Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna www.gargangruelandia.fora.pl
Strefa wolna od trolli
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PRZEGLĄD PRASY
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 23, 24, 25 ... 60, 61, 62  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Klubo-kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 19:25, 22 Cze 2013    Temat postu:

Kiedyś czytałem, że jest tyle rodzajów inteligencji ilu jest ludzi.
Każdy jest tam jakoś inteligentny. Ruchowo albo skokowo, albo emocjonalnie, albo inaczej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 20:08, 22 Cze 2013    Temat postu:

Jak jeszcze trochę naukowcy pogrzebią w temacie, to okaże się, że na świecie w ogóle nie ma idiotów...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 20:44, 22 Cze 2013    Temat postu:

No wiesz, Elu!
Idioci??!!
Na świecie NIGDY nie było idiotów, byli tylko niezrozumiani. A i oni się starali.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 18:40, 23 Cze 2013    Temat postu:

Zmieniłem zdanie o idiotach. Jednak są. To ci wszyscy, którzy liznąwszy odrobinę wiedzy tłumaczą innym cały świat i "wogle" wszystko.

Na marginesie idiotów, zajrzałem do Margarity w salonie 24 i znalazłem taki kawałek:
Trudna wprawdzie do udowodnienia, ale nurtująca wielu myśl, że gdzieś obok naprawiania państwa i troski o los obywatela porusza się złowrogie tchnienie socjalizmu z zamordyzmem włącznie.

Cały Taurog. Bardzo wiele zdań bełkotu opartego na trudnej wprawdzie do udowodnienia, ale nurtującej wielu myśli, o prostackim prowokatorstwie autora powyższego cytatu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Nie 20:51, 23 Cze 2013    Temat postu:

babapl napisał:

Nic natomiast nie usprawiedliwia stawiania tzw. inteligencji emocjonalnej w rzędzie ujemnych cech ludzkich.


Szanowna Babo - wybacz, że dopiero dziś, ale weekend mocno grillowy.
Ad rem.
Nie uważam inteligencji emocjonalnej za "ujemną cechę ludzką".
Uważam ją za jeden z tysięcy ersatzów, którymi mniejsze i większe matołectwo posiłkuje się, by lepszym być.
Lepszym od cech wynikających z natury czy innej genetyki.
Co do różnych patologii - były, są i będą. Gorzej, że na wiele z nich pojawiło się coraz powszechniejsze przyzwolenie, a niektóre stały się cnotą.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Nie 20:53, 23 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Pon 13:33, 24 Cze 2013    Temat postu:

Babo Szanowna, na marginesie Twej walki z wiatrakami czyli zarzutom Zbigniewowi Baumanowi czynionym - czego się po tym splugawionym kraju spodziewasz?
Nie mam najmniejszego zamiaru poddać jakiejkolwiek krytyce dorobek naukowy Maga od globalizacji - jest niepodważalny.
Natomiast KBW, UB i tym podobne kurewskie instytucje & organa wadzy ludowej doprowadziły do obecnego status quo.
Będąc w nich, czy nawiązując z nimi współpracę obłaziło się goownem.
Nikt i nic nie jest w stanie śladów po nim wyczyścić.
A to, że niektórzy go nie czują lub uważają za perfumy to już zupełnie insza inszość.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Pon 13:34, 24 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 14:20, 24 Cze 2013    Temat postu:

Gwoli ścisłości, to Bauman nie ma ŻADNEGO dorobku naukowego.
Jest myślicielem tłumaczącym świat zgodnie z czterema ewangelistami Marksem, Engelsem, Leninem i Stalinem, bo to umi.
Natomiast nie odkrył ani nie wynalazł niczego, o czym by można powiedzieć, że jest nauką, a nie ideologią.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 0:02, 25 Cze 2013    Temat postu:

W nawiązaniu - czy obserwacja globalizacji i innych procesów jest nauką?
Zapewne nie.
Na temat Baumana istotnie wyraziłem się nie dość precyzyjnie.
Ale o tym przy okazji.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 8:06, 25 Cze 2013    Temat postu:

A teraz nieco precyzyjniej.
Stosując pojęcie "dorobek naukowy" miałem na myśli ILOŚĆ publikacji Baumana z zakresu NAUK humanistycznych.
Co do niego samego. Baumanowskie ujęcię globalizacji, ghettoizacji czy glokalizacji jest ok. Jest opisem rzeczywistości pełnej nowych zjawisk, wynikających z konstytucji ludzkich obaw, pragnień czy marzeń. Z ludzkich ułomności.
Dokonana przez Baumana labelizacja typów ludzkich zachowań (turysta, włóczęga, gracz, spacerowicz) mimo pozornej trafności budzi sprzeciw, bowiem dotyka jedynie specyfiki stadnych instynktów gatunku ludzkiego. Paradoksalnie - cała ponowoczesność wyklucza indywidualizm, wtłaczając ludzi w istniejące lub zaprojektowane (kłania się Matrix) ścieżki.
Bauman nie musi przyznawać się do korzeni socjal-komunistycznych, one same wyłażą z kart jego książek. Nie dziwi, że Bauman kojarzy się z rokiem 1968 - przykre, że wraz z Leszkiem Kołakowskim stał się jednym z symboli polskiej humanistyki, bo powinien wraz z ww. zwyczajnego rewizjonizmu.
Polskie nauki społeczne od czasów Znanieckiego czy Malinowskiego dokonały specyficznego kroku wstecz. To kwestia doktryny, która (może dziś nawet bawić podczas obserwacji takiego na przykład Ireneusza Krzemińskiego) w kraju, którego faktyczny początek miał miejsce w roku 1944, dziwić nie powinna.
Socjologów w Polsce nigdy nie brakowało. Szkoda, że tak popularny jest Pan Bauman, a prawie kompletnie nieznany np. Pan Adam Podgórecki - który zajmował się znacznie ciekawszymi (choć być może nie będącym w stanie maluczkim "wytłumaczyć" sensu życia i konieczności łażenia z góry wytyczonymi ścieżkami) sprawami świata tego.
Na marginesie - najlepszym tłumaczeniem życia jest "Sens życia według Monty Pythona". Jest tam na początku o katolikach.
Jak zwykle - DO ŚMIECHU.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Wto 8:08, 25 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 9:08, 25 Cze 2013    Temat postu:

Przegląd prasy.
"Do rzeczy" - ulubieniec Tyfusa Piotr Zychowicz o AK.
Nie tyle "odbrązawia", co oczernia.
Szanowna Babo i inni czitatjele - zapraszam do lektury Zychowicza, następnie do ROZMOWY.
Może nawet dyskusji. Wink
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 9:20, 25 Cze 2013    Temat postu:

W którym "Do rzeczy"?
Znaczy, w którym numerze?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 9:31, 25 Cze 2013    Temat postu:

Nie znaju. Pewnie w najnowszym. Idę do kiosku (budki) Ruchu, Kolportera etc. nabyć, przeczytać. P O M Y Ś L E Ć (nieco trudno, bo nie posiadam jednego z koniecznych warunków sinekwaną - żony :wink): i następnie porozmawiać. O artykule wyczytałem w "w Polityce".

Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Wto 9:32, 25 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 9:54, 25 Cze 2013    Temat postu:

To chodzi o nową książkę Zychowicza. Nie czytałem poprzedniej, nowej też nie przeczytam.
Zychowicz to szkodnik. I reprezentant takiej wersji pisania o historii, której nie akceptuję od zawsze, czyli wersji ahistorycznej, pisanej z pozycji mądrali, który wie jak się skończyło i tę wiedzę "podpowiada" ówczesnym ludziom, karcąc ich stale za to, że nie wiedzieli tak "oczywistych" rzeczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Wto 12:02, 25 Cze 2013    Temat postu:

Gargangruel napisał:
To chodzi o nową książkę Zychowicza. Nie czytałem poprzedniej, nowej też nie przeczytam.
Zychowicz to szkodnik. I reprezentant takiej wersji pisania o historii, której nie akceptuję od zawsze, czyli wersji ahistorycznej, pisanej z pozycji mądrali, który wie jak się skończyło i tę wiedzę "podpowiada" ówczesnym ludziom, karcąc ich stale za to, że nie wiedzieli tak "oczywistych" rzeczy.


Chwała Najwyższemu, że nie jestem "mądralą" i poprzestałem na leadzie w "wP" nie doczytując oczywistej oczywistości o książce, a nie domniemanym artykule w "Do rzeczy".
Dzięki temu wyszłem z domu, poszłem na targ i nabyłem drogą kupna zestaw do ogórków. Przy okazji w budce/kiosku podszkoliłem umiejętność szybkiego czytania. W 40 sekund przeczytałem całe "Do rzeczy" ze 100% zrozumieniem, że rzeczonego artykułu Zychowicza w nim nie ma.
Kurde - szybkie czytanie już mam, jeszcze tylko body lengłycz i będę inteligent emocjonalny jak się patrzy! Laughing Laughing Laughing


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Wto 12:02, 25 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 8:32, 27 Cze 2013    Temat postu:

Ten artykuł mnie "ruszył". Oczywiście, o ile jest w 100% rzetelny.
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 15:02, 27 Cze 2013    Temat postu:

A mnie ruszył ten:

Dzieciobójczyni pracuje jako nauczycielka.

Przypominam sobie tę historię. Pamiętam, że reportaż o tych "rodzicach" czytałam na raty, tak był wstrząsający. Dwie bestie i bezbronne dziecko w ich łapach, katowane za wszystko dosłownie. Aż zakatowane.
Wykształceni ludzie, ona nauczycielka - nie mieściło mi się to okrucieństwo w głowie. Dalszych losów tej pary z piekła rodem nie znałam. Aż do dzisiaj.
I znowu nie mieści mi się w głowie, że można zatłuc dziecko na śmierć, wyjść z więzienia po kilkunastu latach, doczekać rychłego zatarcia kary i wrócić do pracy z dziećmi. A nawet zostać ekspertem MEN.
Widać moja głowa na polskie warunki ma za mizerne gabaryty.

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 15:57, 27 Cze 2013    Temat postu:

Co mają do rzeczy "polskie warunki"? Uważasz, że w Niemczech albo we Francji byłoby inaczej?
Nie została ukarana zakazem wykonywania zawodu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 16:34, 27 Cze 2013    Temat postu:

A jednak to nie zdarzyło się w Niemczech czy Francji. Skąd masz pewność, że tam byłoby tak samo? A gdyby tak, to byłabym równie zbulwersowana.

Myślę, że zbyt łatwo poszło z zatarciem kary (pomijając jej śmieszny wymiar) inaczej ta pani nie mogłaby pracować w szkole.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 16:43, 27 Cze 2013    Temat postu:

Z jakiej to tradycji Elu wynika niemożność odpokutowania winy?

To co się dzieje dziś w Internecie jest OBRZYDLIWE. Podawanie nazwisk i miejsca pracy jest karygodne.
Gdybym był władzą w Polsce, to te portale, które dopuściły do tego skandalu, ukarałbym w sposób drakoński.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 17:03, 27 Cze 2013    Temat postu:

Po pierwsze: nie wiem, o jakim skandalu mówisz, bo czytałam dwie notki o sprawie i nigdzie nie znalazłam ani nazwiska osoby ani adresu szkoły.
Po drugie: nie mam nic przeciwko pokucie, dla tej pani najlepiej przy myciu kibli w jakimś przybytku im. Brata Alberta - spróbowałaby tam kogoś wychowywać wojskowym pasem!
Przeciwko pokucie w szkole i MEN mam wiele, wszystko właściwie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 17:32, 27 Cze 2013    Temat postu:

Nazwisko i adres szkoły krążą już w Internecie. I to powinno zostać bezwzględnie ukarane.
Najbardziej winny w całej tej zbrodni był ojciec chłopca, który nie udzielił mu pomocy.
Ona nie była matką. Nie jest zatem dzieciobójczynią. To po pierwsze.
Po drugie nie było to zabójstwo tylko pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Dla sądu miało to znaczenie.
Po trzecie nie jest ona osobą niebezpieczną dla społeczeństwa, ani jej zachowanie nie miało cech zboczenia, które byłoby stałe.
Po czwarte odbyła zgodnie z prawem karę i zgodnie z prawem ta kara została w odpowiednim czasie zatarta.
Jak dotąd nic innego by jej w Niemczech, czy w innej demokracji, nie spotkało.
Sąd nie orzekł zakazu wykonywania zawodu, bo nie miał do tego żadnej podstawy.

I rzecz ostatnia. Sprawiedliwość to coś innego niż zemsta, a Ty domagasz się zemsty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 17:54, 27 Cze 2013    Temat postu:

Nie spierajmy się o terminologię, choć jeżeli zastępowała dziecku matkę to może być nazwana dzieciobójczynią. Ale w sumie to bez znaczenia.
Ja pamiętam ten artykuł sprzed lat - to dziecko cierpiało gehennę, było bezwzględnie karane za najdrobniejsze "przewinienie", sześcioletnie życie, wypełnione strachem i bólem.
A pańcia przesiedziała ileś tam lat w ciupie, gdzie nikt jej krzywdy nie robił, postiudiowała sobie teologię i się nawróciła!
To niech jej Bóg przebaczy, ja w cudowne nawrócenia psychopatów nie wierzę.

I dziwię się, że sąd nie orzekł zakazu wykonywania zawodu. Bo powinien.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 19:19, 27 Cze 2013    Temat postu:

Ja też przypomniałem sobie tamte wydarzenia. I czarnym charakterem jest dla mnie ojciec. Gdyby nie pozwolił bić dziecka nie doszłoby do tragedii.
A tej kobiecie wyraźnie jakaś klapka w mózgu się wyłączyła. Sądzę, że gdyby ktokolwiek powiedział jej - co ty robisz?, to by przestała.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ix
Bywalec



Dołączył: 07 Lut 2012
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 19:31, 27 Cze 2013    Temat postu:

W salonie jest dramatyczny felieton Rosemanna. Wiem, że zabrzmi to... hmm...nienajlepiej, ale tym razem odradzam lekturę.
Ja zajrzałem. Przeczytałem tylko początek. I nie mogę, nie potrafię się otrząsnąć. ..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 19:51, 27 Cze 2013    Temat postu:

Tekst Rosemanna nie jest specjalnie dramatyczny. Ja bym go polecał do przeczytania, choć się z nim nie zgadzam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ix
Bywalec



Dołączył: 07 Lut 2012
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 19:56, 27 Cze 2013    Temat postu:

Zwizualizowałem sobie tę prośbę skatowanego chłopca o szklankę wody...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 21:00, 27 Cze 2013    Temat postu:

Rosemanna przeczytałem. Sprawę znam, bo (niestety) z Żoliborza.
Cóż napisać, chyba tylko to, co z roku na rok zauważam z coraz większą przykrością - ludzi jest za dużo. Stąd jednostki pozwalające (za)katować własne dzieci. To o "tatusiu", który zapewne w wyniku jakiś tam relacji z zabójczynią czy światem zewnętrznym był pod presją czy w innym stresie i nie zareagował jak powinien na MORDOWANIE SYNKA.
Co ja piszę - powinien....
O potworze w spódnicy ani słowa. Eliminacja ze społeczeństwa. Przyda się na badania o których nikt nic nie wie....
Chyba, że to efekt silnego defektu. Wtedy zakład zamknięty.
Ludzi STANOWCZO jest za dużo - stąd na ministerialnych stołkach Szumilasy i im podobni.
O zatarciu - ani słowa w kontekście jakiejkolwiek pracy z LUDŹMI.
Bo ta pani to antyczłowiek.
Ale widać (vide Szumilas etc. na stolcach) antyczłowiek w MEN to nic specjalnego.
Może jakie swojskie Sonderkommando?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 21:19, 27 Cze 2013    Temat postu:

Napisałem to w pewnym wzburzeniu. To raczej zrozumiałe. Teraz słucham Einaudiego.
POMAGA.
Dość dużo miałem do czynienia z tzw. resocjalizacją. Mam na jej temat swoje (własne/inne) zdanie.
ODKUPIENIE.
Ok.
Ale pewnych rzeczy nie sposób odkupić i tu pojawia mi się przed oczyma obraz Ali Agcy odwiedzanego przez Jana Pawła II.
Nie wierzę.
Nie jestem w stanie uwierzyć w szczerość i prawdziwość pewnych katharsis.
Choć, biorąc pod uwagę, że ludzi jest za dużo, może powinienem....
Tylko czy to są istotnie ludzie.


Ostatnio zmieniony przez misiowilk dnia Czw 21:33, 27 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 21:31, 27 Cze 2013    Temat postu:

Z onetu.

"Dwóch mężczyzn zaatakowało policjantkę podczas kontroli na jednej z ulic warszawskiego Mokotowa. Funkcjonariuszka postrzeliła jednego z nich.
Jak powiedział rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji asp. Mariusz Mrozek, do zdarzenia doszło tuż przed godz. 15. 32-letnia aspirant, która patrolowała swój rejon w okolicach ulic Etiudy Rewolucyjnej i Racjonalizacji, chciała wylegitymować dwóch mężczyzn. - Na początku kontroli została zaatakowana. Napastnicy uderzyli ją i przewrócili na ziemię. Usiłowali dokonać rozboju - jeden zabrał jej telefon - powiedział Mrozek.

Jak relacjonował, policjantka wyjęła broń - oddała strzał ostrzegawczy, a potem dwa strzały w kierunku jednego z napastników. Mężczyźni zaczęli uciekać; policjantka wezwała pomoc.

Jeden z napastników, 46-latek, został w ciągu kilku minut zatrzymany przez policjantów. Drugi, 42-letni, schronił się na pobliskiej budowie - zatrzymano go po godzinie, miał rany postrzałowe dłoni i łydki. Mężczyzna trafił do szpitala, jego życiu nic nie zagraża.

Jak się okazało, 42-latek był poszukiwany listem gończym, bowiem nie stawiał się na rozprawy, gdzie miał odpowiedzieć za jazdę po pijanemu lub pod wpływem narkotyków.

Zgodnie z przepisami okoliczności użycia broni zostaną zbadane w policyjnym postępowaniu."


Nie jestem zwolennikiem państwa policyjnego, ale jakie (do K!N!) PRZEPISY.
Strzelać, aż się nieco przerzedzi.
Od prawie 70 lat nie było globalnego konfliktu.
Chwała Najwyższemu, ale NEGATYWNE efekty widać na każdym kroku.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ix
Bywalec



Dołączył: 07 Lut 2012
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 21:32, 27 Cze 2013    Temat postu:

misiowilk napisał:

Ludzi STANOWCZO jest za dużo


Hmm...
Ludzi... jest coraz mniej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 21:36, 27 Cze 2013    Temat postu:

ix napisał:
misiowilk napisał:

Ludzi STANOWCZO jest za dużo


Hmm...
Ludzi... jest coraz mniej.


Cóż ixiku - nie sposób się z Tobą nie zgodzić.
Tylko, że niedługo nie bedzie czego żryć, pić i czym oddychać.
Bo KAŻDY ma jakieś tam prawo.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 21:42, 27 Cze 2013    Temat postu:

Gargangruel napisał:

Po drugie nie było to zabójstwo tylko pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Sprawiedliwość to coś innego niż zemsta, a Ty domagasz się zemsty.


Nie, Szanowna Baba nie domaga się zemsty.
Ona domaga się NORMALNOŚCI.
Aha' - co do "pobicia ze skutkiem" - masz dzieci?
Obyś je miał do własnej śmierci i oby nikt Ci żadnego z nich ZBYT mocno nie pobił.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 21:57, 27 Cze 2013    Temat postu:

Z onetu.

"Śmigło silnika paralotni uderzyło w głowę czteroletniego chłopca. Dziecko z ciężkimi obrażeniami trafiło do szpitala. Ojciec chłopca odebrał sobie życie chwilę po wypadku - informuje policja. Do zdarzenia doszło w gminie Nowy Żmigród (woj. Podkarpackie).
Do zdarzenia doszło około południa na prywatnej posesji. 44-letni mężczyzna w pobliżu domu uruchomił silnik służący do napędu paralotni. W pewnej chwili do urządzenia podszedł jego czteroletni syn, którego śmigło uderzyło w głowę.
Dziecko z obrażeniami zostało przewiezione przez dziadków do gminnego ośrodka zdrowia, skąd trafiło do szpitala. Ojciec chłopca, gdy zobaczył co się stało pobiegł w pobliskie zarośla i tam odebrał sobie życie.
Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracują funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia."


Cóż - może tatuś akurat poszedł do domu wyłączyć gwiżdżący czajnik, albo zachciało mu się psipsi. To WAŻNE sprawy.
Aha' - powyższej tragedii nie rozpatruję w kontekście wchodzenia (wpadania) dzieci pod ciągniki, snopowiązałki itp. One mają z reguły inne podłoże, choć z powyższą łączy je potworna bezmyślność.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 22:06, 27 Cze 2013    Temat postu:

Na koniec.
Pani od 6-latka jest (ponoć) osobą "bardzo wierzącą".
W co?
I CO to w ogóle ma do rzeczy?
Wiara to jest PRYWATNA sprawa każdego człowieka, tak samo (w kontekście powyższym) NIEISTOTNA, jak to czy człowiek ten woli kaszę czy kartofle.
Zbrodnia pozostaje zbrodnią, a człowiek wierzący (chyba?) tym bardziej powinien wyrzekać się przemocy.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 22:15, 27 Cze 2013    Temat postu:

Gargangruel napisał:
Nazwisko i adres szkoły krążą już w Internecie. I to powinno zostać bezwzględnie ukarane.
Najbardziej winny w całej tej zbrodni był ojciec chłopca, który nie udzielił mu pomocy.
Ona nie była matką. Nie jest zatem dzieciobójczynią. To po pierwsze.
Po drugie nie było to zabójstwo tylko pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Dla sądu miało to znaczenie.
Po trzecie nie jest ona osobą niebezpieczną dla społeczeństwa, ani jej zachowanie nie miało cech zboczenia, które byłoby stałe.
Po czwarte odbyła zgodnie z prawem karę i zgodnie z prawem ta kara została w odpowiednim czasie zatarta.
Jak dotąd nic innego by jej w Niemczech, czy w innej demokracji, nie spotkało.
Sąd nie orzekł zakazu wykonywania zawodu, bo nie miał do tego żadnej podstawy.

I rzecz ostatnia. Sprawiedliwość to coś innego niż zemsta, a Ty domagasz się zemsty.

Wiesz Andrzej, teraz mogę Ci to powiedzieć (jestem osobą emocjonalną i wolałam nieco ochłonąć, ale nie pomogło): powyższy Twój wpis jest KURIOZALNY.
Przed chwilą przeczytałam też Rosemanna i komentarze i tym bardziej mi głupio. Za Ciebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 22:29, 27 Cze 2013    Temat postu:

misiowilk napisał:
Nie, Szanowna Baba nie domaga się zemsty.
Ona domaga się NORMALNOŚCI.
Aha' - co do "pobicia ze skutkiem" - masz dzieci?
Obyś je miał do własnej śmierci i oby nikt Ci żadnego z nich ZBYT mocno nie pobił.


Wybacz, ale Twoje pojęcie normalności poniekąd mi nie odpowiada.
Nie podoba mi się, że piszesz tu o moich dzieciach i to jeszcze w takim kontekście.
Proszę, nie rób tego więcej.

Wracając do zemsty. Dziesięć lat w więzieniu to bardzo długo.
Nie było to zabójstwo z premedytacją. Nie było żadnego niebezpieczeństwa, że jeszcze raz coś takiego zrobi.
Kiedy zamknie się w jednej klatce samca i samicę synogarlicy, to potrafi ona - bez agresji - zadziobać na śmierć samca, bo nie ma żadnego mechanizmu ostrzegawczego.
W przypadku tej kobiety był to bardzo prawdopodobny mechanizm działania. Nie wiedziała kiedy przestać, bo nie miała żadnego bezpiecznika. Zupełny brak empatii, ale to się zdarza częściej niż się wydaje.
Jestem zwolennikiem kary śmierci. Jestem za surowym karaniem sprawców zbrodni. Ale jestem za sprawiedliwymi wyrokami, a nie za zemstą czy linczem.
Ta kobieta została ukarana i wystarczy.
Domagania się zemsty mają prawo tylko NAJBLIŻSI ofiary.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
morpork
Bywalec



Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 1935
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 22:34, 27 Cze 2013    Temat postu:

Przez chwilę jakbym Panienkę czytał. Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 22:43, 27 Cze 2013    Temat postu:

Co jest takiego kuriozalnego w moim wpisie Elu? I nie musi Ci być głupio za mnie, bo nie ma powodu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 22:44, 27 Cze 2013    Temat postu:

morpork napisał:
Przez chwilę jakbym Panienkę czytał. Laughing


Też mi się tak skojarzyło, ale nikt Panience dzieci nie zabijał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 22:45, 27 Cze 2013    Temat postu:

Gargangruel napisał:

Wybacz, ale Twoje pojęcie normalności poniekąd mi nie odpowiada.


O Twoich dzieciach napisałem bez najmniejszego zamiaru urażenia Kogokolwiek.
Miałem jedynie nadzieję, że do Ciebie dotrze.
Ale (mimo jej wielu braków) swoje pojęcie normalności dalece stawiam wyżej niż (w tym kontekście) Twoje.
Aha'
Użycie przez Ciebie sformułowania "empatia" PRZERAŻA.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 22:45, 27 Cze 2013    Temat postu:

misiowilk napisał:

Pani od 6-latka jest (ponoć) osobą "bardzo wierzącą".


A skąd masz taką (ponoć) informację?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 22:49, 27 Cze 2013    Temat postu:

misiowilk napisał:

O Twoich dzieciach napisałem bez najmniejszego zamiaru urażenia Kogokolwiek.


Tak też to zrozumiałem. Chodzi o generalną zasadę niepisania o cudzych rodzinach, chyba że zainteresowany sam zacznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 23:02, 27 Cze 2013    Temat postu:

Ok.
Aha'
Nie znoszę pojęcia "pobicie ze skutkiem śmiertelnym" - czyli do skutku.
Kojarzy mi się z KL czy innym Gułagiem, w których bito, bito, aż w końcu zabito.
Zupełnie odmiennie podchodzę do "nieumyślnego spowodowania śmierci".
Ale to inna bajka.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 23:10, 27 Cze 2013    Temat postu:

Gargangruel napisał:
misiowilk napisał:

Pani od 6-latka jest (ponoć) osobą "bardzo wierzącą".


A skąd masz taką (ponoć) informację?



A czy to ma (ponoć) jakiekolwiek znaczenie?
Poza ewentualnym zabiegiem eskapistycznym, oczywista oczywistość.
To tak w kontekście skojarzenia z Ali Agcą.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 23:11, 27 Cze 2013    Temat postu:

No więc właśnie "pobicie ze skutkiem śmiertelnym" to nie jest pobicie do skutku.
Pobicie do skutku to zabójstwo.
Kiedy ktoś bije drugiego, aż tamten przestanie dawać oznaki życia, to zabójstwo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 23:18, 27 Cze 2013    Temat postu:

misiowilk napisał:

A czy to ma (ponoć) jakiekolwiek znaczenie?


Skoro nie ma znaczenia, to po co o tym napomykasz?
Ktoś całkiem słusznie w salonie 24 zauważył, że kluczem do tej historii jest słowo "katechetka".
Gdyby ta kobieta zmieniła płeć i wstąpiła do Palikota, to żadna GW by się o niej nie zająknęła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 23:26, 27 Cze 2013    Temat postu:

Gargangruel napisał:
No więc właśnie "pobicie ze skutkiem śmiertelnym" to nie jest pobicie do skutku.
Pobicie do skutku to zabójstwo.
Kiedy ktoś bije drugiego, aż tamten przestanie dawać oznaki życia, to zabójstwo.


Andrzeju, wybacz, ale nie będziemy się spierali co do wykładni.
Masz rację.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiowilk
Gość






PostWysłany: Czw 23:31, 27 Cze 2013    Temat postu:

Gargangruel napisał:
misiowilk napisał:

A czy to ma (ponoć) jakiekolwiek znaczenie?


Skoro nie ma znaczenia, to po co o tym napomykasz?
Ktoś całkiem słusznie w salonie 24 zauważył, że kluczem do tej historii jest słowo "katechetka".
Gdyby ta kobieta zmieniła płeć i wstąpiła do Palikota, to żadna GW by się o niej nie zająknęła.


Bo byłem ciekaw Twej reakcji.
Poważnie - Wiara czy brak wiary wzmiankowanej kobiety NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA. Jest trzeciorzędna.
Istotna jest ŚMIERĆ dziecka. A w jej kontekście obecne miejsce pracy kobiety.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babapl
Bywalec



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 2401
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 23:47, 27 Cze 2013    Temat postu:

Gargangruel napisał:
Co jest takiego kuriozalnego w moim wpisie Elu?

Wszystko prawie. Począwszy od żądzy karania internautów za uajwnienie danych tej osoby, aż po piętnowanie mnie za mściwość, poprzez obarczanie winą największą ojca dziecka i próby rozgrzeszenia rzeczywistej sprawczyni.
Wina ojca jest bezsporna - to kawał tchórzliwego skurczybyka bez uczuć, ale to jednak ona zabiła. I zrobiłaby to prędzej czy później, nie przestałaby dyscyplinować dziecka nawet, "gdyby jej ktoś powiedział"- bo tak rozumiała wychowywanie i tak wychowuje dalej ustanawiając gestapowskie regulaminy.
Zawiódł mechanizm ostrzegawczy u tej "synogarlicy"?
Jeśli człowieka zawodzi kontrola nad sobą, to nie ma prawa pracować na materiale ludzkim. Także ze względów moralnych.
Nie zabiła, a pobiła jak piszesz - ale przecież to nie było jeden raz, to było tylko o jeden raz za dużo! Nie widzisz różnicy?
I dobrze zrobili internauci, jeśli odtajnili dane tej kreatury. Jestem przekonana, że wiele osób wiedziało o wszystkim (sąsiedzi, środowisko), ale widać nie zabrakło jej obrońców , brzydzących się żądzą zemsty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pią 0:09, 28 Cze 2013    Temat postu:

misiowilk napisał:
Istotna jest ŚMIERĆ dziecka. A w jej kontekście obecne miejsce pracy kobiety.

Nieśmiało przypominam, że ta śmierć miała miejsce 31 lat temu. Od tamtej pory w Polsce i na świecie zabito tysiące dzieci, często w jeszcze bardziej bulwersujących okolicznościach.
Tak więc proponuję trochę złagodzić te emocje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Klubo-kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 23, 24, 25 ... 60, 61, 62  Następny
Strona 24 z 62

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin