Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna www.gargangruelandia.fora.pl
Strefa wolna od trolli
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Świnia z łbem Palikota

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Z etologią na ty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pią 15:20, 22 Lut 2013    Temat postu: Świnia z łbem Palikota

Świnia z łbem Palikota czyli z etologią na ty.

Oto historia, którą opowiedział Vitus Dröscher.

Godne głębokiego zastanowienia jest to, że przy wszelkich porównaniach z ludzkim społeczeństwem, efekt „aha!" pojawia się przede wszystkim w związku z opisem zachowania zwierząt w ogrodzie zoologicznym.

Jane była zupełnie normalną maciorą na pewnym małym pastwisku niedaleko amerykańskiego miasta Kansas City. W gronie swych ośmiu towarzyszek była niewątpliwie szefową. Widać to było przede wszystkim wieczorem przed ułożeniem się do snu. Nierogacizna bowiem dopiero wtedy kładzie się spać, kiedy najwyższe w hierarchii zwierzę położyło się, a tym samym przyzwoliło na to pozostałym.
Pierwsza kładła się więc Jane. Potem układała się przy niej druga rangą i tak dalej, dokładnie w zstępującej kolejności aż do najniżej zaszeregowanej, która służyła za „kołdrę" przedostatniej, a sama musiała najbardziej marznąć. Zwierzęta te niezwykle skrupulatnie przestrzegają swojej hierarchii — na szczęście, bo dzięki temu obserwator może co wieczora dokładnie poznać, jakim społecznym poważaniem wśród swoich współplemieńców cieszy się w danej chwili każdy pojedynczy osobnik.
Czy poważanie to ucierpiałoby pod wpływem alkoholu? Takie pytanie postawił sobie amerykański profesor M.E. Tumbleson, wykładowca na Uniwersytecie Missouri w Kolumbii.
Pewnego dnia upojne zapachy dotarły do wrażliwego nosa Jane. W korycie bulgotał zmiksowany napój z czystego alkoholu i soku pomarańczowego, i to w ilościach nieprzebranych. Jane odsunęła wszystkie inne świnie i z wszelkimi oznakami zadowolenia całymi litrami wchłeptywała w siebie nieznany trunek.
Niebawem była tak pijana, że mogła już tylko chrząkać, kwiczeć i zataczać się. Potem potrąciła inną świnię, przewróciła się przy tym na brzuch i leżała na ziemi głośno chrapiąc.
Rezultat był taki, że podwładne, pomimo że same także stały nie bardzo pewnie na nogach, przestały się liczyć ze swoją szefową. Znikły hamulce wobec zwierzchności, wygasł szacunek. Innymi słowy Jane została zwolniona ze swego stanowiska i zdegradowana.
Tylko Eliza, świnia trzecia od góry w hierarchii, skosztowała zaledwie kilka kropli alkoholu. Ona jedna była więc trzeźwa i bezpośrednio po orgii awansowała na nową szefową.
Kociokwik musiał być zapewne przykry. Ale jeszcze boleśniej Jane odczuła hańbę utraty rangi przewodniczki i fakt, że teraz Eliza mogła ją traktować jak popychadło. Widocznie bardzo sobie wzięła do serca tę kompromitację, gdyż odtąd nigdy już nie piła ani kropli alkoholu, mimo że nadal przed nosem miała kuszącą wodę ognistą. Z własnej woli stała się abstynentką. Wstrzemięźliwość jej została nagrodzona, bo w ciągu najbliższych trzech dni wspięła się z powrotem na pozycję przewodnią w tej społeczności producentów słoniny.
Inne osobniki także po pierwszej wyuzdanej pijatyce bardzo już dokładnie wiedziały, ile alkoholu wolno im w przyszłości wypijać bez szkody dla pozycji społecznej. Najbardziej niepohamowane pijaczki wywodziły się z „najniższych warstw". Nie miały one i tak żadnego poważania, a więc i nic do stracenia. Postępowały według zasady, że skoro reputację i tak już diabli wzięli, nie trzeba się więcej krępować, a najgorzej rozrabiała świnia przedostatnia w hierarchii, jakby chciała w alkoholu utopić wszystkie troski. Nie opuszczała źródła wódki i zaniedbywała wszystkie inne czynności, nie wyłączając posiłków przy korycie.
Charakterystyczne jest, że zwierzę najniższe rangą piło bez porównania mniej od wspomnianej przedostatniej. Widocznie pogodziło się z najniższą pozycją w grupie.
Jak na zwierzęta, są to wszystko zdumiewające wręcz dowody inteligencji społecznej: z jednej strony łakną narkotyku, który jest łatwo dostępny i kusi z bliska, ale z drugiej strony wiedzą dokładnie, że jeżeli wypiją tyle a tyle, pociągnie to za sobą zgubne skutki. Ich przyszła pozycja we wspólnocie, ich status społeczny znaczy dla nich o wiele więcej niż chwilowa rozkosz, stąd odmawiają jej sobie. Niech mi teraz jeszcze ktoś mówi o „głupich świniach"
!”

Tyle Dröscher.

Jak w tym zestawieniu wypadają Palikot z Niesiołowskim, oto zadanie domowe dla lemingów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lutnia
Bywalec



Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 2703
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 8:24, 13 Lip 2018    Temat postu: siedzi w więzieniach ponad 70 tysięcy obywateli tego kraju:

Zwinięty przez "administratora" wpis na "salunie24":

"To jest właśnie to o czym pisze Autor notki : " Jaki naród zaakceptowałby takie sprawstwo? Taką prawdę o sobie samym? ". Przeczytaj " Miasta śmierci " autorstwa dr. Mirosława Tryczyka Opisuje on w niej bestialskie mordy, których dokonano nie tylko w Jedwabnem, ale też w kilkunastu innych miastach i wsiach Podlasia. W swoich badaniach autor korzystał m.in. z materiałów zgromadzonych w IPN, zeznań świadków zbrodni złożonych w śledztwach, materiałów radzieckich, niemieckich i instytutu Yad Vashem".
londoncity
[link widoczny dla zalogowanych]
........................................................................................
Napsadałem:
Na chwilę obecną na terytorium III RP siedzi w więzieniach ponad 70 tysięcy obywateli tego kraju:
bandziorów, gwałcicieli, morderców, złodziei etc. etc......
Mam się za nich wstydzić?
Mam uważać że jesteśmy narodem kryminastów?
Zły to czas dla Ojczyzny i Polaków, gdy można bezkarnie oskarżać o wszelkie możliwe zbrodnie ogół mieszkających w TYM Kraju jego mieszkańców
Nie mam wątpliwości że czynią to dla kasy, gdyż to za sprawą mainstremowych "mendiów" i luminarzy tzw. "SALOONU" jest to TRYNDY i dobrze się sprzeda!
OHYDA!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Z etologią na ty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin