Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna www.gargangruelandia.fora.pl
Strefa wolna od trolli
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rozważania o komunikacji internetowej

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Archiwum tutejsze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 18:46, 02 Kwi 2011    Temat postu: Rozważania o komunikacji internetowej

Nauczyciel filozofii
Chce pan napisać wierszem?
Pan Jourdain
Nie, nie; nie chcę wierszy.
Nauczyciel filozofii
Wolisz zatem prozą?
Pan Jourdain
Nie, nie; ani wierszem, ani prozą.
Nauczyciel filozofii
Musi być albo jedno, albo drugie.
Pan Jourdain
Czemu?
Nauczyciel filozofii
Z tej przyczyny, iż dla wyrażenia myśli posiadamy jedynie wiersz lub prozę.
Pan Jourdain
Tylko wiersz lub prozę?
Nauczyciel filozofii
Tak, panie. Wszystko co nie jest prozą, jest wierszem, a wszystko co nie jest wierszem, jest prozą.
Pan Jourdain
A tak jak się mówi, to co jest takiego?
Nauczyciel filozofii
To proza.
Pan Jourdain
Jak to? Więc kiedy mówię: „Michasiu, podaj mi pantofle i przynieś krymkę”, to jest proza?
Nauczyciel filozofii
Tak, panie.
Pan Jourdain
Daję słowo, zatem ja już przeszło czterdzieści lat mówię prozą, nie mając o tym żadnego pojęcia! Jestem panu najszczerzej obowiązany, żeś mnie pouczył.


Kiedy wchodzi się na forum i cokolwiek pisze albo cokolwiek czyta, to nie mając o tym często pojęcia staje się uczestnikiem komunikacji internetowej ze wszelkimi tego konsekwencjami.
Obowiązują nas wtedy prawa tej komunikacji, podobnie jak obowiązuje nas prawo ciążenia, czy chcemy tego, czy nie albo czy mamy o tym pojęcie, czy nie.


Ostatnio zmieniony przez Gargangruel dnia Sob 18:46, 02 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 18:48, 02 Kwi 2011    Temat postu: Rozważań kilka o komunikacji internetowej.

KAŻDY świadomy kontakt między ludźmi związany jest z przepływem (wymianą) informacji, czyli jest komunikacją między nimi.
Najprostszy przykład to kiwniecie głową sąsiadowi, który idzie po przeciwnej stronie ulicy. Informacje, które przepływają w tym momencie pochodzą z naszego wyglądu i zachowania.
Przepływ (wymiana) informacji wymaga minimum dwóch podmiotów oraz kanału komunikacyjnego (w przypadku braku bezpośredniego kontaktu wzrokowego i słuchowego).
Kanałem komunikacyjnym, który mnie interesuje jest Internet, a konkretnie forum internetowe.
Intuicyjnie każdy rozumie, czym różni się forum internetowe od prywatnej rozmowy lub korespondencji. Jest to miejsce rozmowy (korespondencji) publicznej. Jest przestrzenią publiczną, wspólną.
Dobrą analogią forum jest park położony na wyspie na rzece. Ludzie mieszkający po obu stronach rzeki spotykają się w parku na wyspie i rozmawiają ze sobą. Internet, w takim przypadku, jest mostem, łączącym wyspę z brzegami rzeki.
Forum stanowi zatem pewną formę organizacji przestrzeni publicznej.
Skoro są minimum dwa podmioty komunikacji, to istnieją następujące możliwe zachowania:
- oba są nastawione głównie na nadawanie
- oba są nastawione głównie na odbiór
- oba są nastawione zarówno na nadawanie, jak i odbiór
- jeden jest nastawiony na nadawanie, a drugi na odbiór.
W przypadku pierwszym ma miejsce tzw. komunikacja równoległa. Innymi słowy każdy mówi swoje i nie słucha drugiego.
W drugim przypadku, z braku nadawcy, nic się nie dzieje.
W trzecim przypadku MOŻE dojść do rozmowy, czyli naprzemiennej wymiany informacji.
W czwartym przypadku następuje jednostronny przepływ informacji.
Jak widać, rozmowa jest możliwa TYLKO w jednym przypadku.
Nadawca jest pierwszym elementem procesu komunikacji. To on rozpoczyna cały proces i jest źródłem informacji. Takim nadawcą na forach są internauci albo (umownie nazwana) Redakcja.
Najważniejszym zadaniem nadawcy informacji jest takie formułowanie komunikatu, aby był zrozumiały przez odbiorcę.

Model procesu komunikacji wygląda następująco:
NADAWCA
Intencja (myśl, zamiar, emocje)
Kodowanie
Kanał komunikacji
Dekodowanie
ODBIORCA
Interpretacja

Odbiorca to drugi z elementów procesu komunikowania się. Powinien on zdekodować komunikat, który formułuje do niego nadawca i go właściwie zinterpretować.
Istnieje ryzyko pojawienia się "przeciążenia informacyjnego”, czyli uzyskiwanie zbyt wielu zbędnych danych. Dwuznaczność informacji objawia się niemożnością jednolitego rozumienia otrzymywanych wiadomości.
Do aktu komunikacji dojdzie jedynie wtedy, gdy spełnione zostaną następujące warunki:
- informacja zostanie przekazana w języku zrozumiałym dla obu komunikujących się stron,
- przekaz nie zostanie zakłócony przez „szum”,
- przekaz spotka się z odbiorem.
Każdy komunikat, oprócz treści w nim zawartej, niesie w sobie informację o nadawcy.


Ostatnio zmieniony przez Gargangruel dnia Sob 18:52, 02 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 18:49, 02 Kwi 2011    Temat postu:

Tyle teorii. Wnioski, które można z tego wyciągnąć są - moim zdaniem - bardzo ciekawe.
Zakłócenie (zafałszowanie) komunikacji może nastąpić na każdym jej etapie.
I może to być zafałszowanie niezależne od woli nadawcy, jak również zafałszowanie świadome i celowe, dokonane przez nadawcę.
Podobnie jak może nastąpić zafałszowanie na etapie kanału komunikacji spowodowane przez jego Administratora, odmienne od niecelowych i nieświadomych zakłóceń mogących pojawić się w kanale komunikacyjnym i dotykających w tym samym stopniu wszystkich uczestników procesu komunikacji.

Jakie czynniki mogą wpływać na, niezależne od woli nadawcy, zakłócenie (zafałszowanie) komunikatu.
Na etapie kodowania, czyli zapisywania komunikatu mogą to być:
- nieprecyzyjna terminologia
- zbyt mały zasób słów
- zbyt zawiły styl
- błędy (ortograficzne, gramatyczne)
- nieumiejętność oddania własnych myśli
Na etapie kanału komunikacji są to:
- przypadkowe nieopublikowanie wpisu
- wszystkie „głupie” wpisy rozpraszające uwagę odbiorcy czyli klasyczny szum.
Na etapie dekodowania, czyli odczytania komunikatu mogą to być:
- trudności percepcyjne odbiorcy
- niezrozumienie terminologii
- zbyt mały zasób słów
- dekoncentracja (nieuważne czytanie)
- uprzedzenia względem nadawcy.


Celowe utrudnienia w komunikacji internetowej.
Źródłem KAŻDEGO komunikatu, czyli każdego wpisu, jest INTENCJA nadawcy. To bardzo banalne i oczywiste spostrzeżenie z trudem dociera jednak do wielu internautów. NIE MA w Internecie PRZYPADKOWYCH wpisów.
Teoria dzieli intencje na trzy grupy. Są to: ZAMIAR, MYŚL i EMOCJE.
Każdy wpis, który pojawia się na forum, ma jedną z tych przyczyn. Jest celowy(zamierzony), jest efektem myśli (skojarzenia, przypomnienia, nawiązania itp.) albo wypływa z chwilowej emocji nadawcy.
Jakie są, zatem, możliwości celowego fałszowania komunikatów?
Pierwsza grupa to UDAWANIE przez NADAWCĘ chęci rozmowy. Jak wiemy, aby mogła zaistnieć rozmowa, oba podmioty komunikacji MUSZĄ być gotowe do naprzemiennego nadawania i odbierania.
Osoba nastawiona TYLKO na nadawanie, czyli umieszczanie swoich komunikatów w sieci, może udawać chęć rozmowy, aby mieć pretekst do nadawania. Pozoruje tylko rozmowę, a w rzeczywistości nadaje swoje komunikaty. Fałszowanie następuje zarówno na etapie nadawania jak i na etapie odbierania. Na etapie nadawania wysyłany jest, celowo nieprecyzyjny, komunikat, a na etapie odbioru następuje albo całkowite ignorowanie komunikatu rozmówcy, albo jego fałszywa interpretacja. I ponownie wysyłany jest własny komunikat.
Jak można sprawdzić, czy ROZMÓWCA nie fałszuje chęci rozmowy?
Po pierwsze, jeżeli odmawia doprecyzowania swego języka, nie chce wyjaśniać (na prośbę o to) używanych terminów i pojęć. Odmawia wyjaśnień jak rozumieć używane przez niego sformułowania. Jednym słowem, NIE CHCE używać języka zrozumiałego dla obu stron.
Po drugie, jeżeli żąda stale argumentów i nie odpowiada na nie, jeżeli nie odnosi się do naszych komunikatów i nie nawiązuje do nich w swoich odpowiedziach, czyli ODMAWIA ODBIORU naszych komunikatów.
Takie zachowanie jest NIEZBITYM dowodem fałszowania chęci rozmowy.
Druga grupa fałszywych komunikatów, to fałszowanie EMOCJI. Udawanie, że komunikat jest nadany z powodu emocji, gdy w rzeczywistości wynika on z zamiaru, jest celowy.
Trzecia grupa fałszywych komunikatów to KREACJE. Nadawca udaje kogoś innego niż jest w rzeczywistości. Wszystkie jego komunikaty są celowe i fałszywe, bo muszą podtrzymywać kreację.
Ostatnia grupa fałszywych komunikatów, to SZUM, wprowadzany w celu zakłócenia innych rozmów. Może mieć on nawet charakter pozornie neutralnych wpisów. Należą tu również wpisy zarzucające innym złe intencje bez podawania jakichkolwiek dowodów.
Z informacji o nadawcy, które ZAWSZE towarzyszą wysyłanym przez niego komunikatom MOŻNA stosunkowo łatwo określić jego INTENCJE. Zwłaszcza, jeżeli pisze na forum dłuższy czas i nie zmienia nicków. Rozszyfrowanie intencji osób niezalogowanych jest również dość proste.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 18:50, 02 Kwi 2011    Temat postu:

Podsumowanie
Nadawca inicjuje proces komunikacji. Nadawca to osoba, która ma potrzebę, chęć, obowiązek lub cel w przekazaniu jakiejś informacji innej osobie lub osobom.
Jest oczywiste, że takie cechy nadawcy jak wykształcenie, wiedza na dany temat, przekonania, poczucie humoru lub jego brak mają duży wpływ na formułowanie komunikatu.
Komunikat może mieć jednego adresata lub być kierowany „do wszystkich”. Ta sama informacja może być inaczej formułowana i przekazywana w zależności od adresata.
Odbiorca musi być w stanie zdekodować komunikat.
W przypadku kanału komunikacyjnego jakim jest internet pojedynczy komunikat może obejmować swoim zasięgiem bardzo liczne i zróżnicowane zbiorowości.
Nadawca, chcąc być zrozumianym, musi odpowiednio dobrać znaki, aby znaczenie komunikatu było takie same dla wszystkich odbiorców.
Nośnikiem informacji mogą być słowa, gesty, teksty, obrazy, dźwięki; sygnały elektyczne albo fale radiowe.
W przypadku forum internetowego jesteśmy ograniczeni do tekstu, ale nie jedynie.
Miejsce, czas i forma nadania komunikatu ma często znaczenie podstawowe dla przebiegu realnego procesu komunikacji.

Można przystąpić zatem do sformułowania wniosków i zastosowania ich w praktyce forum.

1.Rozmowa w internecie jest możliwa jedynie przy chęci OBU stron do jej prowadzenia.
2.Komunikacja w internecie jest procesem CAŁKOWICIE realnym.
3.Nie istnieją przypadkowe wpisy. Mogą być omyłkowe, ale nie mogą być przypadkowe.
4.Komunikat inicjujący zawsze wynika z potrzeby, chęci, obowiązku lub celu nadawcy.
5.Odmowa wyjaśnienia treści wpisu ZAWSZE demaskuje fałszywego rozmówcę.
6.Okoliczności opublikowania wpisu są informacją równie istotną jak jego treść.

DYGRESJA
Rzeczywistość forum jest jak najbardziej REALNA. Proces komunikacji jest realny i forum jest realne.
Może być zafałszowane, ale jest realne.
Wirtualna rzeczywistość występuje w niektórych grach internetowych, NIGDY na forum.
Może to być rzeczywistość zakamuflowana, zakodowana, fałszywa, umowna – jednak rzeczywistość.
Sądzę, że „argument” o wirtualności forum służy JEDYNIE DO USPRAWIEDLIWIANIA CHAMSTWA I PROSTACTWA.

Uczestnik forum internetowego, który się na nim zjawia po raz pierwszy, może być nastawiony na odbiór, nadawanie albo rozmowę. Niektórzy nadawcy UDAJĄ rolę odbiorcy w symulowanej (fałszywej) rozmowie.
Załóżmy, że mówimy o uczestniku, który chciałby rozmawiać.
Rozmawiać, czyli NAPRZEMIENNIE wymieniać wypowiedzi z innym internautą, KAŻDORAZOWO odnosząc się do ostatniej wypowiedzi partnera rozmowy.
Nie otrzyma sygnału od żadnego z uczestników nastawionych WYŁĄCZNIE na odbiór.
Otrzyma natomiast sygnały od takich samych jak on rozmówców , a ponadto od następujących "typków":
- politruk (misjonarz)
- aktor (scenarzysta, "rezyser", kreator)
- luzak (imprezowicz, happeningowiec)
- troll.
Wielu nadawców może być mieszanką tych typów, w różnych proporcjach, chociaż zdarzają się egzemplarze "czystej krwi".
Są to typy nadawców od fałszywej komunikacji. Takich, którzy nie są zainteresowani rozmową lub dyskusją.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 12:35, 10 Kwi 2011    Temat postu:

Od bardzo dawna zdawałem sobie sprawę, że istnieje jeszcze jeden "typ" fałszywego rozmówcy. To prowokator. Osobnik, który na zimno robi zamieszanie na forach internetowych. Jest w tym podobny do trolla. O ile jednak troll przeszkadza w komunikacji z powodów "wewnętrznych", czyli własnych jakichś zawirowań w głowie, to prowokator robi to z przyczyn "zewnętrznych", czyli działa w czyimś interesie.
Nie ulega dla mnie watpliwości, że na polskich forach działa wielu prowokatorów, których zadaniem jest zaniżanie poziomu rozmowy, uniemożliwianie porozumiewania się osób z przeciwnych opcji politycznych, ciągłe jątrzenie i szczucie na "przeciwnika". Nie mam też wątpliwości, że prowokatorzy bardzo często pracują "na obie strony" zwiększając chaos. Jest możliwe, że mocodawcą niektórych są właściciele portali, którzy w ten sposób zwiększają sobie "klikalność".


Ostatnio zmieniony przez Gargangruel dnia Pon 18:34, 15 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 15:44, 10 Kwi 2011    Temat postu:

Długo nie musiałem szukać, aby znaleźć piekny przykład rozmowy -nierozmowy. I prawie wszystkie typy od fałszywych rozmów się zebrały.
Znalezione dzisiaj na GP.
--------------------------------------------------------------------------------
Jabis Napisane: dzisiaj, o 12:00
Polityka z neolitu …

Dwie agentki Merta i Kurtyka … po nazwiskach sądząc wschodnie agentki postanowiły przyszybszyć UNORMOWANIE sprawy katyńskiej. Rosjanie powoli przyzwyczajają się do swej zbrodni na polskich jeńcach, ale się przyzwyczajają. Z prasy i innych publikatorów oraz filmu dowiadują się, czym był Katyń i inne miejsca kaźni, że ginęli tam masowo nie tylko Polacy, ale i Rosjanie.
Agentki Merta i Kurtyka postanowiły dopisać Rosjanom ludobójstwo, pomimo, że jest ono (ludobójstwo) ściśle zdefiniowane prawem międzynarodowym.
Na postawionym w geście solidarności w miejscu katastrofy przez Rosjan kamieniu postanowił wiertarką wywiercić prawdę. Swoją prawdę oczywista oczywistość.
Rosjanie przez wiele miesięcy uprzejmie prosili o zmianę tablicy, wykazali wiele cierpliwości i taktu wobec bólu rodzin poległych tam osób. Dlaczego nie reagowały polskie władze? Bo nikt z nimi tekstu i faktu umieszczenia (budowlana samowola) tablicy nie uzgadniał. Nie konsultował się nie prosił o pomoc dyplomatyczną.
Ponadto, z kim mieli rozmawiać z KATYNIEM 2010? Już Rodziny Katyńskie wielokrotnie miały dość tego stowarzyszenia i … wiadomo dlaczego.
A teraz wszyscy od pisów przez Nałęcza do Kwaśniewskiego rżną głupów i udają wielce obrażonych.
Jedynie Teresa Torańska przytomnie zauważyła: - To wszyscy są dookoła jak zwykle winni, tylko my jesteśmy bez skazy. Ten kamień został przyturlany przez Rosjan jako symbol ich solidarności, gest wobec nas. (...) Nie wiem, czy tak by się to podobało tym samym Polakom, jakby przyjeżdżali Czesi, Niemcy, Rosjanie, i tutaj przybijali gdzie chcą tablice. Odrywam się tu od tekstu na tej tablicy, chodzi mi o panoszenie się - podkreśliła.Panoszenie się. A w Polsce wsie pany.

Mayaca Napisane: dzisiaj, o 12:14
Zwykły łajdak i menda który interesy obcych mocarstw przedkłada nad polskie .Gnój i ścierwo .Dla mnie to zaraza i zwykły mydłek .A mówiłem to juz wiele razy ,nikt nie słuchał .

Hawk!!!
Pantofelków tutaj wiele ,
mondry wyczaj jest na czele .

thor Napisane: dzisiaj, o 12:18
Jabis, zamknij się. Przynajmniej DZISIAJ.
_________________
I am so happy!

morpork Napisane: dzisiaj, o 13:02 
[link widoczny dla zalogowanych]
Oglądam właśnie wczorajszy dokument "Sobota" Marka Osiecimskiego emitowany w tvn24. Miałem zamiar oglądać, ale się nie udało. Pod tym linkiem jest w całości.

Asked Napisane: dzisiaj, o 13:59
thor napisał(a): Jabis, zamknij się. Przynajmniej DZISIAJ.

Dołożę swoje trzy grosze na pożegnanie. Zamknij się przynajmniej nie DZISIAJ ale na zawsze, bo jak wspomniałem jesteś Jabisie tylko obywatelem polskim a nie POLAKIEM, więc się nie wypowiadaj w naszym imieniu.
Panienka z okienka Napisane: dzisiaj, o 14:27
Asked napisał(a):
Dołożę swoje trzy grosze na pożegnanie. Zamknij się przynajmniej nie DZISIAJ ale na zawsze, bo jak wspomniałem jesteś Jabisie tylko obywatelem polskim a nie POLAKIEM, więc się nie wypowiadaj w naszym imieniu.


Jabis napisał merytoryczny post, ze swoim komentarzem. Odnosił się do wydarzeń, które można różnie interpretować, mieć do nich różny stosunek, które mogą być tematem dyskusji czy nawet sporów.
Nie są jednak dyskusją ataki osobiste, i to tak ohydne. Dziwny to doprawdy sposób przeżywania żałoby.
Łudzisz się, że zachowując się w ten sposób jawisz się innym jako Polak? Nie. Tak nie jest. Jawisz się wyłącznie jako okaz polactwa.
--------------------------------------------------------------------------------

Tyle cytatu.
Analizę zacznę za trochę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 16:54, 10 Kwi 2011    Temat postu:

Politruk, aktor, luzak, troll i prowokator.
Tak umownie nazwałem występujące na forach internetowych typy fałszywych rozmówców, czyli nadawców udających rozmowę, aby głosić swoje.
Rzadko występują w stanie czystym, przeważnie są mieszanką tych typów w różnych proporcjach, często zależną od okoliczności.

Przytoczony wyżej fragment otwiera wpis Jabisa.
Nie trzeba chyba się specjalnie wysilać, aby stwierdzić, że to czystej wody prowokacja.
W dniu rocznicy tragicznej śmierci Tomasza Merty i Janusza Kurtyki pisanie o agentkach Mercie i Kurtyce... Czy może być wyraźniejsza prowokacja?
Dodatkowo prowokujący jest również fragment o ludobójstwie i cała reszta tego obrzydliwego tekstu.
Co więcej tekst ten łamie obowiazujące prawo i powinien być usunięty przez Admina. Mam nadzieję, że kiedyś komuś się zachce i Infor ciężko beknie. Tyle tytułem dygresji.
Tekst ten oczywiście ma również elementy politructwa.
Reasumując, Jabis jest w tym wpisie przede wszystkim prowokatorem i dodatkowo politrukiem.

Następny jest wpis mayaki. Krótki, zwięzły. Typowa rytualna prowokacja. Standardowy tekst. Trochę jak pieczątka. Wpis ten zawiera również element luzacki. Tak, to ten "zabawny" podpis.
Mayaca występuje również w podwójnej roli prowokatora i luzaka.
Oczywiście we wpisie mayaki NIE MA nawiazania do wpisu Jabisa.

Kolejny jest wpis thora. Zawiera element zaczepki i element luzacki.
Luzacki jest podpis.
Zaczepka, jak na thora, delikatna.
Thor oczywiście NIE PISZE dlaczego Jabis ma się zamknąć.
W przypadku tego wpisu dochodzi jeszcze element kreacji.
Czyli zmieszanie aż trzech typów, bez wyraźnej przewagi któregokolwiek.

Wpis morporka. Nie na temat. Nie z tej bajki. Można by złośliwie przypisać temu element trollizmu, ale skoro nie ma rozmowy, to i przeszkadzać nie ma w czym. Wpis neutralny. Morpork tylko pzrechodził tamtędy.

Asked. Kreacja, kreacja i jeszcze raz kreacja. Co by powinien napisać Asked, gdyby Asked istniał.
Z elementem prowokacji oczywiście. Troszkę chaosu wiecej.
Żeby tego nie pisał Asked, to bym typował Tauroga.
Nie muszę dodawać, że nie ma ani słówka o treści wpisu Jabisa.

No i na koniec gwóźdź programu, czyli wpis Panienki.
Certyfikat dla wpisu Jabisa, że merytoryczny i otwarty na dyskusję. Reakcja na prowokację Askeda i wtręt dydaktyczny.
Wpis prowokacyjny z elementem politruckim. Z nutką luzactwa, o ile uznamy jawną bezczelność za luzactwo.

To tyle co do typów. Jak widać żadnej rozmowy, każdy pisze swoje.
Typowa równoległa fałszywa rozmowa. Typowa do bólu (bulu?).


Ostatnio zmieniony przez Gargangruel dnia Nie 16:56, 10 Kwi 2011, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 20:04, 10 Kwi 2011    Temat postu:

A teraz z trochę innej beczki.
Dwie agentki Merta i Kurtyka … po nazwiskach sądząc wschodnie agentki postanowiły przyszybszyć UNORMOWANIE sprawy katyńskiej. Rosjanie powoli przyzwyczajają się do swej zbrodni na polskich jeńcach, ale się przyzwyczajają. Z prasy i innych publikatorów oraz filmu dowiadują się, czym był Katyń i inne miejsca kaźni, że ginęli tam masowo nie tylko Polacy, ale i Rosjanie.
Agentki Merta i Kurtyka postanowiły dopisać Rosjanom ludobójstwo, pomimo, że jest ono (ludobójstwo) ściśle zdefiniowane prawem międzynarodowym.

Znieważenie to naruszenie czci człowieka ze względu na formę przedstawionego zarzutu. Można się dopuścic jej słownie, za pomocą gestu czy rysunku.
O fakcie zaistnienia zniewagi decyduje społeczny odbiór badanego zachowania z uwzględnieniem także zwyczajów / nawet regionalnych/.

Nazwanie wdów, których życie zawaliło się przed rokiem, wschodnimi agentkami jest zniewagą. I tak odbierane jest przez wielu Polaków. Jako ordynarna, chamska i niewybaczalna zniewaga.

Art. 216 KK
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 21:31, 12 Kwi 2011    Temat postu:

Po tej dygresji wracam do zasadniczego tematu.
Można teraz zdefiniować czym jest trolling. Trolling to złośliwe przeszkadzanie innym w komunikacji internetowej. Troll przeszkadza innym dla zasady. Tym różni się od prowokatora, który może przeszkadzać z jakichś konkretnych powodów. Politruk też może przeszkadzać swoim przeciwnikom w przedstawianiu ich zdania. Aktor może kreować politruka, prowokatora, luzaka, trolla, wariata, Królewnę Śnieżkę i co zechce. Niektóre z tych kreacji przeszkadzają z definicji. Luzak przeszkadza dla jaj, bo dla niego wszystko jest rozrywką.
Wszyscy oni mają jakiś lepszy lub gorszy powód do przeszkadzania, ale troll robi to, bo lubi.
Dlatego uważam, że nadużywa się określenia troll.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Archiwum tutejsze Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin