Strzembosza jest mocno doktrynerski i świadomie przemilcza niezliczoną ilość wyjątków przeczących (à rebours) potwierdzających regułę.
Życie - nie ma mądrego, który by był w stanie bezbłędnie ocenić, czy w danym wypadku nie jest jedynie pozbawioną świadomości istnienia wegetacją. Od razu dodam, że najprawdopodobniej pozbawioną jakiejkolwiek duchowości i utrzymywaną tylko i wyłącznie dzięki zdobyczom techniki/medycyny podporządkowanym w takiej sytuacji niezbywalnemu prawu do życia. Życia? No właśnie.
Przypadek pacjentki Profesora Chazana - ponoć notorycznie manipulującej cudem narodzin każe zadać podstawowe, jakże proste pytania: czy człowiek jest świadomy swej płodności i jej osobniczych ograniczeń? Czy człowiek, którego jednym z niewielu odpowiedników w świecie pokrewnych ssaków jest Bonobo, jest w stanie zapanować nad instynktem, którego skutki często bywaja tak opłakane? Ale czy człowiek, którego edukacja seksualna od lat najmłodszych ma polegać na lekturze "Wielkiej księgi siusiaków" tudzież "Wielkiej księgi cipek" ma jakąkolwiek alternatywę sensownej i celowej seksualnej edukacji nieobarczonej żadnym nawisem jakiejkolwiek ideologii?
Pytań jest wiele, ludzi jeszcze wiecej. Pewien procent z nich W OGÓLE nie powinien mieć mozliwości prokreacji i nie jest to postulat godzący w prawa człowieka, jedynie mający na celu ochronę gatunku.
Jeżeli nic się nie zmieni - to skutki (ekstremalne) mogą być dwa: drastycznie ujemny przyrost naturalny lub całe osiedla hospicjów i innych przybytków medycyny paliatywnej, którymi beneficjentami będą narodzeni pozbawienie świadomości bycia ludźmi.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Pon 21:00, 07 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 21:49, 07 Lip 2014    Temat postu:

Przeczytałem artykuł Strzembosza i - szczerze mówiąc - nie bardzo rozumiem o co chodzi autorowi. To znaczy, rozumiem, ale to rozumienie nie wynika z inkryminowanego tekstu.
Bezwzględne karanie za każdy przypadek aborcji jest utopią.
Ja rozumiem, że istnieje pewna granica, do której karze się bez dyskusji.
Po przekroczeniu tej granicy nie ma już sztywnych reguł. Każdy przypadek jest odmienny i powinien być analizowany indywidualnie. Może być tak, że dwa - rzekomo identyczne - przypadki mogą być różnie ocenione.
Istotne jest to, aby granica bezdyskusyjnego karania dotyczyła raczej 99% przypadków niż 90%.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 23:19, 07 Lip 2014    Temat postu:

No weź, Andrzej!...Przecież autor słowami najprostszymi z możliwych mówi, że osobniki NIEPRZYDATNE należy wyeliminować. Taki trend jest. Trzeba zabić, by „ulżyć w cierpieniu”! Sobie.
W kłamstwa wokół sprawy Chazana wpisują się także jego koledzy po fachu. Opis wad tego nieszczęsnego dziecka jest tak drastyczny, że aż trudno uwierzyć, aby doświadczony lekarz prof. Dębski mógł mu wróżyć przeżycie 2-3 miesięcy. A sam fakt upubliczniania tego opisu to osobny temat.
Media bardzo niechętnie wspominają, że to ciężko upośledzone dziecko zostało poczęte in vitro i że była to kolejna nieudana próba.
W Polsce nie ma żadnych uregulowań prawnych procedury in vitro. Bogate Niemcy refundują bodajże tylko 3 próby, a u nas? Do skutku?... Nas stać?
Prof. Dębski "oskarżył" też prof. Chazana o konieczność wykonania u pacjentki cesarskiego cięcia. Które o cały rok opóźni możliwość następnej próby in vitro! Straszne!
Te wszystkie cesarki, wykonywane na życzenie (za dodatkową opłatą) nie budzą sumienia pana doktora Dębskiego, choć znacząco ograniczają dzietność. Bo skoro możemy ulżyć w cierpieniu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Pon 23:20, 07 Lip 2014    Temat postu:

Morfeusz upomina się o swoje - przerywam ogląd Hic sunt dracones. Jutro dokończenie projekcji.
Opus Dei i życie jego twórcy to nad wyraz ciekawa historia, histeria rozpętana przez lewaków wokół tego filmu niebywała, ale nic nowego (ciekawego) w niej dostrzec nie sposób.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Pon 23:39, 07 Lip 2014    Temat postu:

Aha'
Zdążyłem jeszcze zerknąć na AKK.
A mnie się marzy.....ale to już jutro.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 8:17, 08 Lip 2014    Temat postu:

O marzeniu później.
Na początek - o winnerach i loserach okupacji i jakże budującego okresu wadzy ludowej, ukochanej sojuszu chłopsko-robotniczego i inteligencji pracującej takoż.
Nie dziwi fala mniej lub bardziej głupich, bezczelnych i fałszywych w swej trosce o "człowieka" wypowiedzi odmawiających racji i KONIECZNOŚCI wybuchu Powstania Warszawskiego.
Nic dziwnego, w PW zginęło dużo "Bogu ducha winnej", niezaangażowanej w jakąkolwiek formę walki z okupantem ludności, w tym kombinatorskiej hołoty.
Przyszło "wyzwolenie" - wraz z nimobudził się niezły procent zasymilowanego żydostwa zaś dorobieni na okupacji szmalcownicy i inni kombinatorzy wspomożeni armią glodnych awansu szabrowników rozpoczęli eksplorację "ziem odzyskanych" - poniemieckiego eldorado.
Wadzę ludową legitymizował poparciem między innymi bezmózgi i bezrolny napływ zza Buga oczadzony hasłami, mamiony fikcyjnymi przywilejami i innymi nic nie wartymi awansami od rzadzących. Na powierzchnię wychynął urodzony, wychowany i wykształcony w dużej mierze w Polsce żywioł żydowski - szalenie przydatny wadzy z uwagi na znajomość terenu, jego mieszkańców i przede wszystkim nienawiść do polskości.
Polska rosła w siłę, naród żył coraz dostatniej i rozwijał się planowo - a gdy juz sie prawie całkiem rozwinął, to ujrzał dno talerza i urodzaj octu na sklepowych półkach. Dał wadzy silny odpór w postaci 21 postulatów, stanowiących przepustkę do wolności od braku miejsc w żłobkach/przedszkolach czy też wolności od pustki w portfelu o wolności człowieka wolnego prawie słowem nie wspominając. Coś tam w okolicach i częściej (głosniej) w znacznej odległości od KK radzono i uchwalano, ale rozmowy wiedli przede wszystkim ludzie zniewoleni, którzy z wolnością nie raz i nie dwa również byli na bakier.
W końcu wadza odpuściła zadowoliwszy się niezłym apanażem i wygodnym fotelem za kierowcą - z drugiego rzędu prowadzi się łatwiej i bezpiecznej. Dziś różne kreatury rozprawiają co by tu jeszcze można wynieść czy wyjeść było - absolutnie nie licząc się z kondycją zarządzanego przez siebie państwa. Robią, co chcą, czują błogą bezkarność - bo ostatnio karano za Insurekcji i na mocy wyroków wykonywanych przez żołnierzy AK - a to już szmat czasu. Przy okazji różne interesiki z czasów PRL poprzynosiły niemałe i całkiem duże zyski, czasem przeistoczone (przy pomocy stosownych służb) w pokaźne fortuny i jak diabeł z pudełka wyskoczyła nam "klasa średnia" czy inna "inteligencja" dziś ex cathedra usiłująca stanowić rząd dusz.
Właśnie - AK. I wczoraj salonowe AKK.
Nie wierzę i nie jestem zwolennikiem żadnych "armii". Marzy mi się zwykła brygada (może pierwsza?) złożona z ludzi otwartych i wolnych - ludzi, dla których człowieczeństwo jest jedynym wyznacznikiem podejmowanych działań, a ich celowość i skuteczność nie napotyka na ograniczający mur ideologii, doktryn, miazmatów i innych dogmatów.
Dziś Brazylia i Niemcy. Stawiam na Neuera i jego kolegów.
Aha'
Tak à propos AKK - nawet nie zastanawia mnie, czemu to nie w Polsce powstało Opus Dei.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Wto 11:49, 08 Lip 2014, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 13:10, 08 Lip 2014    Temat postu:

Innymi słowy: wadza -opozycja - i kamieni kupa.
Bez nadziei, że kiedyś drgną i polecą jak lawina.

PS. Masowe szkolnictwo wyższe dosadnie zobrazował Bismarck:
Noch ein Dutzend Professoren
Vaterland, du bist verloren

co w przekładzie Niezastąpionego M. Rybińskiego brzmi:
Jeszcze jeden profesorek
Ojczyzna trafi do Tworek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 13:59, 08 Lip 2014    Temat postu:

Jawohl, Babo Szanowna.
Na onet.pl poplątanie z pomieszaniem - cycki, cellulity i Święta Faustyna na dodatek. Czyżby szło nowe?
Nigdy nie mogłem zrozumieć (toć wiara a nie rozum, matole!), jak można dać wiarę osobom nie do końca świadomym.
Przecież wzmiankowane zapiski z "Dzienniczka" to jedynie materiał do takich lub innych interpretacji.
Ze szkoły pamiętam siłowe i uporczywe "co poeta chciał powiedzieć?" - ale nigdy nikt z danym poetą osobiście na ten temat nie rozmawiał. Myślę, że rozmowa z Faustyną Kowalską też by niewiele dała.
Niewiele wiem i niewiele czuję, ale szczerze żałuję, że u nas urodziła się Faustyna Kowalska zamiast Josemarii Escrivy de Balaguera.
Ale cóż - widocznie nad Wisłą bardziej nośny jest mistycyzm niż skuteczna robota.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Wto 14:00, 08 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 14:37, 08 Lip 2014    Temat postu:

A ja to się trzymam z daleka i od Escrivy i od Faustyny. Ni cholery nie potrafię z siebie wykrzesać pędu do takich instytucji. Zboczona jakaś jestem, czy co?...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 14:52, 08 Lip 2014    Temat postu:

Nie mnie, Babo Szanowna, z Tobą na takie tematy dyskutować.
Profan - agnostyk jestem. I tyle. Myslę, że Bóg gdzieś tam (wszędzie???) jest i nie może nadziwić się różnistym przejawom ludzkiej głupoty.
Warszawa - a zwłaszcza jej środki komunikacji miejskiej w takiej jak dziś temperaturze nasuwaja jednoznaczne skojarzenia z głośną pozycją Patricka Süskinda i nie o zapach mnie się bynajmniej rozchodzi. Moze to jakaś inna (coraz częściej dochodzę do tego wniosku, a gdy nad mym wnioskiem pochyli się jakieś najęte konsylium, to pewnie i bez profesury wyląduję w Tworkach Wink ) rasa czy też gatunek. Nie chcę być posądzony o rasizm - dlatego stawiam na odrębność gatunku homo vulgaris. Poza wszystkim (wcale nie musi być drogo!) odzież, w której paraduje w skwar lud stołeczny napawa przerażeniem.
Coraz częściej myślę o eugenice, bo w pedagogów i żadne tam "szkoły" to juz całkiem nie wierzę.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 19:16, 08 Lip 2014    Temat postu:

W polityce.pl o Prof. Chazanie i metodzie "in vitro".
Jestem przeciw "in vitro" - tak samo jak przeciw udziałowi Pistoriusa w IO zamiast w paraolimpiadzie.
Natomiast opis uszkodzonego noworodka (być może uszkodzenia spowodowała źle przeprowadzona lub sama w sobie szkodliwa metoda zapłodnienia) każe zadać pytanie - dlaczego ta kobieta musiała nieszczęsne toto urodzić. Czyżby Prof. Chazan ze swym sumieniem był jedynym ginekologiem na całym świecie?
Tu link:
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Wto 19:17, 08 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 20:32, 08 Lip 2014    Temat postu:

No właśnie. Mnie też intryguje fakt, że usiłowała dokonać aborcji w szpitalu, w którym się tego nie robi.
Mogła przecież iść od razu do rzeźnika Dębskiego.
Nie wierzę, że kobieta, która ma problemy z czwartą czy piątą ciążą, nie wie wszystkiego o "rynku" in vitro i aborcji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 21:51, 08 Lip 2014    Temat postu:

Wiedziałem, że będzie fajnie - ale żeby AŻ tak.....
Brazylii nie ma - Niemcy jak na treningu. FENOMEN.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 23:03, 08 Lip 2014    Temat postu:

7:1 - choć mogło być, a gdyby to był już mecz finałowy - powinno być więcej.
Niemcy nie pokazali cudów - jedynie doskonała taktyka, (prawie - vide zdanie powyżej) 100% realizacja i perfekcyjna gra zespołowa.
W TVP Stefan Szczepłek pierniczy bzdety o jakiejś Brazylii (kochany Panie Stefanie - to lata temu!), ale on się przecież zna.
Mnie w tym mundialu podobały się dwie druzyny: Włochy w meczu z Anglią i Niemcy.
Brazylia to już nawet nie cyrkowe sztuczki - to futbol rodem z faweli z hasłem "róbta co chceta". Jutro Argentyna broni honoru Ameryki Płd. Ale ona zawsze grała bardziej po europejsku niż Brazylia.
Klose prześcignął Ronaldo.
Zasłużenie.
Aha'
Podobno już dochodzi do ulicznych zamieszek i palenia samochodów. Panowie w studio wieszczą Brazylii "polityczne i ekonomiczne konsekwencje" - to żadna niespodzianka, ale i kolejny dowód, że wielkie imprezy sportowe nie mogą odbywać się w DZICZY.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Wto 23:07, 08 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Ślepy thor Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 6 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin