Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna www.gargangruelandia.fora.pl
Strefa wolna od trolli
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wildsteina Silva Rerum - prawda czy nie?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Czas kontrrewolucji
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 16:37, 27 Gru 2012    Temat postu: Wildsteina Silva Rerum - prawda czy nie?

Bronisław Wildstein napisał swego czasu bardzo ciekawy tekst w "Uważam Rze" pt. Silva Rerum. Świat według Bronisława Wildsteina.

Las rzeczy – forma popularna w literaturze staropolskiej,
zbiór tekstów dotyczących ważnych dla autora,
acz różnorodnych spraw, opisywanych w rozmaitej poetyce.
Moja silva jest rodzajem słownika zjawisk i pojęć
istotnych dla współczesnej Polski, Europy i świata.


Taki jest "wstęp" Wildsteina do tekstu.
Będę po kolei komentował poszczególne hasła tego "słownika". Zapraszam do komentowania i innych, z zachowaniem tytułowej dla wątku konstrukcji - prawda czy nie. A jeżeli nie, to dlaczego.


Ostatnio zmieniony przez Gargangruel dnia Sob 15:15, 29 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 16:45, 27 Gru 2012    Temat postu:

Aktorstwo
Sztuka udawania kogoś innego. Nic dziwnego, że wywoływała dwuznaczne reakcje, a aktorzy kilkaset lat temu nie byli grzebani na poświęconej ziemi. Od tego czasu aktorstwo stało się nie tylko zajęciem najbardziej prestiżowym, ale także wzorcem, do którego choćby trochę usiłują upodobnić się inne profesje. Mamy być kimś i umieć rolę tego kogoś odegrać. Nasz profesjonalizm ma zostać rozpoznany nie tylko po efektach naszego działania, ale, przede
wszystkim, po umiejętności właściwego prezentowania się. Istnieją całe dziedziny współczesnego przemysłu zajmujące się kreacją wizerunku i sprzedażą pracownika jako produktu na rynku pracy. Coraz mniej znaczą realne zdolności i umiejętności, a coraz więcej ich pozór. Szczególnie widoczne jest to w szeroko rozumianej polityce, czyli życiu publicznym.
W zalewie informacji obywatele przemienieni w publiczność oceniają wyłącznie obrazy. W ten sposób zostajemy przeniesieni w świat rzeczywistości wirtualnej serwowanej nam przez >DOOP (Dominujące Ośrodki Opinii Publicznej). Prowadzi to do postępującego >infantylizmu społeczeństw współczesnych.
Kolejnym krokiem w tym kierunku jest zanik rozróżnienia między aktorem a postacią przez niego udawaną. Na konkretne tematy
wypowiadają się w mediach aktorzy odgrywający rolę specjalistów. O polityce dyskutują aktorzy odgrywający role polityków, zresztą coraz
trudniej odróżnić jednych od drugich.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Czw 17:03, 27 Gru 2012    Temat postu:

Prawda. Rzeczywistość staje się coraz bardziej grą pozorów. Stwarza się wrażenie, że handlowiec, marketingowiec i bankowiec to szczyt ewolucji na Ziemi.
Każdy powinien coś sprzedawać. Siebie przede wszystkim.
Dobry przykład jest z Kondratem. W jego przypadku już nie wiadomo kto kogo udaje. Czy były aktor udaje eksperta od wszystkiego, czy raczej celebryta udaje byłego aktora.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pią 16:30, 28 Gru 2012    Temat postu:

Anomia
Rozpad więzi społecznych. Kiedy zatracamy wspólne rozumienie wartości i poczucie ładu moralnego, społeczeństwo się rozsypuje. Pojęcie anomii wprowadził pod koniec XIX stulecia jeden z twórców socjologii Emil Durkheim, postępowiec i racjonalista. Jako analityk nie mógł jednak nie dostrzegać kryzysu nowoczesności. Socjologia rodziła się jako próba odpowiedzi na to zjawisko, które było ewidentne dla wszystkich badaczy życia zbiorowego. Załamywanie się tradycyjnych struktur społecznych było powodem głębokich problemów. Następowały dezintegracja i zanik więzi łączących jednostkę ze zbiorowością. W efekcie gubiły się punkty odniesienia i poczucie sensu. Durkheim pokazywał ten stan rzeczy poprzez narastającą liczbę samobójstw. Od tego czasu zmieniło się wiele, ale kryzys postępuje. W odpowiedzi elity zachodnie przewartościowały podejście do niego. To, co było negatywne, uznane zostało za pozytywne. Specjalny europejski przemysł zajmuje się likwidacją resztek dawnego porządku wartości i ładu społecznego. Pogrążanie się w anomii uznawane jest za >postęp i propagowane na wszelkie możliwe oraz niemożliwe sposoby przez >DOOP, które radośnie zachęcają nas do zbiorowego samobójstwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pią 16:38, 28 Gru 2012    Temat postu:

Prawda.
Czytałem na ten temat już wiele lat temu. Sprawa dotyczyła konsekwencji chodzenia do przedszkola, które uwidaczniają się w trzecim lub następnych pokoleniach.
Chodziło o dzieci, które zaczęły chodzić do przedszkoli na przełomie wieku XIX i XX. U ich wnuków i prawnuków stwierdzano pewne problemy w kontaktach z innymi ludźmi.
Nie pamiętam istoty sprawy. Pamiętam konkluzję.
Tak zwani naukowcy NIE MAJĄ POJĘCIA o konsekwencjach ich "teorii" po upływie kilkudziesięciu lat. Dopiero teraz można badać konsekwencje społeczne zdarzeń sprzed 100 i więcej lat.
Tradycyjne wychowanie nie niosło żadnych takich konsekwencji. Było sprawdzone przez tysiące lat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pią 19:31, 28 Gru 2012    Temat postu:

Autentyzm
Hasło lansowane przez >DOOP i odmieniane we wszystkich formach w świecie współczesnym. Gdyby potraktować je poważnie, oznaczałoby, że każdy z nas rodzi się z absolutnie unikalnym i nieporównywalnym z nikim typem osobowości – oczywiście dobrej, bo człowiek z >natury ma być dobry. Tak więc wszelkie zabiegi wychowawcze od najmłodszych lat stają się podejrzane. Edukacja ma przecież na celu kształtowanie niedojrzałego charakteru, czyli narzuca konkretne postawy, które wypaczą autentyzm człowieka. W efekcie całość funkcji pedagogicznej przyjmuje na siebie zuniformizowana >kultura masowa, która formatuje młode charaktery zgodnie z jednym wzorcem. Jej model to idealny, bo infantylny, a więc nieświadomy siebie konsument, który wszystko chce mieć od razu i naraz. Świat jego wyboru jest układany przez marketingowców i prezentowany w reklamie.


Ostatnio zmieniony przez Gargangruel dnia Pią 19:31, 28 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pią 19:38, 28 Gru 2012    Temat postu:

Prawda i to jeszcze nie cała.
Cała prawda brzmi, że człowiek rodzi się z zestawem instynktów zwierzęcych wystarczających do przeżycia przy zapewnieniu paszy i ochrony przed zimnem i drapieżnikami.
Takim człowiekiem steruje się równie łatwo jak pralką automatyczną.
Bodziec-reakcja, bodziec-reakcja i wsio.
Dlatego tak uwiera Kościół i tradycyjna rodzina. Bo one kształtują w tym zwierzęciu pełnego człowieka, a sterowanie takim jest trudniejsze i często nieprzewidywalne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 14:53, 29 Gru 2012    Temat postu:

Autorytet
Zgodnie z nowoczesnymi przesądami nie powinno go być. Ale ponieważ bez autorytetu – tak jak bez prawdy – człowiek nie może funkcjonować, autorytety pozostały, choć znaczą coś innego. Zamiast długotrwałych, sprawdzanych przez pokolenia, instytucjonalnie zakorzenionych pojawiają się nowe, kreowane zależnie od doraźnych potrzeb przez >DOOP. Są to byty krótkotrwałe, często jednorazowego użytku. Muszą być zaakceptowane przez media i coraz bardziej utożsamiane są z >celebrytami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 14:58, 29 Gru 2012    Temat postu:

Prawda.
Skoro każde zdanie jest tak samo prawdziwe i jednakowo ważne, instytucja autorytetu przestaje mieć rację bytu.
Jednak Wajda, Jackowska i Kondrat są propagowani, jak gdyby ich zdanie bardziej się liczyło.
Ciekawe z jakiej racji?
Bo tak zadecydowali Adam z Wojciechem i Jerzym?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 16:35, 29 Gru 2012    Temat postu:

Barbarzyńcy
Przychodzili z zewnątrz i usiłowali zniszczyć cywilizację, do której zasad i form żywili nienawiść oraz pogardę. Dawne cywilizacje z nimi walczyły, niekiedy ich wynajmowały, aby posłużyć się nimi przeciw innym. Najemni barbarzyńcy szybko ulegali cywilizacji i się asymilowali. Układ ten funkcjonował dopóty, dopóki cywilizacja pozostawała silna i atrakcyjna, co na jedno wychodziło, a liczba barbarzyńców nie przekroczyła punktu krytycznego. Wówczas padała ich łupem, czego najbardziej spektakularnym przykładem był upadek cesarstwa rzymskiego. Dziś na terenie Europy rolę barbarzyńców odgrywają radykalne grupy islamistów, wzywające do budowy światowego kalifatu i zastąpienia szariatem norm europejskiego >prawa. Ich największymi sprzymierzeńcami są elity zachodnie – reprezentowane przez >DOOP – które wprawdzie różnią się nieco od nich programem pozytywnym, ale w programie negatywnym, tzn. destrukcji >kultury europejskiej (na użytek silvy cywilizację i kulturę traktuję jako synonimy), są nawet bardziej radykalne. Ich pogarda i nienawiść do tradycyjnych idei tworzących europejską cywilizację są nawet większe niż te prezentowane przez zwolenników islamskiego dżihadu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 16:41, 29 Gru 2012    Temat postu:

Prawda.
Te "elity" usiłują zniszczyć to, co stanowi JEDYNĄ obronę przed islamem.
Czyli Kościół, rodzinę i tradycję.
Islam CAŁY CZAS czeka na Mahdiego.
Islam nie ma papieża, czyli nadrzędnej instancji wiary. Wielu może się obwołać Mahdimi i niszczyć świat. Każdy charyzmatyczny przywódca ma taką szansę.
Szariat NIE UZNAJE jednopłciowych małżeństw.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 22:00, 29 Gru 2012    Temat postu:

Celebryta
Ktoś znany, kto dzięki pojawianiu się w >mediach i życzliwemu traktowaniu go przez ich pracowników trafia na listy osób ważnych i >autorytetów. Jego pierwowzorem jest aktor utożsamiany przez publiczność z odgrywaną przez niego rolą. Nie może być za mądry ani za głęboki i ma obowiązek powtarzać frazesy poprawności politycznej. Jeśli ją w czymś naruszy, to zostaje skreślony z listy. Choć istnienie celebryty jest z reguły krótkotrwałe, tym mocniej jednak podlega on regułom walki o byt i zrobi wszystko, aby nie trafić do piekła nieistnienia, jakim jest brak powszechnej rozpoznawalności. Jest w dużej mierze kwestią przypadku, dlaczego dany osobnik staje się pewnego dnia celebrytą i dlaczego nagle przestaje nim być. Warunkiem niezbędnym do uzyskania tego statusu jest jednak ciężka praca nad możliwie doskonałym wcieleniem trywialności i banału współczesnej >kultury masowej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 22:04, 29 Gru 2012    Temat postu:

Prawda.
Celebryta to ktoś, kto jest znany, bo jest zapraszany. A jest zapraszany, bo jest znany. I kółko się zamyka. Przyczyny otwierania się takiego kółka nie są mi znane, choć kilka mógłbym przypuszczać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 23:11, 29 Gru 2012    Temat postu:

Następne hasło zasługuje na oddzielny wątek i może tak się w przyszłości stanie.

Demokracja
System polityczny, w którym zbiorowość wyłania swoich rządzących przez określony czas przedstawicieli. Demokracja jest oficjalnie apoteozowana, a realnie likwidowana przez >DOOP. Z jednej strony jej reguły są ekstrapolowane na instytucje, których istnienie oparte jest na autorytecie i hierarchii, takie jak rodzina, szkoła czy Kościół, co prowadzi do ich destrukcji; z drugiej – jej realne funkcjonowanie coraz bardziej ograniczane jest przez >prawo, które stoi na straży poprawności politycznej.
Strategia DOOP polega na odgórnym regulowaniu kolejnych dziedzin życia zbiorowego, które przestają być domeną demokratycznych uzgodnień zastępowanych przez coraz bardziej drobiazgowe, odgórnie narzucone normy administracyjno-prawne. Wdzierają się one również do życia prywatnego, zawodowego i religijnego. Normy te wywodzone są z tworzonych ad hoc >praw człowieka. To w tym kierunku zmierzają kolejne europejskie uzgodnienia.
Ostatnimi przykładami tego procesu są europejska Karta praw podstawowych czy „Konwencja Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej” (tzw. CAHVIO). Na ich straży stoją DOOP, uzyskując w ten sposób coraz szerszą kontrolę nad życiem współczesnej Europy. Odbywa się to pod hasłami pogłębiania demokracji: europejskiej, obywatelskiej czy jakiejś innej.
Demokracja dosłownie oznacza władzę ludu („demos” – lud, naród; „kratos” – władza), toteż nie istnieje bez rozpoznającej swoją tożsamość wspólnoty, czyli demosu. W projektach demokracji europejskiej, tudzież jej innych, ponadnarodowych wariantach, nie ma demosu, gdyż współcześnie wyłącznie poszczególne narody mają istotne poczucie odrębności, czyli odmienności swojego wspólnego dobra. Jeśli w demokracji znika demos, czyli naród, to pozostaje wyłącznie kratos, a więc władza. Ową władzę sprawują DOOP, uzasadniając ją tym, że dążą do wytworzenia ponadnarodowej wspólnoty i przekształcenia poszczególnych narodów w jeden, np. europejski, lud.
Demokracja oznacza także, jak mówił Perykles, władzę większości. Dziś kategoria większości jest podejrzana i DOOP swoją aktywność poświęcają głównie na ograniczanie jej praw na rzecz uprawnień >mniejszości, znowu cudownym zabiegiem wywiedzionych z >praw człowieka. Kolejne mniejszości mnożą się jak króliki Lejzorka Rojtszwańca i domagają się (a raczej ich samozwańczy reprezentanci) kolejnych uprawnień i przywilejów. W jazgocie ich roszczeń gubią się dobro wspólne, wspólnota, demokracja wreszcie, a współczesne państwo okazuje się agregatem, jeśli nie polem bitwy, rozwrzeszczanych mniejszości, którym patronują, występując w roli arbitrów, DOOP. W tym celu posiłkują się kontrolowanymi przez siebie >organizacjami pozarządowymi, które podobno lepiej realizują prawa obywateli niż wybierane przez nich władze.
W tym stanie rzeczy realna demokracja zostaje sprowadzona do coraz mniej znaczących procedur, a partie, które muszą dostosować się do poprawności politycznej, upodabniają się do siebie coraz bardziej. Wybór staje się iluzoryczny. Ugrupowania i politycy nie do końca mieszczący się w kanonie poprawności politycznej klasyfikowani są jako populiści, którzy nie powinni zaśmiecać demokracji i mają być z niej wykluczeni.
Dobroduszni krytycy, biorąc pozór za realność, gromią demokrację i nie zdają sobie sprawy z tego, że alternatywą dla niej jest obecnie wyłącznie oligarchia posługująca się lewicowo-liberalną ideologią. Jak zwykle klasycy są w tej mierze mądrzejsi. Arystoteles, uznając, że teoretycznie optymalnym ustrojem byłaby arystokracja, w świecie realnym wybierał republikę. Dziś ślady ideałów republikańskich odnaleźć możemy jedynie we współczesnym wariancie demokracji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Sob 23:15, 29 Gru 2012    Temat postu:

Prawda.
Po wielokroć prawda.
Dowodów na kryzys, czy wręcz śmierć, demokracji jest niewiarygodnie wiele.
"Elity" chcą sprowadzić ostatecznie demokrację do teatru wyborczego i koniec.
Dawno już temu napisałem, że ostatnim etapem demokracji będą "wybory" według sondażu, który będzie już tak wspaniałym i obiektywnym narzędziem, że wrzucanie głosów do urn stanie się zbędne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 8:55, 30 Gru 2012    Temat postu:

Dogmat
Zasada wiary, czyli religijny aksjomat. Aksjomaty, czyli pewniki, są niezbędne do myślenia i stanowią fundament każdego systemu logicznego. Ponieważ dogmat kojarzy się z religią, jest dziś na cenzurowanym. W każdym razie deklaratywnie, gdyż dominująca w Europie >ideologia ma wyjątkowo dogmatyczny charakter. Liczba funkcjonujących w niej i – co więcej – mnożących się założeń przekracza znacznie najbardziej ortodoksyjne warianty chrześcijaństwa. Dogmaty te wpisywane są w kodeksy poprawności politycznej, a ich naruszenie obłożone jest srogimi karami. Można uznać je za współczesne przesądy, gdyż ich wyznawcy nie zdają sobie sprawy z ich dogmatycznego charakteru i traktują je jako oczywistości. Naczelnym przesądem jest >równość wszystkiego ze wszystkim, no chyba że chodzi o chrześcijaństwo, które winne jest wszelkiego zła, jest więc gorsze od innych religii, nie mówiąc już o ateizmie stanowiącym najwyższą formę ludzkiego rozwoju, czyli będącym zdecydowanie bardziej równym od innych. Obraza ateistów poprzez publiczne wyznawanie religii chrześcijańskiej jest ścigana, manifestacje innych religii przestają mieć taki charakter. Wszystkie kultury są równe, chociaż kultura zachodnia (europejska) winna jest niewolnictwa oraz kolonializmu, powinna odpokutować swoje grzechy, a więc jest zdecydowanie mniej równa. Zgodnie z ideologiczną dogmatyką zakazywane jest wartościowanie, chyba że wartościujemy w słusznej sprawie, to znaczy ścigamy pozostałości patriarchalnej, męskiej >kultury Zachodu, religię chrześcijańską czy europejską tradycję. Kolejnym rażąco absurdalnym dogmatem dominującej >ideologii jest uznanie, że instytucje z natury (i definicji) społeczne, takie jak moralność czy religia, mają być sprawą prywatną, natomiast seks ma być sprawą publiczną. Fundamentalnym dogmatem tej ideologii jest także >postęp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 9:08, 30 Gru 2012    Temat postu:

Prawda.
Jest to jedno z kluczowych, a może i najważniejsze hasło w słowniku Wildsteina. Aksjomaty są podstawą wszelkich teorii i systemów. Przypomnieć trzeba, że aksjomatów się nie dowodzi. Są traktowane jako coś oczywistego.
Z tym, że aksjomaty takiej - na przykład - geometrii euklidesowej są sprawdzalne.
Natomiast równość wszystkiego jest nieweryfikowalna. Jest to postulat, a nie aksjomat. Mało tego, jest milion dowodów, że nie jest to prawda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 17:03, 30 Gru 2012    Temat postu:

DOOP
Dominujące Ośrodki Opinii Publicznej. Królują na Zachodzie, a więc i na świecie. Dyktatorską władzę sprawują w Europie. Wyznają kanon lewicowo-liberalnej >ideologii, na której straży stoi poprawność polityczna. Są kulturalno-intelektualną emanacją rządzącej w Europie oligarchii, chociaż należałoby raczej mówić o oligarchiach w liczbie mnogiej, powiązanych ze sobą wspólnotami interesu i aliansami, ale stanowiących byty odrębne. DOOP jako ich reprezentacje są strażnikami >równości, która oznacza ich panowanie nad niezróżnicowanym stadem.
Pragną być troskliwymi pasterzami europejskiej (chciałyby globalnej) trzody, a w obronie dyscypliny, którą wyznacza polityczna poprawność, są gotowe stosować najbardziej radykalne środki i twardo przywoływać do porządku swoich poddanych. Posługują się >mediami, >prawem i >organizacjami pozarządowymi. Instytucje te są zresztą ich częścią składową.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 17:06, 30 Gru 2012    Temat postu:

Prawda.
Wystarczy popatrzeć na powiązania Agory i Fundacji Batorego.
Soros jest jednym ze źródeł finansowania takich ośrodków na całym świecie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 20:06, 30 Gru 2012    Temat postu:

Dyskryminacja
Przeciwieństwo >równości, a więc największy skandal współczesnej Europy i postępowego świata. Dyskryminacja rodzi się wraz z powołaniem
kolejnej >mniejszości, która na wstępie okazuje się dyskryminowana, gdyż nie ma zapewnionych odpowiednich uprawnień i przywilejów.
Nigdy nieustająca walka o nie – pierwsze sukcesy pociągną za sobą kolejne rewindykacje – będzie stanowiła rację bytu jej samozwańczych reprezentantów. W laboratoryjnym stanie proces taki w Polsce możemy obserwować w odniesieniu do tzw. mniejszości śląskiej, ale także homoseksualistów, transseksualistów czy kto tam jeszcze zostanie uznany za mniejszość przez >DOOP. To one, walcząc o ich prawa, stają się arbitrem europejskiej rzeczywistości, aspirującym do bycia nim w skali światowej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 20:10, 30 Gru 2012    Temat postu:

Prawda.
Jeszcze trzydzieści lat temu para homoseksualistów nawet nie pomyślałaby, że jest dyskryminowana nie mogąc adoptować dziecka, czego zresztą by wcale nie chciała.
Kobiety nie mające dzieci nie czuły się dyskryminowane, choć pewnie czuły się nieszczęśliwe.
Chwilowo zoofile nie czują się jeszcze dyskryminowani, ale to tylko kwestia czasu.
Ach.. i małpy, bym zapomniał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
biesiadnik
Gość






PostWysłany: Nie 21:12, 30 Gru 2012    Temat postu:

Gargangruel napisał:
Prawda.
Jeszcze trzydzieści lat temu para homoseksualistów nawet nie pomyślałaby, że jest dyskryminowana nie mogąc adoptować dziecka, czego zresztą by wcale nie chciała.
Kobiety nie mające dzieci nie czuły się dyskryminowane, choć pewnie czuły się nieszczęśliwe.
Chwilowo zoofile nie czują się jeszcze dyskryminowani, ale to tylko kwestia czasu.
Ach.. i małpy, bym zapomniał.


Dzieje się tak, ponieważ do ludzi dociera "prawda". Prawda ekranów. I innych przekaziorów. Jest to prawda - budujących nowego człowieka "elit", "elit" czerpiących od Róży L., Lwa Dawidowicza, Hilarego i Jakuba. "Elity" nie zapominają oczywiście o Jean-Paulu i Maksymilianie. No i oczywiście o projektach takich osobników, jak niejaki J. Balsamo.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Nie 21:52, 30 Gru 2012    Temat postu:

Zgadzam się z tą opinią. Komuna - reaktywacja. Taki to ma chyba tytuł.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 13:29, 31 Gru 2012    Temat postu:

Ekologia
Współczesne wyznanie, które potwierdza zasadę, że jeśli przestajemy wierzyć w Boga, to zaczynamy wierzyć w cokolwiek. Używana przez cynicznych manipulantów, którzy robią na niej gigantyczne interesy tudzież wykorzystują ją do walki o władzę. Na fanatycznej wierze młodych, którzy poszukują ideałów, wyrósł wielki przemysł; wiara ta stanowi także polityczny oręż ponadnarodowych organizacji w rodzaju ONZ, jego rozlicznych agend oraz nowych graczy, którzy usiłują wedrzeć się na światową arenę. Wykorzystując realny problem zanieczyszczenia środowiska, organizacje te prezentują się jako jedyne, które mogą go rozwiązać. W związku z tym domagają się rozszerzenia swoich uprawnień kosztem narodowych reprezentacji, czyli >demokracji. Wspierane są przez potężne globalne korporacje, które dzięki przewidywanym wcześniej zmianom technologicznym mogą osiągnąć wielkie zyski. Kampanie ekologiczne polegają na rozbudzaniu masowej histerii. To jedna ze skuteczniejszych strategii >DOOP. Chodzi o maksymalne przerażenie jak największej liczby ludzi. W apogeum lęku jego reżyserzy proponują jedyne i ostateczne rozwiązanie, które zadziała wyłącznie wtedy, gdy zostanie przyjęte natychmiast i bez refleksji. W obliczu końca świata nie ma już przecież na nic innego czasu. Na podobnej zasadzie jako ratunek na – w sporej części spowodowany przez siebie – kryzys lobby bankowe narzuciło plan Paulsona, który kosztował USA 700 mld dol., a potem powtórzyło wielokrotnie ów manewr również w Europie. W ekologii taką udaną operacją był koszmar dziury ozonowej, która doprowadzić miała do wypalenia naszej planety. Rezygnacja z freonu (lodówki nim napędzane powędrowały do Chin) nakręciła koniunkturę na nowe technologie. Największą we wszystkich możliwych skalach, zwłaszcza manipulacji, kampanią była (i jest ciągle) walka z – jakoby spowodowanym przez człowieka – globalnym ociepleniem. Ujawnianie kolejnych nadużyć jej organizatorów niczego nie zmienia. Wiara jest oporna na dowody.


Ostatnio zmieniony przez Gargangruel dnia Pon 13:30, 31 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 13:33, 31 Gru 2012    Temat postu:

Prawda, choć hasło jest szersze niż sama ekologia. Dotyczy pewnej strategii ogłupiania społeczeństwa i jest - niestety - jak najprawdziwsze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 16:49, 31 Gru 2012    Temat postu:

Emancypacja
Dosłownie: wyzwolenie się z poddaństwa albo uzależnienia. Pierwotnie tak nazywana była walka o równouprawnienie kobiet, potem Murzynów w Ameryce. Dziś oznacza zabieganie o przywileje i specjalne traktowanie każdej doraźnie kreowanej mniejszości. Jej celem jest głównie wyzwolenie człowieka z oków krępującej go >kultury. Każdy porządek, a kultura jest porządkiem, narzuca ograniczenia. Wiedział to choćby Zygmunt Freud, pisząc „Kulturę jako źródło cierpień”. Ojciec psychoanalizy uznawał jeszcze te cierpienia za coś nieodłącznego od statusu ludzkiego. Jego następcy postanowili człowieka od nich uwolnić. Aby to zrobić, trzeba wyemancypować go, uwolnić od cywilizacyjnych norm. „Emancypacja” stała się słowem kluczem współczesnej postępowej nowomowy. Mamy uwolnić się od tradycyjnej (a więc jedynej, jaką znamy) „patriarchalnej” kultury i od wszelkich tożsamości, które muszą nieść ze sobą ograniczenia. Należy przekroczyć tożsamość narodową, kulturową i płciową. Jesteśmy uwarunkowani tradycyjną cywilizacją, a więc nie możemy zdawać sobie sprawy z głębi naszego zniewolenia. Dopiero uświadomione grupy, które stanowią awangardę postępu, są w stanie wyprowadzić nas z domu niewoli, jaki stanowi dla nas kultura. Tak jak za czasów Lenina to partia „wnosiła” świadomość do klasy robotniczej, tak dziś np. wobec kobiet robią to ugrupowania feministyczne, a wobec całego społeczeństwa – wszelkiej maści organizacje postępowe. Ponieważ ostoją zniewolenia mają być, według >DOOP, tradycyjna kultura, obyczaj i moralność, należy rozkruszyć je, aby człowieka wyswobodzić naprawdę. Wprawdzie trudno wyobrazić sobie, jak owo pozbawione wszelkiej tożsamości widmo ludzkie miałoby wyglądać, ale tym DOOP się nie zajmują, podobnie jak swojego czasu ostatecznym kształtem komunizmu – uznano jedynie, że będzie on dobry. Destrukcja jest zajęciem pasjonującym i, co nie mniej ważne, dającym narzędzia kontroli społecznej, a więc władzę. Nic dziwnego więc, że mieszkańcy coraz bardziej wyzwolonej Europy grzęzną w coraz ciaśniejszej klatce administracyjnych zakazów i nakazów, które racjonalne są wyłącznie z nazwy. Cóż, dużo trzeba poświęcić, aby Europę od Europy uwolnić.


Ostatnio zmieniony przez Gargangruel dnia Pon 16:50, 31 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 16:55, 31 Gru 2012    Temat postu:

Prawda i to święta.
Niedawno - po latach przerwy - przeczytałem, że byt kształtuje świadomość i że lepszy byt powoduje "wzrost" świadomości. (Cudzysłów mój).
Uświadamianie oznacza zaś "wzrost" świadomości BEZ POPRAWY bytu.
Jestem tego świadkiem od zawsze, a 20 lat temu myślałem, że się ostatecznie skończyło.
Byłem naiwny. Komuna ma się dobrze, skoro nadal można cytować Marksa bez obawy konsekwencji prawnych.


Ostatnio zmieniony przez Gargangruel dnia Pon 16:56, 31 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 21:43, 31 Gru 2012    Temat postu:

Europa
To pojęcie ma dwa znaczenia – kulturowe i geograficzne. Nie pokrywają się one jednak ze sobą. Inaczej musielibyśmy Turków z Adrianopola traktować jako Europejczyków, w przeciwieństwie do ich ziomków z Istambułu, którzy byliby Azjatami (tak samo rzecz by się miała z Rosjanami). Dyskusja, czym jest >kultura europejska, toczy się ciągle, ale wszyscy intuicyjnie wyczuwamy jej odrębność, zestawiając ją z innymi cywilizacjami. Jest zróżnicowana, ale posiada także mocne, integrujące ją wyróżniki tożsamości. Najłatwiej wskazać je przez jej źródła. Są nimi Jerozolima, Ateny i Rzym. Jak widać, również jej cywilizacyjny rodowód częściowo wywodzi się spoza geograficznej Europy. Jerozolima to religia monoteistyczna, osobowy Bóg, który objawia się najpierw w judaizmie, a później w chrześcijaństwie. Ateny to racjonalne umiłowanie mądrości. Rzym to >prawo, które organizuje republikę, czyli świadomą dobra wspólnego zbiorowość. Tradycje te się przenikają: pierwsi teologowie chrześcijańscy używali kategorii myśli greckiej (św. Paweł był zhellenizowanym Żydem), a najbardziej uznana synteza chrześcijańska, jaką był system św. Tomasza, wyrastała z myśli Arystotelesa. Republikanizm rzymski ufundowany był na greckiej koncepcji polis, a prawo wypływało z zasadniczego dla Greków ujęcia racjonalnej >natury człowieka. Od co najmniej IV w. kulturę Europy wyznacza chrześcijaństwo. Można dostrzegać jego zróżnicowanie, można wskazywać różne kierunki ewolucji, jaką przyjęło ono po >reformacji, ale ciągle punkt wyjścia pozostaje ten sam, a zasadnicze dla Europy (czyli Zachodu) ujęcie godności człowieka, które czyni osobę ludzką podmiotem historii, ma biblijną, zwłaszcza chrześcijańską genezę. Jeśli czytamy w preambule do projektu konstytucji Europy (został on odrzucony w referendach, ale był jak dotąd najbardziej ambitnym – co nie znaczy sensownym – projektem UE), że jej twórcy odwołują się do starożytnych Greków i Rzymian, a potem do rewolucji francuskiej, to staje się oczywiste, że nie przywołują Europy, jaką znamy. Dowodziła tego ich postawa, gdy na skutek protestów musieli ów passus w preambule zmienić. Zgodzili się ostatecznie zastąpić go stwierdzeniem, że odwołują się do tradycji „humanistycznej i religijnej”, natomiast zdecydowanie i ostatecznie odmówili przywołania chrześcijaństwa. Innymi słowy – „inżynierowie Europy” sprzeciwili się nazwaniu jej fundamentu. Europa w ich ujęciu nie jest więc wspólnotą istniejącej >kultury, ale projektem. Projektem emancypacyjnym. Można dodać, że o ile odmawiając powołania się na chrześcijaństwo, twórcy konstytucji byli szczerzy, o tyle ich odniesienie do Grecji i Rzymu wydaje się wyłącznie pozorem. Racjonalizm grecki, który uosabia Sokrates, narodził się jako reakcja na tyranię opinii, którą propagowali sofiści, i oznacza miłość mądrości oraz poszukiwanie prawdy. Dziś wyraźnie wracamy do czasów sofistów, a w każdym razie rzecznikami takiej postawy są >DOOP. Nie sposób odnaleźć republikańskiego ducha w społeczeństwie, które rozpada się na zabiegające o swój interes >mniejszości, a >prawo UE nie ma nic wspólnego z >prawem rzymskim, które wyrastało z >prawa naturalnego. Europa dla DOOP to projekt emancypacji z Europy tradycyjnej, a więc takiej, jaką znamy. Po co więc nazywać go Europą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Pon 21:51, 31 Gru 2012    Temat postu:

Prawda.
"Inżynierowie dusz" nadal działają i odnoszą sukcesy w ogłupianiu ludzi. Sofistyka i manipulowanie prawem są metodą utrzymywania władzy.
Chrześcijaństwo, a zwłaszcza katolicyzm, jest głównym wrogiem, bo opiera się na prawdzie, a nie na umownej fikcji zmienianej wedle potrzeb rządzącej oligarchii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 13:39, 01 Sty 2013    Temat postu:

Faszyzm
Słowo młot. Jest bronią, o której sposobie użycia decyduje dysponent. Dziś są nim >DOOP. Tak więc faszyzmem – koniecznie prawicowym – nazywane są nie tylko znane nam z historii faszyzm czy narodowy socjalizm, ale jakiekolwiek bardziej radykalne krytyki europejskiego status quo. Aby trudniej skonfrontować ów epitet ze znaczeniem, pączkuje on w kolejne wersje takie jak: faszyzujący, faszyzoidalny itp., którymi można określić każdego, gdyż nie znaczą one już nic poza próbą zdezawuowania tak piętnowanych osób, grup czy orientacji. Należałoby przyjąć, że ktoś, kto używa tego typu określenia, sam wyklucza się z debaty publicznej na tej samej zasadzie co osobnik używający w niej obelg
.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 13:41, 01 Sty 2013    Temat postu:

Prawda.
Sami się z tym stykamy na forach. Dlatego w przyzwoitej dyskusji użycie takiego "argumentu" wyklucza sprawcę z rozmowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 13:48, 01 Sty 2013    Temat postu:

Tym razem dwa hasła łączące się ze sobą.

Ideologia
Zespół poglądów wyjaśniających wszystkie zjawiska i projektujących idealne rozwiązanie wszystkich ludzkich problemów. Często, również świadomie, mylona z zespołem idei, które umożliwiają nam orientację w rzeczywistości i wyznaczają nasz do niej stosunek. Idee, które określają sens ludzkiego świata, są nam niezbędne do funkcjonowania, w ideologii zastygają w ciąg „sylogizmów jak cepy” – pisał poeta – i zastępują myślenie. Dziś dominuje lewicowo-liberalna ideologia >postępu. Charakterystyczna jest dla niej próba rozwiązania wszystkich ludzkich problemów poprzez prawno-administracyjne zapisy. Bardzo to infantylne.

Infantylizm
Zdziecinnienie. Choroba współczesnego świata. Tym bardziej niebezpieczna, że przedstawiana przez >DOOP jako manifestacja zdrowia. To przede wszystkim wyobrażenie, że nic nas nie ogranicza. Możemy być wszystkim i każdym. Skoro zaś nie ma limitów fizycznych, nie ma także moralnych. Odpowiedzialność, tak jak dyscyplina, to przeżytek. Świat ma być jednym wielkim placem zabaw. Wybieramy przyszłość – a więc to, czego nie ma – aby uwolnić się od tego, co jest. Nie musimy pamiętać, kim byliśmy przed chwilą Brak odpowiedzialności i ciągła zabawa są kuszące. Nieustający karnawał szybko jednak zaczyna nużyć, a utrzymanie się w stanie permanentnej ekscytacji wymaga coraz silniejszych bodźców. Przemysł rozrywkowy staje się więc najważniejszym przemysłem naszych czasów, a jego bohaterowie najważniejszymi postaciami w świecie infantylnej wrażliwości. Celem życia staje się zachowanie młodości, a skoro jest to niemożliwe – chociaż jej pozoru. Stąd wysyp starców udających młodzieniaszków lub usiłujących się choćby do nich upodobnić. W ten sposób niedojrzałe zachowania stają się wzorcem, bezrefleksyjność wyrastająca z braku doświadczenia urasta do rangi modelu, a nauczycielami życia stają się >celebryci. Męcząca moda.


Ostatnio zmieniony przez Gargangruel dnia Wto 13:50, 01 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 13:49, 01 Sty 2013    Temat postu:

Prawda i tylko prawda.
Nie potrzebny żaden komentarz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 22:47, 01 Sty 2013    Temat postu:

Ironia
Sokratejska stanowi dystans do ludzkich opinii, spoza których dopiero można wydobyć prawdę. Jest jednak również jej zaprzeczenie – ironia nihilistyczna, która kwestionuje prawdę jako taką. O ile ta pierwsza posługuje się humorem, aby pokazać rozziew między ludzkimi sądami a rzeczywistością, o tyle ta druga sprowadza się do rechotu ze wszystkiego. Tak naprawdę jednak nie ze wszystkiego. Nawet poczucie humoru musi mieć punkty odniesienia. Dominująca dziś nihilistyczna ironia, kwestionując istnienie prawdy, musi bezrefleksyjnie przyjmować ogromną liczbę współczesnych przesądów. To uderzające, jak jej rzecznicy pozbawieni są poczucia humoru, zwłaszcza wobec siebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Wto 22:52, 01 Sty 2013    Temat postu:

Prawda.
Każdy ją chyba widzi na co dzień.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 8:06, 02 Sty 2013    Temat postu:

Kapitalizm
Hipostaza. Pojęcie, któremu nadajemy pozór życia. Właściwie nie wiadomo, co znaczy. Dla zwolenników – wolny rynek, dla przeciwników – odpowiedzialny za całe zło świata. Jeden ze znanych współczesnych marksistów Marshall Berman opisuje, jak to stał się nim, gdy zrozumiał, że samobójstwa jego ojca spowodowanego przez bankructwo (doprowadził do niego wspólnik) winny jest kapitalizm. Gdyby nie kapitalistyczna alienacja, ludzie przecież nie okradaliby się nawzajem. Dowiadujemy się, że przejawem współczesnego kapitalizmu jest pomoc, którą politycy zapewniają bankom tudzież wielkim korporacjom, zapobiegając ich bankructwu. Wydawałoby się, że kapitalizm polega na odpowiedzialności za nietrafione decyzje gospodarcze, co wymusza na przedsiębiorcach racjonalne zachowania. Okazuje się, że dziś jednak weszliśmy już na jego kolejny poziom, gdy reguły są odwrotne. Wolnym rynkiem nazywane są rządy polityczno-finansowej oligarchii, która planuje gospodarcze przedsięwzięcia asekurowane przez państwo, czyli opłacane w razie porażki z kieszeni zwykłych obywateli. Zyski nie są między nich dzielone.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 8:08, 02 Sty 2013    Temat postu:

Prawda.
To słowo - wytrych. A wolny rynek istnieje tylko w podręcznikach ekonomii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 10:22, 02 Sty 2013    Temat postu:

Konserwatyzm
Świadomość zakotwiczenia ludzkiej egzystencji w czymś, co ją przekracza, czyli w metafizycznym ładzie, historii i >kulturze. Ponawiane często pytanie: „Jak można być dziś konserwatystą?”, należałoby odwrócić i zapytać: „Jak można nie być dziś konserwatystą?”, „Jak można nie szukać trwałych punktów odniesienia dla człowieka w tak gwałtownie i radykalnie zmieniającej się rzeczywistości?”. Konserwatyzm jako postawa polityczna narodził się pod koniec XVIII w. w Anglii, a za jego pierwszego teoretyka uważa się Edmunda Burke’a. W „Rozważaniach o rewolucji we Francji” pokazał on, jak autodestrukcyjna jest pycha ludzi, którzy wyobrażają sobie, że mocą swoich indywidualnych rozumów są w stanie na nowo wymyślić i zaprojektować ludzki świat. Czysto racjonalnie potrafimy tylko do pewnego stopnia zbliżać się do prawdy, a każda racjonalność musi opierać się na pozaracjonalnych założeniach. Nie potrafimy przewidzieć dalszych konsekwencji swoich przedsięwzięć. Nasze działanie jest tylko w niewielkiej części świadomym wyborem, a przede wszystkim wyrasta z reakcji, które wytworzyła w nas cywilizacja stanowiąca system adaptacyjny wypracowany przez zbiorowości ludzkie w ciągu trwania długich pokoleń. Konserwatyzm nie jest gotową doktryną, gdyż oprócz pewnej liczby uniwersalnych zasad odwołuje się głównie do partykularnego, historycznego doświadczenia danej wspólnoty. Jest w dużej mierze reaktywny, gdyż powinien bronić tego, co wartościowe, w świecie ciągłej zmiany, jednocześnie dostosowując się do nowych warunków. W roli orientacji politycznej pojawił się jako odpowiedź na zagrożenie, które niesie ze sobą nowoczesność. Wcześniej nie trzeba było go teoretyzować ani propagować, stanowił bowiem postawę naturalną i powszechną. Ideologiczni konserwatyści, którymi byli np. reakcjoniści francuscy Joseph de Maistre czy Louis Jacques Maurice de Bonald, pomimo ciekawych elementów krytyki otaczającego ich świata, nigdy nie byli w stanie zaproponować realnej odpowiedzi na jego wyzwania. Ideał, który rzutowali w przeszłość, był w ogromnej mierze przez nich wymyślony. Ideologia konserwatywna to wewnętrzna sprzeczność. Tradycyjne myślenie oparte jest na świadomości ułomności ludzkiej natury, która uniemożliwia człowiekowi wykreowanie doskonałego, ziemskiego porządku. „Królestwo moje jest nie z tego świata” – mówił Chrystus nie po to, aby rezygnować z prób doskonalenia ludzkiej rzeczywistości, ale aby nie mieć złudzeń co do możliwości przekształcenia jej w Królestwo Boże na ziemi. Wyobrażenie, że kiedyś ono istniało, jest więc brakiem zrozumienia własnej tradycji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 10:23, 02 Sty 2013    Temat postu:

Prawda, ale wymaga doprecyzowania pewnych pojęć i dogadania szczegółów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 12:53, 02 Sty 2013    Temat postu:

Kultura
Coś, co stwarza osobę ludzką. Według dominującej >ideologii powinniśmy się z niej uwolnić, chyba że jesteśmy imigrantami i reprezentujemy kultury mniejszościowe, którymi mogą być dowolnie wyznaczane przez >DOOP reguły obyczajowe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 12:55, 02 Sty 2013    Temat postu:

Prawda, choć wymaga rozszerzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 12:57, 02 Sty 2013    Temat postu:

Media
Kiedyś miały standardy, dziś mają misję. Jest nią upodobnienie postaw reszty obywateli do poglądów ich pracowników, którzy są nie tylko fanatycznymi wyznawcami, ale także kapłanami poprawności politycznej. Pod tym względem media III RP znajdują się w awangardzie; w Europie ciągle jednak pokutują resztki standardów, które niekiedy blokują działalność misyjną. W III RP dominujące media uznają jakiekolwiek standardy za przeżytek, zresztą nigdy ich nie zdołały przyswoić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 12:59, 02 Sty 2013    Temat postu:

Prawda, choć ciekawe, czy hasło to dotyczy też mediów opozycyjnych.
Tu zamiast politycznej poprawności może rządzić niezłomność i bezkompromisowość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 13:07, 02 Sty 2013    Temat postu:

Młodość
Jedna z niewielu przypadłości, co do której mieliśmy pewność, że bezpowrotnie minie. Do czasu. Dziś okazuje się, że jest chorobą endemiczną i nieuleczalną. Nie w każdym aspekcie. Pomimo wszelkich sztuczek nie udaje się długo oszukiwać biologii, to znaczy raczej szybciej, niż później tracimy witalność oraz młodzieńcze siły. Wraz z tym umiera dobra strona młodości, czyli jej bezinteresowność i gotowość do poświęceń. Drugą jej stroną są niedojrzałość i łącząca się z nią bezwzględność, która powoduje, że najbardziej obiecujące potencje młodości można zaprząc do najbardziej przerażających przedsięwzięć. Dowiódł tego kolejny raz wiek XX, w którym siłą napędową ruchów rewolucyjnych i totalitaryzmów byli młodzi właśnie. Zresztą te dwie twarze młodości się przenikają. Gotowość do wyrzeczeń wynika z nieświadomości ograniczeń, jakie przed człowiekiem stawia >natura. Witalizm młodości przynosi pozytywne efekty, gdy wpisany jest w ramy >kultury i nadzorowany przez doświadczonych nauczycieli. W innym przypadku staje się barbarzyńskim, nieprzewidywalnym żywiołem. Kult młodości nie przezwycięża ograniczeń biologii, natomiast powoduje, że pławiąc się w infantylnym głupstwie, zatracamy poczucie granic i hierarchii. Co się dzieje, gdy zakwestionujemy instytucję nauczyciela, a kosztem >kultury dowartościowywać będziemy barbarzyństwo młodości? Będziemy żyli w barbarzyńskich, chociaż wysoko technicznie rozwiniętych czasach. Czy >barbarzyńca posługujący się komputerem przestaje być barbarzyńcą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 13:09, 02 Sty 2013    Temat postu:

Prawda.
Zwycięstwo liberalno-lewackiej opcji dali młodzi, którym wmówiono wykształcenie i wielkomiejski sznyt.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 19:13, 02 Sty 2013    Temat postu:

Mniejszość
Przeciwieństwo większości. Zgodnie z dominującą ideologią mniejszość ma zostać wyposażona we wszelkie możliwe prawa. Finałem tego procesu będzie zgon, czyli rozpad większości, która coraz trudniej opiera się kolejnym atakom tabunów mniejszości. Rzeczywistość, w której nie ma większości, a więc świadomej swojej tożsamości wspólnoty potrafiącej w imię dobra wspólnego przekroczyć partykularne interesy, zostanie sprowadzona do ich konfrontacji, a więc hobbesowskiej walki każdego z każdym. Możliwe jest także, że przyparta do muru większość zareaguje agresywnie i objawi się wówczas realna nietolerancja z jej wszystkimi ponurymi konsekwencjami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 19:15, 02 Sty 2013    Temat postu:

Prawda.
Istnieje chyba jakiś instynkt samozachowawczy większości. I tego bym się obawiał, będąc agresywną i rozkrzyczaną mniejszością.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 19:17, 02 Sty 2013    Temat postu:

Natura
Trwały stan rzeczy. Obiekt lęku i nagonki >DOOP. Natura pokazuje nam nasze miejsce i uwarunkowania, porządkuje świat. Według dominującej ideologii to tylko zespół przesądów, które stoją na straży odwiecznego status quo. Powinniśmy się wyemancypować, a będziemy jak bogowie. Jest to chyba najbardziej dobitny wyraz nowoczesnego >infantylizmu. Jak jednak widać nawet na tym przykładzie, od koncepcji natury nie uciekniemy. We współczesnej ideologii przyjmowana jest ona nieświadomie i jako swoja karykatura, której centralnym założeniem jest naturalna dobroć człowieka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 19:20, 02 Sty 2013    Temat postu:

Prawda.
Wbrew opinii, że wszystko się zmienia, pozostaje stałym elementem rzeczywistości i będzie takim elementem kiedy ludzi już nie będzie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gargangruel
Administrator



Dołączył: 23 Mar 2011
Posty: 6439
Przeczytał: 1 temat

Skąd: ZE SREBRNEGO NOWIU

PostWysłany: Śro 20:04, 02 Sty 2013    Temat postu:

Organizacje pozarządowe
Zwane z angielska NGO (czytaj: endżio). Organizacje, które chciałyby rządzić, nie ponosząc odpowiedzialności.



Prawda, choć nie cała. Są różne NGO. Są też pożyteczne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gargangruelandia.fora.pl Strona Główna -> Czas kontrrewolucji Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin