Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna www.gargangruelandia.fora.pl
Strefa wolna od trolli
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Świdrujące piwne oczy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Archiwum tutejsze / Archiwum Półcienia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Śro 10:35, 06 Lip 2011    Temat postu:

Cieszę się też, że mój watek ma najwięcej wejść, ale to długo nie potrwa. Mam troszkę więcej dzieci, niż te dwoje tutaj, wyraźnie wyrastające na egoistów, snobów i odludków Wink
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Śro 15:39, 06 Lip 2011    Temat postu:

Zwróciłem uwagę na ten fakt, bo widac jak nas traktują w UE. Na konferencji prasowej stała miska truskawek. Buzek z Tuskiem rozpływali się nad urodą i smakiem kaszubskich truskawek. Dołączył do nich Barosso, wziął jeden z owoców za ogonek w dwa palce, powąchał, bardzo pochwalił i...odrzucił niedbałym ruchem z powrotem na miskę. W pewnym sensie był to wyraźny afront wobec gospodarza, bo w podobny sposób jak Barosso potraktował polską truskawkę traktuje nasz kraj UE. Wystąpienie eurodeputowanego z Holandii rozjaśnia do bólu ten obraz.
Czas więc wystąpić z tej jewropejskiej międzynarodo-kolonialnej rasy panów, zamknąć po staremu granice, skupiś sie na sobie i własnej gospodarce. Ale co najważniejsze trzeba się jeszcze pozbyć władzy Tuska i jego zauszników, więc tak jak kiedyś komuchy dawały swym przeciwnikom przymuszoną, wolną wolę tak my powinniśmy powtórzyć ten krok.


Ostatnio zmieniony przez Margarita dnia Śro 15:40, 06 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 10:19, 07 Lip 2011    Temat postu:

Noc wisiała czarną, kosmatą łapą nad ich głowami, gdy tak szli powłócząc nogami przez zmarzniete listopadowe pola.
Idący przodem mężczyzna w jednej ręce trzymał kij, którym się podpierał a drugą oświetlał wozową lampą zrogowaciałą od lodu polną miedzę.
Kobieta szła tuż za nim, niemal przylepiona do jego barczystych pleców, jakby chciała za wszelką cenę uniknąć kontaktu z otaczającą ich zewsząd straszną ciemnością.
Szli w milczeniu, spowici oparem wydychanego powietrza wraz z przyciszonym flukaniem mężczyzny, który od czasu do czasu spluwał nadmiarem fluku poza krąg mdławego światła.
- Jakbyś nie pił tyla, to byś tak tera nie chrychał - powiedziała kobieta.
- Są chrzciny trza pić. - odparł i znowu zakasłał.
Nastała znowu cisza, rwana szelestem krokow po polnej zmarzlinie i oddechami.
Nagle mężczyzna stanął, aż idąca za nim kobieta niemal wbiła się w jego plecy.
- Co ci Antek?
- Cichaj... Słyszysz?
- Nie...
- Wozy jadom...
- Jakie wozy Antoś? O północku? Bez pola? - w głosie kobiety pojawił się nieokreślony lęk.
- Sam nie wiem - odparł - My idziem miedzom i jak dojdziem do lasu pod szubienicom bedzie gościniec.. A one jadom na nas... Nie słyszysz?
- Jak... - chciała coś odpowiedzieć kobieta, ale i do jej uszu doszedł nagle ten sam dżwięk, który wcześniej usłyszał mężczyzna.
Złapała więc go za zmrożoną dłoń i nie mogąc przeszyć ciemności poza kręgiem światla zapytała trwożliwie - Co to jest Antoś?
Sękata, ciężka od roboty w polu ręka stwardniała na jeszcze większy kamień.
- Wozy...-szepnął w odpowiedzi mężczyzna.
Rzeczywiście do ich uszu doszedł narastający turkot kół.
Gdzieś z głębin nieprzeniknionej listopadowej nocy dało się słyszeć wyraźny kłus poganianych koni.
Mężczyzna z kobietą przyspieszyli kroku po zgrudziałej miedzy, chcąc zejść z drogi takim samym jak oni nocnym wędrowcom.
Ale im bardziej próbowali zejść, tym bliższy wydawał im się turkot.
- Nie uciekniem im. Stratują, bo bez lampów gnają - wystękał mężczyzna i stanął nagle w miejscu unąsząc do góry swoją wozówkę.
- Wszelki duch Pana Boga chwali! - jęknęła kobieta i zaczęła spiesznie odmawiać Pod Twoją Obronę.
Tymczasem gnające w poprzek uśpionych pól wozy zdawały być tuż, tuż. Dało się bowiem słyszeć nie tylko klekot rozchwianych burt i skrzyp olobli, zgrzyt rozwórek, ale i świst bata tnącego końskie grzbiety.
Głucho i groźnie bębniły po stwardniałych od mrozu rżyskach kopyta oszalałych koni...
Mężczyzna zasłonił barczystym ciałem modlacą się w strachu kobietę i uniósł do góry latarkę nastawiając przy tym groźnie kij.
- Hej! Wy tam! Nie widziata cy jak...?- zakrzyknął i jeszcze wyżej uniósł mdławe światło do góry, by lepiej dostrzec nadjeżdżających.
Lecz po tamtej stronie odpowiedzią był tylko straszny świst bata i wyraźnie słyszalne zmęczone od galopu końskie chrapy oraz klekot wozu.
Mężczyznie zdało się, że widzi już oszalały wóz z woźnicą w rozwianym od wiatru chałacie, więc zamachnął się długim kijem i uderzył kilkakrotnie ciemność kijem licząc na spłoszenie sie koni i zmianę ich biegu, lecz w tym samym momencie gdy bił, na granicy światła i czerni coś okropnie nagle zawyło czy też zawarczało. Nieludzki wręcz wrzask czegoś co wykraczało poza ludzkie zmysły i poznanie szarpnął mroźnym powietrzem a zmieszany z histerycznym krzykiem strachu obojga ludzi odbił się głębokim szyderczym echem o niewidoczną ścianę lasu.
Zerwali się więc do panicznej ucieczki i biegli dotąd dopóki starczyło im tchu.
Mężczyzna trzymał przez ten cały czas za rekę kobietę jak najdroższy skarb.
Gdzieś zgubili lampę i kij.
Daleko, na niewidocznym horyzoncie zaszczekały psy, pierwsza oznaka że zbliżali się do wsi.
Wczesnym popołudniem gdy strach minął mężczyzna udał się wraz z kobietą w to straszne miejsce aby zobaczyć co tak zawyło po uderzeniu, ale poza kilkoma śladami kija na zmrożonej grudzie nie znaleźli niczego więcej, żadnego śladu po oszalałych koniach i rozpedzonym wozie.
W drodze powrotnej zabrali ze sobą zgubioną w trakcie ucieczki lampę i porzucony na miedzy kij.


Ostatnio zmieniony przez Margarita dnia Czw 10:23, 07 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 16:58, 07 Lip 2011    Temat postu:

To opowiadanko, to wcale nie groza, to szósty zmysł. Oxi zrozumie, Gargangruel z sektą pojmie. Reszta poszuka tylko wrażeń.
A mogą czegoś innego? Na wrażeniach budują pojęcie o forach i z tego żyją, czerpią moc przed kolejnym tygodniem w tyglu kierowników hehehe.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 21:11, 07 Lip 2011    Temat postu:

Kto widział dzisiejszą, wieczorną Tawkę Vody Neurotycznej, ten się dowiedział, że Tusk czuje się politycznie mocno.
I to nie byle jak mocno, skoro oddalił ewentualnie wydalił ze swoich virtualnych szeregów posła Kamińskiego, mimo jego heroicznej mowy obrończej w PE dotyczącej Donalda Tuska.
Tawka to z lubością wytknęła, serwując POczujnym telemaniakom jej talentu całe swoje archiwalia odnośnie byłego pisuara.
A taki Siwy Siwiec znany z oddawania kwasiborskich hołdów helikopterowych nazwał poważny urząd pństwowy jakim jest ABW "uzbrojoną bandą". Jak widać komunistyczny euro/kasownik zna celne określenia na byłe własne resorty. Nie ma to jak LSD...o sorry SLD.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 21:16, 07 Lip 2011    Temat postu:

Margarita napisał:
, Gargangruel z sektą pojmie.

Czy mógłbyś w wolnej chwili sprecyzować, kogo, ewentualnie co, miałeś na myśli.
Nie musisz się spieszyć, ale dobrze się zastanów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 21:24, 07 Lip 2011    Temat postu:

Gargangruel napisał:
Margarita napisał:
, Gargangruel z sektą pojmie.

Czy mógłbyś w wolnej chwili sprecyzować, kogo, ewentualnie co, miałeś na myśli.
Nie musisz się spieszyć, ale dobrze się zastanów.


Oj, szukasz dziury w serze Wink Przeczytaj uważnie opowiadanie. Znajdziesz odpowiedź.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 21:32, 07 Lip 2011    Temat postu:

Margarita napisał:
Oj, szukasz dziury w serze Wink Przeczytaj uważnie opowiadanie. Znajdziesz odpowiedź.


Nie. W opowiadaniu nie ma odpowiedzi dlaczego używasz na tym forum określenia "sekta" i kto to niby jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 21:36, 07 Lip 2011    Temat postu:

Jest, w formie aluzji literackiej. Poza tym wszyscy jestesmy dla drugiej strony sektą. Więc jako sekta sens tego słowa doskonale rozumiemy. Ja go wcale nie odbieram w negatywnym kontekście.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 21:46, 07 Lip 2011    Temat postu:

Sądzę, że przez dwa lata albo i więcej, pisałeś po prostu bezmyślnie "Gargangruel i sekta".
Chyba już czas z tym skończyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 21:53, 07 Lip 2011    Temat postu:

Może to i wygladało na bezmyslne falowanie i spadanie, ale to nie jest tak jak myślisz. Kto wychował się w ciasnym kręgu zaszczucia ma prawo do pewnych określeń - czasem mocnych, ale bez negatywnego wydźwięku.
Zamykam temat.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Pią 18:30, 08 Lip 2011    Temat postu:

Niebawem wybywam na wypoczynek.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pią 18:47, 08 Lip 2011    Temat postu: Re: Margarita

Nocny czy doroczny?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Pią 19:27, 08 Lip 2011    Temat postu: Re: Margarita

Gargangruel napisał:
Nocny czy doroczny?


Doroczny, ale są złe przeczucia u całej rodzinki co do jazdy, bo.... jedziem se tam...PKSssem. To nie mój pomysł. Wolałem PKP. Ale trzeba, bo bilety są i zaliczki za dach poszły w ruch. Stoliki i fotele porezerwowane.


Ostatnio zmieniony przez Margarita dnia Pią 19:28, 08 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Sob 19:01, 16 Lip 2011    Temat postu:

Jestem przelotem, ale i to wystarczy aby być nielotem wśród sokołów intelektu w innych rejonach dżungli.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Nie 10:47, 17 Lip 2011    Temat postu:

Piszę na "kolanie" dzięki pewnej, ładnej (bo nie wiem czy dobrej) duszy. Piszę oczywiście po zlustrowaniu trzech znanych mi miejsc. Do jednego z nich wrócę a pozostałe scharakteryzuję.
Dowiaduje się, że Rivelino pisze bloga i sie tym podnieca że pisze. Hmm... Każdy ma prawo pisać i się podniecać, nawet Rivelino z Jamajki. Szkoda tylko że odszedł przy tym od swoich wszystkich wcześniejszych, jednowymiarowych łatwo rozpoznawalnych kreacji.
Dostrzegam również zainteresowanie moją skromną osobą Wink
I to aż na trzech forach Shocked Widocznie jestem jak aqua minerale dla spragnionych
Laughing
Teraz zaś z innej beczki. Jestem obecnie w miejscu gdzie Michnikowa propaganda sukcesu została dosłownie wytępiona przez totalny brak zainteresowania. Na półkach malutkiego kiosku leżą kolorowe pisma kobiece i bulwarówki. Pytam więc o jakieś polityczne. "A to musi pan przyjść o szóstej rano kiedy dowożą ". Pytam więc co przychodzi i co najlepiej schodzi i dowiaduję się, że ludziska lubią plotki, więc "Fakt" i "Super Ekspress" mają swoich oddanych czytelników. Że w polityce bryluje "Gazeta Polska" i "Nasz Dziennik" oraz "Rzeczpospolita" a sprawy codzienne najlepiej opisuje "Tygodnik Podhalański". Ilości śladowe notuje "Wprost", "Przekrój" i "Polityka". Kupującymi są turyści. Pytam na koniec o sławną, wspomniana wczesniej "GW". "Nie sprowadzam tego tytułu z powodu zwrotów" - pada krótka odpowiedź.

A teraz coś zupełnie z innej beczki.
Na HP odnajduję post Gościa z informacją, że tadzik2 odnalazł blog Jabisa. Na dokładkę zamieszczone jest obok zdjęcie jakiegoś jelcynowatego faceta.
Wchodzę na na stronę główną blogu. Tutaj jest juz co prawda inny facet, ale nie zmienia to faktu, że tak sobie właśnie wyobrażałem mniej więcej mojego komunistycznego przeciwnika Jabisa.
Można oczywiście sarknąć, że tamten to JABIS a ten tutaj, u nas to malutki Jabis, ale miłość do pewnych miejsc jest dostatecznym powodem aby nie uwierzyć. Poza tym nicki sie zmienia lub ledwie modeluje.
Krótko.
Zadowolony z życia i syty ze swych osiągnięć mężczyzna ze zdjęć może być więc naszym Jabisem


Ostatnio zmieniony przez Margarita dnia Nie 10:49, 17 Lip 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Pon 15:05, 18 Lip 2011    Temat postu:

"Krew mnie zalewa, bo znów skosiłem drzewa" - to słowa ze znanej kabaretowej piosenki o kombajniście.
Słowa słuszne, gdyż ma słodka Gekonowa po raz drugi oblała egzamin na prawo jazdy , chociaż ma już uprawnienia na prowadzenie ok. 20 t, czyli studenckie prawko na traktor z dwoma fest przyczepami (skończyła SGGW).
Ale jak to z dyplomowanymi rolnikami bywa "zaparła się" i nie wysłuchała mężowej rady o tzw. "słupach piechotnych" i szczególnej na nich uwadze na pasach, które są miną dla egzaminowanych.
O tych "słupach " słyszałem już dość dawno.
Jest to według kursantów niezwykle prosta, ale i niezmiernie skuteczna, a co ważne nie do udowodnienia forma wyssania kasy egzaminacyjnej w jedną stronę z kieszeni zgłupiałego zdarzeniem egzaminowanego. Wszak nie zauważył pieszego!!
I to na pasach!
Więc oblewa bez dwóch zdań.
Jak to działa? Prosto jak zamach na Kutcherę.
Egzaminator umawia się ze "słupem" na mieście w określonym miejscu i czasie przy pasach lub okolicy. Gdy nadjeżdża egazminowany (doskonale zresztą oznakowany) słup włazi mu nieoczekiwanie przed maskę... Reszta ogólnie jest już znana.
Słup ma powiedzmy, swoje łatwe pięć dych a ośrodek blisko 200 z oblanego frajera.
Kiedyś, dawno temu liczono kasę kursanta za pomocą linijki i centymetrów oraz znajomości gaźnika.
Antidotum na brak w/w znajomości okazywała się szara a czasem elegantsza biała koperta z solidnym wkładem. Jednak po wprowadzeniu kamer na podsufitki samochodów zdecydowanie odcięto tym samym hojną rękę kursantów od chciwych na nawozy egzaminatorów.
Polak jednak potrafi, więc pojawiły się ciche i skuteczne "słupy piechotne".
A nie mogłoby być tak jak w Norwegii?
Mąż uczy żonę, żona męża. Ojciec syna a syn ojca na własnym wozie i na własną odpowiedzialność w ruchu ulicznym?
Wystarczy tylko informacja (czasem wypisana flamastrem na tekturze) i zawiszona na zderzakach, szybach: "UCZĘ SIĘ.
A potem egzamin?
Nie, bo w Polsce wielu musi zarobić na jednym etacie.
Piszę te słowa, bo mam doświadczenia drogowe z Norwegii, kiedy to objuczony pakunkami wracałem rowerem z marketu. Na ruchliwym skrzyżowaniu (rondo) wysypały mi się z reklamówki pomidory, Z tego względu zrobił się na jezdni potworny korek, ale co ciekawe nikt ale to NIKT nie zatrąbił aby mnie pospieszyć w odblokowaniu trasy. Norwescy kierowcy w tym rosyjski tir czekali spokojnie aż uprzątnę asfalt z owoców.
Ciekawe czy dożyję w Polsce podobnych zachowań i nauki jazdy, bo właśnie taką formę uczenia się i zachowania wielokrotnie tam widziałem....


Ostatnio zmieniony przez Margarita dnia Pon 15:09, 18 Lip 2011, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Wto 12:19, 19 Lip 2011    Temat postu:

Nie pokuszę się o przegląd prasy, bo ostatnio ze względów krajoznawczych prasy nie czytałem.
Ale. Ale na ten przykład zauważyłem w rejonie posągu generała Waltera naszych starych znajomych (którzy wielokrotnie generała myśli pochwalali). Spotkałem zatem: komisarza ludowego towarzysza Michała MichajłowiczaTropiejkę, towarzyszkę Jelenę Panienkowiczową Cnotkę, towarzysza Piesa Atropiesowa Psińskiego i towarzysza Andrieja Kremlowicza Jabcoka, którzy w sposób dla wszystkich towarzyszy z rodziny Luksemburczyków znany zastanawiają się jak za plecami prezesa JK rozkraść reklamowany przez niego sklep do końca Wink
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 9:20, 21 Lip 2011    Temat postu:

Dowiedziałem się, za CBOS że według sonadazu 38% Polaków obawia się PiS a 17% PO.
Hmm... Napiszmy jaśniej.
38% malwersantów, drobnych szwindlarzy, bandziorów i tajniaków obawia się szeryfa z PiS a 17% obywateli boi się dalszej eskalacji Partii Oziębłych
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 9:53, 21 Lip 2011    Temat postu: Re: Margarita

Nie Polaków, tylko osób, które zechciały odpowiedzieć na ankietę.
A to SPORA różnica.
PS. Margarita. Potrzebny mi znawca terenów Mazowieckiego PK. Konkretnie chodzi mi o jakąś ciekawą trasę rowerową w tym obszarze. Mogą być korzenie i wyboje, ale minimum piachu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 11:16, 21 Lip 2011    Temat postu:

Najciekawsze w/g mnie trasy to:
Góra Lotnika (Międzylesie)

- miejsce rozbicia się samolotu angielskiego.
Wysiada się w Józefowie dojazd EKD/SKM i jedzie się szosą wiązowską do krzyżówek z szosą na Lublin. Po drodze widać bunkry. Potem przez lasy, sa oznaczenia szlaku jak dojechać. Podobne informacje powinny być przy stacji w Józefowie. Kiedyś w te okolice chodziłem na grzyby. Ale może być piach, bo to tereny górkowate i piaszczyste.

Jezioro Torfy.
Też się jedzie przez las, ale wcześniej przez miasto Otwock. Wysiada się w Otwocku i ulicą Andriollego prosto przed siebie i het daleko aż za cmentarz katolicki trzeba dojechać do "Anulki", to wysoki dom a obok znajduje się ośrodek opieki dla osób starszych. Totalne to zadupie, bo wokół las. Wcześniej po drodze mija się willę, gdzie mieszkał Gomułka, mówiono że był to też jego areszt domowy.
Przy "Anulce" drogi się rozwidlają. Jedna wiedzie do Soplicowa, druga na cmentarz żydowski. Trzeba jechać prosto i dojechać do kolejnego rozwidlenia. W lewo a potem w prawo pod górę jedzie się na odnowione bunkry. W prawo na gajówkę a potem na jezioro Torfy. Zabłądzić się nie da, ale można solidnie pokrążyć i nie trafić w cel, bo o ile pamiętam sam jeździłem na czucie. Drogi są szerokawe, pofalowane przez teren i utwardzone czerwoną cegłą z getta przez Niemców Po drodze można zbierać też grzyby, ale lepiej uważać i nie odchodzić od trasy zbytnio, bo lasy te ciągną się b. daleko, bagnieją w drodze a nastepnie łączą niezauważalnie z tymi przepastnymi w okolicach Ryk.

Rzeka Świder. Najlepsza i najprostsza.
Dojechać do mostu w Wielkich Świdrach i prawą albo lewą stroną rzeki Świder jechać do Mlądza lub Kopek albo i dalej. Wyprawa na cały dzień lub cztery - jeśli do Stoczka Łukowskiego. Po drodze można przeprawić się przez rzekę i pojechać innym brzegiem, tym razem dopływu Świdra czyli Mieni.

To oczywiście moja wersja, ale mogę ci napisać oficjalnie trasy.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 12:20, 21 Lip 2011    Temat postu:

Szlak niebieski.
PKP Celestynów - rezerwat Celestynowski Grąd - leśna wieś Dąbrówka - Dąbrowiecka Góra - rezerwat Na Torfach.
Trasa 10 km.

Teraz przepiszę za specjalistami.

"Bardzo urozmaicona trasa prowadzi przez duże lasy i malowniczy rezerwat "Torfy", rozległe i piękne o każdej porze roku łąki dawnego bagna Całowanie, sady nadwiślańskich wsi. Spotykamy pamiątki ostatniej wojny, pomniki przyrody i najpiekniejsze zabytki baroku w tej części Mazowsza. Z wyjątkiem odcinka leśnego, trasa po asfaltowych i utwardzonych drogach. Pewne trudności są na niewielkim odcinku łąk koło Podbieli (lepiej mieć więc kalosze - dopis. Margo).

Początek na stacji PKP w Otwocku.

Stąd w prawo pod torami kolejowymi do ulicy andriollego. Nią prosto aż do lasu i widocznej po prawo rzeczki Jagodzianki (2 km). Na wprost dojeżdżamy do Anielina (2,5 km). Warto przy linii energetycznej skręcić w prawo i zwidzić kirkut. Dalej prosto do bazy Edukacji Ekologicznej Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Zwiedzanie w dni powszednie, (ale lepiej w wolny dzień się umówić tel. dopis margo) . Stąd za znakami czarnymi do jeziora Torfy i rezerwatu "Na Torfach" (4 km). Wracamy do leśniczówki i jedziemy prosto piszczystą drogą na pd. do skrzyżowania z "Czerowną drogą" 6 km ( to ta zrobiona przez Niemców - dopis. margo) . Tu znajdziemy Kamień Leśników. Dalej w dotychczasowym kierunku przez ładne lasy do szosy Góra kalwaria- Mińsk Mazowiecki (10 km). W osadzie Tabor, na zach. od drogi, na skraju pól piekny dąb - pomnik przyrody. Asfaltową szosą na pd. do wsi Podbiel malowniczo położonej na skraju rozległego bagna Całowanie. Można obserwować liczne gatunki ptaków i ciekawą roslinność. Mijamy stawy i znaną z wykopalisk archeologicznych wydmę Pękatka po prawej stronie. Piaszczystym traktem (nieco męczącym) krótko do kolonii Pękatka w kępie drzew. Przejeżdżamy przez Kanał Bielińskiego do szosy we wsi Całowanie ( 17 km). Tu drewniane domy i pozostałości parku dworskiego. Skręcamy na pd. do wsi Warszówka. Wieś Warszowice z zabytkowym kościołem. Za cmentarzem skręcamy w lewo w polną drogę (ciekawe krzyże kamienne i figura Jezusa) na Sobienie Biskupie i dalej na pd. do Sobień Szlacheckich. (25 km). Tu ciekawe domy drewniane,, pałac Jezierskich i pomnik żołnierzy Września. Asfaltową szosą do centrum i zabytkowego kościoła w Sobieniach Jeziorach ( 26,6 km). teraz na pn. szosą w kierunku radwankowa Szlacheckiego. Przy kamieniu poświęconym walkom nad Wisłą rozwidlenie dróg. Tu w lewo (bliżej Wisły). Przejeżdżamy przez Radwanków Szlachecki (29 km) i dalej w dotychczasowym kierunku. Za kanałem Warszawickim a jeszcze przed wsią Dziecinów (32 km) skręt w lewo drogą asfaltową na pn.zah. przez sady do wsi Kosumce. Dojeżdżamy do wału przeciwpowodziowego na Wiśle. Dalej mozna jechać ścieżką na wale albo szosą u jegoo podnóża. Niedługo wieś Ostrówek. Po drodze piekne widoki na Wisłę i Górę Kalwarię.
Ze wsi zjeżdzamy wałem wiślanym pod mostem drogowym. Przy moście kolejowym skręt na drogę we wsi Kępa Gliniecka (38 km). Od mostu warto podjechać kilkadziesiąt metrów wzdłuż nasypu kolejowego by przyjrzeć się "Marynie" - największej topoli w powiecie otwockim. Ma ona 680 cm obowdu.
Dalej do wsi Glinki pozostałosci parku dworskiego z ładną figurą neogotycką Matki Boskiej. Na drzewach kolonie siwej czapli, w pobliżu trzy stawy. W Kępie Nadbrzeskiej (41 km) kilka ciekawych domów i przydrozna figura. Trasa cały czas w otoczeniu sadów. Między Kępą nadbrzeską a Nadbrzeżem można się wykapać w jeziorku Rokola. Do wsi Nadbrzeż najlepiej jechać ścieżką po wale przeciwpowodziowym. Koło wsi rozległe widoki na Wisłę. W Nadbrzeżu (43,5 km) stacja WOPR, liczne drewniane domy. Stąd szosą przez wieś do Otwocka Wielkiego. Spod bramy pałacu Bielińskich (obecnie chce go przejąć od państwa na nowo rodzina hr. Jezierskich - dopis. Margo) kierujemy się na pn. przez wieś piękną aleją pomnikowych lip do Otwocka Małego. Na początku mogiła powstańców z 1863 r. Za wsią przecinamy obwodnicę i wjeżdżamy do Karczewa (49 km). Małomiasteczkowa zabudowa, liczne zabytki. Stąd do stacji PKP Otwock. (53 km)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 12:23, 21 Lip 2011    Temat postu: Re: Margarita

Dzięki. Szlaki rowerowe opisane to ja znam i potrafię znaleźć.
Chodziło mi raczej o mniej znane trasy. Dlatego pytałem czy jeździsz na rowerze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 12:24, 21 Lip 2011    Temat postu:

Rymkiewicz przegrał z Michnikiem. Ma przeprosić publicznie GW za prawdę i jeszcze zapłacić im 5 tyś.

Uważam tak jak on. "Musi to na Rusi a w Polsce jak kto chce i woli".
Czyli, lepiej pójść siedzieć niż się zniżać przed paszkwilanctwem i sadami na usługach.


Ostatnio zmieniony przez Margarita dnia Czw 12:25, 21 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 12:28, 21 Lip 2011    Temat postu: Re: Margarita

Gargangruel napisał:
Dzięki. Szlaki rowerowe opisane to ja znam i potrafię znaleźć.
Chodziło mi raczej o mniej znane trasy. Dlatego pytałem czy jeździsz na rowerze.


Bywało że chodziłem, wiesz namiot na plecy i hajda - czyli polecam pierwszą wersję według mnie.
A rower owszem jest dobry, ale bywa czasem zawadą.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 14:01, 21 Lip 2011    Temat postu:

Córka Wałęsy obok fotografa co to fotkował wodzia Bolka też skarży Zyzaka do sądu. Informuję, że o tym ze skarżyła słyszałem, ale nie słuchałem uważnie, teraz dowiaduję się że skarżyła sie na kłamstwa o jej ojcu. Myślałem że w grę wchodził nożownik z kompleksem Edypa i sikający do kropielnicy gówniarz. Z reszty była i jest dumna? Ech, ludziska się skarżą i skarżyć będą. Wnuczka Rudolfa Hessa też się skarży i co z tego skoro skarżeniem się ani jedna ani druga nie zawrócą historii.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Pią 18:20, 22 Lip 2011    Temat postu:

Będąc młodym bywałem w kranie hoedekai, kinakolu i colrootu i wiecie co żeśmy ściągnęli stamtąd wizualnie?
Przerywniki w publicznej TVP1. Te numery z tramwajem Nr 1, chłopak kreślący jedynki w parku...
To wszystko widziałem wiele lat temu.
Np. dzieci na norge stacji kolejowej podchodzą do szyby wystawowej sklepu z cukierkami a tam lukrowany napis na torcie "REKLAME" a potem JYSK albo Big Makker lub Tine czy Mack
Do czego zmierzam. Ano do tego że do dziś ten kraj wydawał mi się oazą spokoju i reklamował się własnie tym - urozmaiconym genetycznie spokojem, chociaż wewnętrznie nie popierałem norweskiego programu asymilającego i miałem z tego powodu obawę, że nie za długo to w tej postaci potrwa. Dzisiaj, jeśli to prawda, moja obawa się ona ziściła. Z oazy spokoju donoszą w trybie nagłym o wybuchach bomb i strzelaninie w Oslo. Szaleniec społeczny czy może al-kaida?
Ciekawe kiedy pod rządami Partii Ograniczonych umysłowo doczekamy w Polsce podobnych czasów. Wizyta Nathaniela o czymś tam mówi.....


Ostatnio zmieniony przez Margarita dnia Pią 18:24, 22 Lip 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Pią 18:35, 22 Lip 2011    Temat postu:

Miałem napisać o norge al kaida. To dopisuję. ZA DUŻO TAM (w Norge) KOLOROWYCH!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Pią 18:37, 22 Lip 2011    Temat postu:

Tymczasem nam grozi kolejna powódź. Jak to mówi po zaściankach prosty lud Pan Bóg karze naród za głupotę wybiórczą Jabisów, morporków, panienek, atropsów i marianków.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panienka




Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 20:06, 22 Lip 2011    Temat postu: O głupocie

Margarita napisał:
Tymczasem nam grozi kolejna powódź. Jak to mówi po zaściankach prosty lud Pan Bóg karze naród za głupotę wybiórczą Jabisów, morporków, panienek, atropsów i marianków.

Oto obnażona głupota margarit i wszystkich klonów ich.


Ostatnio zmieniony przez Panienka dnia Pią 20:06, 22 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pią 20:14, 22 Lip 2011    Temat postu: Re: Panienka

Lubimy tu w Gargangruelandii jasne sytuacje.
Panienka jest nickiem znanym na trzech forach, co najmniej.
Jeśli jesteś TĄ Panienką, to mam pytanie: gdzie siedziałaś za drugim razem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panienka




Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 20:56, 22 Lip 2011    Temat postu: Re: Panienka

Gargangruel napisał:
Lubimy tu w Gargangruelandii jasne sytuacje.
Panienka jest nickiem znanym na trzech forach, co najmniej.
Jeśli jesteś TĄ Panienką, to mam pytanie: gdzie siedziałaś za drugim razem?

Jak to: gdzie? Tam gdzie zawsze - po prawicy pana mego jedynego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pią 21:00, 22 Lip 2011    Temat postu: Re: Panienka

Panienka napisał:
Jak to: gdzie? Tam gdzie zawsze - po prawicy pana mego jedynego.


A konkretnie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Sob 7:54, 23 Lip 2011    Temat postu: Re: O głupocie

Panienka napisał:
Margarita napisał:
Tymczasem nam grozi kolejna powódź. Jak to mówi po zaściankach prosty lud Pan Bóg karze naród za głupotę wybiórczą Jabisów, morporków, panienek, atropsów i marianków.

Oto obnażona głupota margarit i wszystkich klonów ich.


Uzasadnij to co uważasz za obnażone.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Sob 8:04, 23 Lip 2011    Temat postu:

Napisałem wczoraj norge al-kaida. No, sobie napisałem a dziś w Tv zobaczyłem classic twarz norweskiego zamachowca.
Ale nie o tym chcę napisać.
Zastanawia mnie bardziej ta zaowalowana forma wyjaśniania tragedii norweskiej przez naszych żurnalistów pod kątem politycznym, że napastnik to prawicowy ekstremista, narodowiec itp. itd.
Lada moment doznają oni olśnienia i aby zapobiec zamachom ze strony narodowych sił PiS-u przeciw młodzieżówce PO chybcikiem partię JK zdelegalizują dając Polakom za przykład i motywując swoją decyzję wypadkami z w Norwegii Very Happy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Nie 11:03, 24 Lip 2011    Temat postu:

Wczoraj spotykam na ulicy Kosiura. Rozmawiamy o filmie, którego jest współautorem, a który widnieje w necie jako "Druga Japonia". Dochodzi do sprzeczki, bo Kosiur to żywe odzwierciedlenie słów Rymkiewicza kolaborant-patriota. Według Kosiura wizja państwa polskiego jako bytu samoistnego nie wchodzi w grę. Tylko Rosja jest w stanie zapewnić nam bezpieczeństwo we wszystkim, więc Polska winna się oddać w ręce pani Rosji. Oczywiście normalnej Rosji bez żydowskich oligarchów. Zdaje się, że mój znajomy uważa Putina za dobrego człowieka, więc moja sympatia maleje gdy na pytanie kto zmajstrował katastrofę smoleńską odpowiada mi, że nie wie, ale jest przekonany że to nie była Rosja, tylko żydokomuna z USA lub UE. Dalsza część tezy dotyczy L. Kaczyńskiego oraz tego że był taki owaki i dlatego, że nie potrafił wciągnąć w interesy UE/USA Gruzji, Białorusi i Ukrainy "został przez swoich sprzątniety". Oglądam polecony mi film i o ile mogę się zgodzić z obrazem Polski tam pokazanym, to już obrazek Białorusi wyraźnie pachnie mi soc-propagandą sukcesu z czasów Gomułki i Gierka. Wyłączam więc pudło. Na dokładkę wpada rodzina żony z umówioną wizytą z zagranicy i skarży się przy obiedzie, że Polska schodzi na psy, bo nie dość że wszędzie syf to jeszcze makabrycznie drogo. Pokazuję szwagrowi w odpowiedzi posty Panienki, jabisa, morporka atropsa i wrzucam tłumacza aby sobie poczytał, bo nie jest Polakiem. Szwagier się krzywi i uznaje tych ludzi albo za debili albo podstawionych dla pucu przez rząd. "Nie, J. - odpowiadam - oni w to wierzą". "Aha skoro wierzą to znaczy, że im za takie gadanie ktoś płaci i dobrze im się zyje. Przecież zastój Polski widać gołym okiem".
Myślę sobie, po co strzępić język z J. o rzeczach oczywistych. Takich jelcynowatych stworów jak te stamtąd, wychowanych na seksie w wieżowcach i bez Boga w sercu nic nie przekona...no, przesadziłem. Brzęknij tylko euro a zrobią co im karzesz Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Nie 11:27, 24 Lip 2011    Temat postu:

Na Niezależnej informacje odnośnie zamachowca. Podejrzenia, że wszystkiego dokonał sam zacieśniają się. To że jest przeciwko lewicowej liberalnej polityce działalności rządu jest pewne. Ale ciekawe jest także podejrzenie, że mógł być na usługach GAZPROMU aby zdestabilizować norweski rynek gazu i ropy. Wiadomo, że gospodarka Rosji się wali i jedyne co ją trzyma przy życiu to surowce naturalne i ich eksploatacja/sprzedaż.

Ostatnio zmieniony przez Margarita dnia Nie 11:28, 24 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Pon 17:19, 25 Lip 2011    Temat postu:

Gruby Kalisz za wszelką cene chce postawić przed Trybunałem Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobrę za samobójstwo zamieszanej w afere węglową B. Blidę. Można odnieść wrażenie, że tonąca gospodarczo PO wraz z krzesełkowym PSL poprze w Sejmie projekt czerwonych z SLD na zasadzie nie bedzie po wyborach nas, ale nie będzie także i was wodzowie.
Zapomnieli w swej głupocie o instancji 'szara eminencja"?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Wto 12:09, 26 Lip 2011    Temat postu:

W sprawę norweską wkracza ABW.
Morał? Zamknąć natychmiast zakłady azotowe w Puławach Very Happy Laughing
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Śro 19:21, 27 Lip 2011    Temat postu:

Ministerstwo finansów pod wodzą wucka Vincenta pragnie aby wszyscy, którzy łożą swoimi podatkami na Słońce Peru opłacali rachunki za czynsz, prąd i gaz nie inaczej jak kartą lub przelewem. Vicek idzie na rekę bankierom? Przecież to nic innego jak nagananie klienteli i ułatwianie odmładzanie społeczeństwa poprzez zmuszanie emerytów do notorycznych, uciążliwych wycieczek bankomatowych.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 12:05, 28 Lip 2011    Temat postu:

Zerkam sobie na niemieckie zdjęcia z powstania warszawskiego i dochodzę do wniosku, ze to co powstańcy traktowali jako bohaterstwo Niemcy uważali jedynie za ćwiczenia ze względu na ustawiony rządowo spokój na Pradze i własną przewagę w sprzęcie i broni. zaczęło się powolne i metodyczne strzelanie do bezbronnych ofiar. To był zbiorowy Brevik i bezradni cywile.
A rozkład dnia sił niemieckich, często opisywany przez samych powstańców wygladał mniej więcej tak:

Rano:
Śniadanie a następnie:
Ostrzał artyleryjski, nalot sztukasów, natarcie.

W południe:
Obiad a następnie:
Naloty sztukasów, ostrzał, natarcie.
Kolacja a następnie
cisza nocna do rana i wystawienie patroli.

Grafik ten był możliwy jak wspomniałem tylko dzięki byłemu sowieckiemu sojusznikowi za Wisłą, przewadze w uzbrojeniu i zwyrodniałym bandytom oraz mordercom wewnątrz niezłomnej armii niemieckiej, po przejściu której mało kto żył: ROA, RONA, Brygada Kamińskiego, Brygada Dirlewangera zapisały się krwawo w pamięci warszawiaków, - bo powstania nie likwidowały oddziały frontowe, ale siły policyjne plus renegaci i kryminaliści wspomagani tylko w trudnych chwilach przez sprzęt dyw. SS-Viking - ( info. dla mało oczytanych z GP).
Dalej natrafiam na zdjęcie dowodzącego Reinefartha ślęczącego nad mapami wraz z oficerami swojego sztabu i cywilem. Zdjęcie wykonano na tle autobusu. Podpis głosi, że oficerowie ustalają rozmieszczenie sił powtańczych dzięki informacjom konfidenta, który przedarł się przez pozycje powtańcze.
I tak sobie pomyślałem czy atro, Jabis, morpork albo panienka byliby zdolni w chwili klęski lub śmiertelnego zagrożenia Ojczyzny do podobnego czynu - czyli do współpracy z wrogiem.


Ostatnio zmieniony przez Margarita dnia Czw 12:21, 28 Lip 2011, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 12:25, 28 Lip 2011    Temat postu:

Może urażę ale zastanawiam się czy te 63 dni nie wynikały z braku ochoty do nadmiernego wysiłku ze strony Niemców i w ten sposób do okazania pogardy dla powstańców?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Pią 9:35, 29 Lip 2011    Temat postu:

Dziś raport Millera. Moim zdaniem bedzie to dzielenie odpowiedzialności na dwoje. Trochę my (piloci, rząd itd.) Trochę wy (kontrolerzy w Smoleńsku).
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Pią 12:34, 29 Lip 2011    Temat postu:

Przebiegłem się po HP.
Po pierwsze już wkleili w Rzeczce moją odpowiedź do atropsa z GP.
Po drugie biedny, jednonogi ołowiany żołnierzyk napoleoński smęci i pierdzi tym swoim siewnym wiaterkiem, dość smrodliwym zresztą o rolach na forach. czyli lata jak ogłupiały gołąbek pokojowy.
Zarówno thor (cokolwiek napisano o nim złego) oraz beksa, na forum Wprost Grażynka4 mogą potwierdzić, że Margarita napisał tam nie więcej niż ze trzydzieśći postow i stworzył bodaj dwa wątki.
Tymczasem dla podreperowania upadłego własnego ego wielonick paryski dokonuje wiwisekcji postów Margo we Wprost dorabiając sfałszowaną legendę o wielkich czynach tego drugiego!
A nawet organizuje sobie sam orgazm literacki kpiąc z własnego nicka "Zach".
Oczywiście ma to oznaczać, że paryskich było i jest kilku.
Bzdura. Był i pozostaje TYLKO jeden.
W dodatku prowokator, manipulant i narcyz w jednym, a to jest trochę inaczej jak z Margaritą.
Bo Margarita to Margarita działający na kanwie serca i duszy.
Natomiast poyebany multinick paryski (inaczej tego skrzywienia osobowości nazwać nie można) jest TYLKO i pozostanie TYLKO cynicznym wirtualnym łachudrą.
Próbował wprawdzie pisać u Gargangruela w gargangruelandii, ale widać bliższy jest mu mentalnie wyczajacz, atro, Jabis, Panienka i morpork, czyli ludzie o podobnym do jego zachowaniach więc zaprzestał.
Jeśli ktoś nie wierzy kim jest i kim raczył być pod wieloma nickami wystarczy zajrzeć na strony GP, gdzie założył wątek w którym dość jasno i klarownie wyjaśnił cel swego szmatławego wirtualnego zycia, a czym było było skłócanie internautów i konfabulacja.
Nie kreacja, ale właśnie KONFABULACJA, bandycki blef dla zaintonowania przez pomówienie niby dyskusji, awantury i wypłynięcia na tej fali jako sędziego
A to znaczy, że paryski to nic innego jak po prostu zręczny troll pokroju szambonura mondrego/wyczjacza.

Następna sprawa to podważanie moich słów odnośnie raportu Millera. Pisałem swoje słowa wtedy, gdy Miller jeszcze nie zaczął puszczać własnej smuty.
Nie ja jeden zresztą podważam Millerowe dokonania.
Wielu podważa, bo był to po prostu dobrze skrojony zamach, co normalny człowiek wyczuwa na milę.
Piszę to już teraz aby młodzi inteligentni i wykształceni z PO mieli przedsmak tego, że już na starcie są inteligentni inaczej.


Ostatnio zmieniony przez Margarita dnia Pią 12:36, 29 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Pią 14:48, 29 Lip 2011    Temat postu:

Min. Sikorski nadal nalega na prokuratora gen. Seremeta aby ten ścigał jęz. nienawiści w sieci.
Tymczasem Dziennik zablokował czytanie komentarzy pod artykułem. Strach ale o co i przed czym?
Ja myślę tak, jeśli pan minister Sikorski nie ma nic na sumieniu, to nie musi się niczego obawiać, chyba że panika wynikła z pokłosia słynnych już jego słów "o dożynaniu watah...."
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Pią 21:51, 29 Lip 2011    Temat postu:

Umiejętność czytania nie zawsze idzie ze rozumieniem.
Wykazują sie tą w/w przypadłością półgłówki z królikarni, którzy komentując posty autorów wszelkich zapominają w trakcie, że obnażają przez to całe masy swoich mało rozwiniętych kubków myślowych (tak, kubków myślowych hehehe). Szczególnie wspominanie przez nich moich dawnych postów zasługuje na rąbek szyderstwa, bo w całej okazałości widać jak się publicznie miotają pod maską tego pseudo obiektywizmu i niby ironii potwierdzającej ich prawdę, a to nic innego jak po prostu bezsilna wściekłość.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Pon 8:27, 01 Sie 2011    Temat postu:

Okropne to państwo ta Polska. Wogóle czy to jest państwo? Może jednak dzielnica występku albo jakiś dziki rezerwat z czarownikami w białych kołnierzykach przerabiajacych prawdę na wudu.
To o takie państwo bili się pierwszego sierpnia 1944 ludzie i za to ginęli, żeby teraz szuje wraz z ich mocodawcami mogły swobodnie szczekać basem i falsetem pod latarniami, na których wcześniej wieszano ich przodków?

Następna.
Odnoszę wrażenie patrząc na działania min. MSZ R. Sikorskiego że bardzo zapatrzył się w dokonania tego Norwega, bo na arenie międzynarodowej judzi, szpunci i pyszczy porównując go do Polaków w tym do siebie. Nie dajmy się ludzie sprowokować. Radek po prostu szuka tylko okazji żeby wyzwolić tłumioną nienawiść obywateli, prowokuje by gdy nastanie z ich strony ruch natychmiast wszystkich zamknąć w kryminale lub względnie już martwych zakopać. Nie nadarmo mówił o dożynaniu watah. I on sie potem dziwi, obawia o swe życie i lata z tym do prokuratora generalnego. Wytłumaczenie jest jedno. Facet nabiegał się z karabinem po Afganistanie (może nawet jako agent spec służb, dlatego LK i JK gdy się dowiedzieli wywali gościa z rządu) i teraz przeżywa to wszystko nadwrażliwiec podwójnie. Laughing
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Śro 8:46, 03 Sie 2011    Temat postu:

Tak jak przewidywałem PW dla atro to ćwierć miliona zabitych, dewastacja miasta, głupota i tragedia. Mam wobec tego pytanie, na które nasuwa się jedna odpowiedź. Czy lewactwo jako chorobę społeczną można leczyć? Można. Gramem ołowiu i dziesięcioma litrami gazu Laughing

Następny idiota nazwany całkiem słusznie przez Gargangruela zum Beispielem porównuje PiS do piwa i sexu, przy czym zaznacza że piwa nie pije ale z sexu korzysta w relacjach tylko z ŁADNYMI kobietami. Poradziłem mu wobec tego aby zaaplikował sobie pod siebie jakąś płatną Hanuś zamiast jako tuman niszczyć wątek o PW. Odparł, że tuman może być tylko australijski itd.
No i ma rację Wink Mamy przecież na forach mondrego krokodyla Dundee i jego przebieranki, mamy sto priv morporka do w/w i sny Panienki o w/w. Nie rozumiem więc intencji erotumana Mariana zum Beispiela.....

Tymczasem Paryski zaspamowany przez tajemniczego wielbiciela z HP przenosi swój wątek w postaci wklejki o thorze i Margaricie na GP, żaląc się tam obecnym z tej okazji, że akurat mu ten wątek zdjęto z anteny HP.
Rozumiem wielonickowość paryskiego sam mam dodatkowe dwa nicki, ale żeby się aż tak spłycić w tfurczości i to wklejką???
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 8:12, 04 Sie 2011    Temat postu:

Polecam zwolennikom Polski Wolnej i Niepodległej ostani numer Gazety Polskiej (Nr 31) z dnia 3 sierpnia 2011 i zamieszczony w nim artykuł Aleksandra Ściosa "Zamach w Norwegii. Naprawdę warto.
Myślącej wstecz królikarni nie pragnącej Wolnej i Niepodległej polecam do klatek sieczkę mainstreamową


Ostatnio zmieniony przez Margarita dnia Czw 8:13, 04 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margarita
Gość






PostWysłany: Czw 9:39, 04 Sie 2011    Temat postu:

Bajaj morpork bajajuje, że komuna z babąpl i innymi zrobiła swoje, stąd wszelkie jego dyskusje z myślącymi mu naprzeciw nie mają sensu.
Zastanawiam się czego komuna nie zrobiła z naszym ynteligentnym bajajującym morporkiem, bo chyba czegoś nie zrobiła. Napewno ze wszystkich częsci jego mdłego ciała nie uszkodziła mu tylko powonienia i smaku. Szanujemy ten fakt, inaczej by bajajujący morpork zdechł z kretesem i kto by wtedy używał hiżpańskiej klawiatury? Wink
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Archiwum tutejsze / Archiwum Półcienia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 2 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin